sticky

  • szoping
  • deviantart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 marca 2023

Ołówki mechaniczne i o co chodzi z tym Versatilem ?

Ołówki mechaniczne są wszystkim dobrze znane. Stanowią podstawowy element wyposażenia każdego rysownika i pomagają w zachowaniu estetyki pracy, szczególnie podczas używania brudzącego węgla, czy grafitów ołówkowych. Naturalnie, tak jak w przypadku ołówków automatycznych, mamy tu do czynienia z ogromną różnorodnością, nie tylko pod względem wizualnym, ale także praktycznym.
W związku z tym, że w moim posiadaniu znajdują się ołówki mechaniczne marki Koh-I-Noor, postanowiłam dzisiejszy artykuł poświęcić waśnie tym ołówkom. Wyjaśnię czym się między sobą różnią, jakie obsługują wkłady, jakie posiadają funkcje i o co chodzi w końcu z tą nazwą Versatile. Naturalnie skupię się wyłącznie na tych, które dostępne są na polskim rynku. 

Czytaj Więcej »

sobota, 18 listopada 2017

Zestaw Szkicowy Colorino Artist

Cześć kochani! Dzisiaj kolejna recenzja kolejnego zestawu Colorino Artist ! Tym razem jednak nie będą to kredki lecz zestaw szkicowy, do którego zaliczają się ołówki oraz węgle. Ponownie pojawia się bardzo miła niespodzianka, ponieważ również i na opakowaniu tego zestawu, można zobaczyć pracę mojego autorstwa. 
Czytaj Więcej »

poniedziałek, 4 września 2017

Szkolne Kredki Faber Castell - wersja zamkowa

Witam cieplutko! W dzisiejszej notatce chciałabym poruszyć temat kolejnych kredek, które czekały na swój moment. Zresztą otrzymałam niejedną prośbę aby zrobić na ich temat recenzję, tak więc oto ona - recenzja o kredkach szkolnych Faber Castell ( wersja z zamkiem ).
Nie chcąc z góry uprzedzać faktów powiem tylko, że są to bardzo przyjemne kredki ale dla konkretnych osób. Jakich? To wszystko wyjaśnię już wkrótce.
Czytaj Więcej »

piątek, 21 lipca 2017

Jak rysować atramentem ? Informacje podstawowe.

Cześć kochani! Ostatnio pędzę z materiałem. Przez dłuższy czas nie miałam takiej możliwości, więc teraz nadrabiam straty. Tym razem chciałabym poruszyć temat dotyczący rysowania atramentem. Czekał on na swoją premierę już od dłuższego czasu, ale ze względu na ilość obowiązków i małą ilość czasu, zmuszona byłam z nim zwlekać. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ostatnim razem pisałam o odpowiednich przyborach, które pomagają w tej technice więc teraz mam okazję przejść zwyczajnie do konkretów.
Sam pomysł zrodził się na moim kanale, z którego ostatnio zdezerterowałam, za co bardzo przepraszam. Niestety nie jestem w stanie, w chwili obecnej, działać na dwa fronty. Moje wolne dni są policzone, więc wzięłam się najpierw za bloga.  Ale wracając do rzeczy.
Otrzymałam jakiś czas temu propozycję, na challenge dotyczący rysowania piórem - jakimkolwiek. Tak się złożyło, że challenge przyjęłam a że jestem właścicielką pióra stalówkowego, siłą rzeczy musiałam radzić sobie również z atramentem. W trakcie pracy okazało się, że technika ta nie jest taka łatwa i napotkałam wiele utrudnień, które nadwyrężyły moje nerwy. Problemem okazało się być nie tylko pióro ale i sam atrament. Jednak udało mi się dotrwać do końca pracy. Dzięki temu, dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami kilkoma informacjami, które mogą Wam pomóc podczas atramentowych zmagań. O ile będziecie mieli ochotę się ich podjąć.

Czytaj Więcej »

niedziela, 15 maja 2016

Jak rysować pióra kredkami ? ☺

Witam wszystkich serdecznie! Nie będę się rozpisywać o rzeczach błahych, ponieważ czekają na nas ważniejsze kwestie. Na dzisiaj bowiem przygotowałam tutorial o rysowaniu piór. Wezmę pod uwagę nie tylko te większe ale i te mniejsze pióra, które często mogą sprawiać problemy podczas kolorowania. Od nich właśnie zacznę swoją notatkę. Są one trudniejsze do ogarnięcia, ponieważ zlewają się ze sobą i ciężko je od siebie wizualnie oddzielić. Dlatego też podczas kolorowania, można równie dobrze zastosować technikę polegającą na tej samej zasadzie.

Czytaj Więcej »

sobota, 16 kwietnia 2016

Jak rysować włóczkę kredkami ?

Cześć Miśki ! Dzisiejszą notatkę rozpocznę z grubej rury. W zeszłym tygodniu pojawiła się bowiem recenzja kredek, a teraz chciałabym podzielić się z Wami wiedzą praktyczną. Tak więc, dzisiaj będzie tutorial o tym, jak rysować i kolorować kredkami przedmioty wykonane z włóczki. Na wstępie powiem, że nie jest to rzecz prosta i szybka w wykonaniu. Wymaga cierpliwości i poświęcenia sporej ilości czasu. Ale przy dobrych wiatrach, ogromnych chęciach, jest dosyć łatwa w opanowaniu. Najważniejsze to zachować czujność oka i pilnować się naszego wzorca. 

Czytaj Więcej »

czwartek, 25 lutego 2016

Jak kolorować okulary przeciwsłoneczne kredkami ? ☺

Witajcie kochani ! Mam dzisiaj dla Was kredkową niespodziankę ! Przygotowałam bowiem tutorial o kolorowaniu okularów przeciwsłonecznych. Jest to jeden z moich ulubionych motywów, przy pracy z kolorami i mam nadzieję, że po dzisiejszej notatce również się do niego przekonacie.


Czytaj Więcej »

niedziela, 14 lutego 2016

Kredki Progresso Aquarell Koh - I - Noor ♥

Cześć, czołem moje szkraby ! Mam dzisiaj dla was recenzję kredek Progresso ! Naturalnie o zwykłych kredkach Progresso już miałam możliwość pisać na blogu jakiś czas temu, natomiast tym razem chciałabym zaprezentować Wam kredki Progresso akwarelowe. :) 
W moim posiadaniu znalazło się 36 sztuk i muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak miłych wrażeń. Zanim się jednak podzielę z Wami moimi spostrzeżeniami, chciałabym wszystkim podziękować za wzięcie udziału w mojej Youtubowej zabawie ! Prace przesłaliście piękne i wszystkie bardzo mnie urzekły, dlatego też w Teorii Ewolucji ( która ukazała się w piątek ) zaprezentowałam wszystkie przesłane dzieła. To taka niespodzianka z mojej strony. No a teraz do konkretów... 

Czytaj Więcej »

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Jak Rysować / Kolorować Usta Kredkami ?

Witajcie Kochani !!!! Sto całusów dla Was ! Mam nadzieję, że Nowy Rok zaczął się Wam spokojnie, wesoło i szczęśliwie. Ponoć jaki pierwszy dzień, taki cały rok ale szczerze powiedziawszy to nie we wszystkie przesądy wierzę, o ile wierzę w nie w ogóle. No a dzisiaj postanowiłam, zgodnie z ostatnią obietnicą, usystematyzować wiedzę praktyczną. Tym razem temat tutorialu będzie dotyczył ust. Wiem, że wielu z Was na to czekało, więc postanowiłam w końcu wziąć się do roboty. A w tym przypadku robota nie jest taka trudna.  W zasadzie praca z kolorami to jedynie kwestia wypełniania wcześniej narysowanego szkicu. Co wcale nie znaczy, że nie wymaga od nas koncentracji i wielu ćwiczeń.
Poniżej przedstawiam podstawowy sposób na wypełnianie ust kolorem. Kolorystyka jak zawsze jest umowna i możecie ją modyfikować według potrzeb, bo jak wiadomo każdy wzorzec jest inny i wymaga innego podejścia.

Do wykonania ust będziemy potrzebować takich kolorów jak: róż wenecki ( łososiowy ), pomarańczowy, różowy, czerwony, fioletowy, brąz, czerń oraz biel.
Ja użyłam kredek Jumbo, ale można użyć jakichkolwiek, z którymi nam się dobrze pracuje.  Jeżeli biel z zestawu jest twarda i słaba, polecam sięgnąć po kredki o miękkim graficie jak np. Derwent Coloursoft, Derwent Inktense, Derwent Drawing, czy Koh- I - Noor Mondeluz.


Czytaj Więcej »

piątek, 3 lipca 2015

Jak Rysować Koronkę - białą kredką na czarnym lub ciemnym papierze ?

Walczymy ponownie z białą kredką 

Cześć Kochani ! Witam was gorąco i słonecznie w ten jakże przyjemny, wakacyjny dzień. Przepraszam za tak długi okres oczekiwania na nowe posty. Długo mnie nie było i okryłam bloga odrobiną milczenia, niestety czasem w życiu rzeczy się komplikują i trzeba z konieczności od niektórych odpocząć. Natomiast od jakiegoś czasu powoli wracam sobie do życia twórczego i z tej właśnie okazji przygotowałam dla was notatkę o tym, jak rysować koronkę białą kredką na ciemnym papierze.  
Wielu osobom, w tej pracy bardzo podobał się motyw koronki, za co oczywiście jestem wdzięczna i strasznie się cieszę. Dlatego też postanowiłam uchylić rąbka tajemnicy, jako że nie jest to żadna tajemnica a banalna sprawa, która dzisiaj chciałabym się podzielić.

Do wykonania pracy użyłam Czarnego bloku Canson oraz białej kredki Derwent Coloursoft. Naturalnie można użyć także zwykłego czarnego bloku technicznego np: Happy Color Premium, czy coś w ten deseń :D Oraz innej miękkiej, białej kredki, która będzie spełniać nasze oczekiwania.


Na początek zaczynamy od przygotowania sobie delikatnego szkicu tego, co będziemy wypełniać. W tym przypadku była to koronka.
Wypełnianie rozpoczynam od delikatnego rozjaśniania poszczególnych miejsc, które są mocniej oświetlone. Jak wiemy rysując białą kredką na ciemnym papierze skupiamy się na rozjaśnianiu a nie przyciemnianiu, tak jak to dzieje się w przypadku kreślenia ołówkiem po białej kartce.
Przy pierwszej fazie wypełniania skupiamy się naturalnie na większych oraz na mniejszych powierzchniach. Tworzymy sobie podkład pod wzory koronkowe, które będziemy tworzyć później.

Podczas tego etapu cieniowania zaznaczamy również fałdy materiału. W przypadku rysowania białą kredką na czarnym papierze, im więcej fałd materiału mamy nałożonych na siebie, tym bardziej powinny się one wyróżniać na czarnym tle. Czyli dociskamy mocniej kredką i tworzymy te miejsca jaśniejsze.





Gdy już mamy ogólne kształty i cienie materiału zarysowane, skupiamy się teraz na dekoracjach, haftach i wzorach.
Przede wszystkim warto się dokładnie przyjrzeć i przeanalizować czy są to kwiatki, liście, paski, wstęgi czy wszystko razem. Następnie partia po partii wypełniamy nasz materiał tymi wzorami, pamiętając, że ich kształt w dużej mierze zależy też od ukształtowania materiału.  Czyli nie zawsze są one idealnie widoczne. Często ulegają załamaniu, zaokrągleniu, lub ucinane są przez fałdę materiału albo pod nią nikną.
Miejsca tonące w mroku sprawiają, że wzory są słabiej widoczne, tak więc zaznaczamy je delikatniej, tak jak to widać na zdjęciu. Te, które stopniowo wchodzą w oświetloną powierzchnię, stopniowo wzmacniamy aby uzyskać ładne przejścia od partii ciemnej do partii jasnej.
Może zdarzyć się, że takie delikatne przejścia nie będą widoczne i zamiast tego będziemy musieli wykonać kredką radykalną różnicę pomiędzy tym, co tonie w cieniu a tym, co znajduje się w partii oświetlonej.
To czy zastosujecie pierwszy czy drugi sposób zależeć będzie od Waszego wzorca. Dlatego istotna jest umiejętność obserwacji - często zerkajcie na swoje zdjęcie referencyjne. 


Wzory, które są silnie oświetlone ( przez co dobrze widoczne ), zaznaczamy mocno dociskając kredkę do papieru. Przy użyciu miękkiego grafitu, raczej nie będziecie mieć z tym większego problemu.
Mocno zaznaczone wzory wyjdą bardziej do przodu, natomiast te słabiej zaznaczone, które rysowaliśmy w poprzednim punkcie,  wycofają się w cień, przez co koronka nabierze odpowiedniego wymiaru oraz przestrzenności.



I to cała zagadka dotycząca koronki. Życzę wszystkim udanego i twórczego dnia ! :) 




Czytaj Więcej »

niedziela, 7 czerwca 2015

Staedtler Mars Lumograph

Czyli Węglowe Ołówki


Witam Was kochani bardzo serdecznie w tym jakże upalnym i słonecznym dniu. Jak się macie ? Ja mam ostatnio sporo na głowie i trochę niestety brakuje mi czasu na pasję, ale myślę, że wkrótce załatwię co trzeba i wrócę z pełnym impetem artystycznym. :) No i moje gratulacje ! Wakacje tuż, tuż ! 
A po dwóch tygodniach przerwy serwuję recenzję ołówków Staedtler  z serii Mars Lumograph. Recenzja czekała sobie i czekała, aż  w końcu się doczekała światła dziennego. W moje ręce trafiły dwie miękkości z tej serii, które uznałam w swojej twórczości jako najbardziej przydatne. I nie będę ukrywać, że skusiły mnie pogłoski oraz liczne informacje na temat ich wyjątkowej umiejętności, o której napiszę poniżej. 

Charakterystyka


Ołówki te charakteryzują się matowym grafitem, który w użyciu przypomina nieco mieszankę zwykłego grafitu, i węgla. Cecha ta nie tylko wyczuwalna jest podczas pracy ale jest także widoczna na rysunku, bowiem ołówki te znacznie mniej błyszczą się od ołówków ze zwykłym grafitem. I to jest właśnie to, co skusiło mnie ogromnie na zakup, bowiem od zawsze w ołówkach denerwował mnie połysk. Już nie wspominając o usilnych próbach wykonania prawidłowego zdjęcia rysunku, bez błyszczących partii, co czasem równa się walce z wiatrakami. 
Pod tym względem Lumography mają dużą przewagę, jednak nie są też idealne. 




Moimi wybrankami okazały się być twardości 5B i 8B. Tak więc grafity bardzo miękkie, przeznaczone do zadań specjalnych, ponieważ to w najmiększych grafitach połysk jest najbardziej irytujący - a przynajmniej dla mnie. Tak więc przed pracą postanowiłam wykonać próbne zestawienie Lumographów ze zwykłymi grafitami. Co się okazało wcale nie jest różowo i niezawodnie. Na zdjęciu poniżej - po lewej - ołówek Artista 5B, w środku Lumograph 5B i ostatni Lumograph 8B - z prawej. Z testu wyraźnie wynika, że zakres matu tych ołówków w dużej mierze zależy od twardości grafitu. Im twardszy grafit tym mniejszy mat, a im miększy grafit, tym mat jest większy. Widać ewidentnie, że Lumograph 5B nie różni się zbytnio połyskiem od zwykłego ołówka Artista o tej samej miękkości. Oczywiście nie było potrzeby stawiać do testu zwykłego ołówka 8B, ponieważ i tak z góry wiadome jest, że błyszczałby się jak Edward Cullen w słońcu. Tak więc Lumograph 8B okazał się być, na chwilę obecną, jedynym przedstawicielem swojej rasy, który zdał egzamin węglowych ołówków. I na nim też najbardziej się skupię. 



Widać wyraźnie, że Lumograph 8B w przeciwieństwie do swojego brata 5B i zwykłego ołówka 5B, pozostaje matowy. Naturalnie mat ten nie jest kwestią stuprocentową, ale o tym nieco później. 

  • Wspominałam wcześniej, że pomiędzy Lumographem a zwykłym ołówkiem grafitowym jest różnica nie tylko w połysku ale także i w użytkowaniu. I to jest fakt. Wielokrotnie gdy sięgałam po 8B odczuwałam z jego strony przedziwny opór w prowadzeniu grafitu po papierze. Nie jestem ekspertem od ładu i składu produktów artystycznych, ale przypuszczam, że to głównie z powodu składnika, który w zwykłych ołówkach powoduje połysk i gładsze prowadzenie ( to się tyczy również twardszego 5B Lumograph ), a którego w 8B Lumograph brak. Stąd jego matowość i "szorstkość". Tak więc zestawiając je ze sobą mogę uznać, że zwykłe ołówki, jak i twardsze Lumography łatwiej się rozprowadzają po papierze ponieważ są bardziej śliskie a  co za tym idzie - błyszczą się. Lumograph 8B  natomiast pozostaje matowy, mniej błyszczący i bardziej szorstki w obejściu, przez co nieco trudniej go rozprowadzać po podłożu, natomiast nie jest to wielkim mankamentem i można spokojnie to obejść dookoła, jak kałużę.

  • Pomimo, że można je nazwać węglowymi ołówkami, do węgla im daleko, zwłaszcza tym od 5B w dół. Co do wyjątkowego 8B - jest  on bardzo miękki, owszem, jednak węgiel jest o wiele miększy i daje stuprocentowy mat, podczas gdy w 8B Lumograph może on być w granicach 90 %. Dodatkowo należy również wziąć pod uwagę charakter produktu. Węgiel to węgiel, a ołówek to ołówek. Dlatego oczywiste jest, że węgiel dodatkowo rozetrzemy palcem, Lumographa już nie bardzo. Skala roztarcia tego ołówka, będzie bardzo przypominała skalę roztarcia zwykłego grafitu. A i skusiłabym się o stwierdzenie, że ma nawet nieco mniejszą, co według mnie jest wielką zaletą, bo nie lubię gdy ołówek mi się rozciera, nie ważne z jakiego powodu.
  • Test gumki do mazania wykazał, że skuteczność mazania zależy od miękkości grafitu, aczkolwiek przy 5B Lumograph odniosłam wrażenie, że było nieco trudniej niż przy zwykłym ołówku 5B. Największe trudności sprawił mi 8B, nie mniej jednak coś się wymazało jednak niezbyt skutecznie, bo ślady zostały.

Praktyka




W praktyce ołówki te jak najbardziej zdały egzamin. Zwłaszcza 8B. Spokojnie można go również wykorzystać podczas pracy z kredkami. Łączy się  z nimi bardzo dobrze, choć czasem na śliskich kredkach Lumograph 8B może stawić lekki opór. Ponieważ śliskie na matowe nałożymy, natomiast matowe na śliskie może być nieco problematycznie - jednak nie znaczy to, że jest tak w każdym przypadku. Dlatego w tutaj nie należy się zrażać - wystarczy zwiększyć nacisk ręki i sprawa zostanie załatwiona.  

Wracając do skali pozostawianego matu przez 8B Lumograph - nie jest on stuprocentowy. Na upartego i pod odpowiednim kątem można ten połysk uzyskać. Ale to trzeba być na prawdę bardzo wybrednym aby doszukiwać się czegoś, co jest tak słabo na pierwszy i na drugi rzut oka widoczne.  






  • Podczas  łączenia zwykłych ołówków z 8B Lumograph w jednym rysunku, może być dostrzegalna różnica w uzyskiwanych efektach. To znaczy matowość Lumographa zawsze będzie się wyróżniać na tle połysku zwykłych grafitów i na odwrót. Co nie znaczy, że nie jest to dozwolone albo niemożliwe. Z mojego punktu widzenia, trochę to drażni oko, co ostatecznie i tak jest kwestią indywidualnych preferencji i każdy może mieć inną w tym temacie opinię. :) 

Tak więc ogólnie rzecz biorąc 8B Mars Lumograph :

- są miękkie
- są matowe ( nie błyszczą się )
- można je łączyć ze zwykłymi grafitami
- można je łączyć z kredkami
- nie rozmazują się zbytnio

Miękkości 5B i ( prawdopodobnie ) poniżej 5 w grupie B :

- są miękkie
- niestety się błyszczą
- można łączyć je ze zwykłymi grafitami
- można je łączyć z kredkami
- rozmazują się standardowo jak zwykłe ołówki

Poniżej prace, w których użyłam Mars Lumograph 8B.



Co do charakterystyki pozostałych miękkości czy twardości  innych grup, nie jestem w stanie nic powiedzieć, ponieważ nie udało mi się jeszcze wypróbować. Ale jak wypróbuję to z pewnością uzupełnię notatkę. ;)








Czytaj Więcej »

poniedziałek, 2 lutego 2015

Jak rysować ołówkiem odbicie w okularach przeciwsłonecznych ?

Czyli ołówkowe refleksje :) 

Witam Was moi kochani ! Po ostatniej recenzji pasteli olejnych Pentela nadszedł czas na tutorial. Ale tym razem przygotowałam coś na temat rysowania okularów przeciwsłonecznych, a konkretnie jak radzić sobie z odbiciem, które często się na nich pojawia. Nie jest to rzecz trudna ale wymaga sporo uwagi, umiejętności obserwacji a także operowania ołówkiem. Mam tu na myśli nie tylko sposób nakładania poszczególnych warstw ale także tworzenia delikatnych przejść pomiędzy światłem a cieniem - czyli delikatnego i mocniejszego dociśnięcia ołówka. Oczywiście te tematy już są na blogu od jakiegoś czasu, więc na wszelki wypadek je podlinkowałam. Ot tak, gdyby ktoś chciał sobie przypomnieć, lub po raz pierwszy zapoznać się z moją metodą rysowania, która zresztą nie dotyczy tylko ołówka, ale także każdej innej techniki wchodzącej w skład dziedziny, jaką jest rysunek w ogóle.  
Zacznę może od podstaw, które bardzo ułatwiają pracę. Dla tych, którzy pamiętają post na temat rysowania upiętych włosów - sprawa wygląda bardzo prosto i dosyć znajomo, ponieważ będziemy działać na podobnej zasadzie.  

Pierwsze co musimy zrobić, to dokładnie rozrysować kształt okularów a następnie skupić się na plamach, cieniach i kształtach, które stanowią odbicie w szkle. Te kształty musimy linearnie zaznaczyć w obszarze naszej szybki i tak jak włosy upięte, tak i te plamki oraz kształty, traktujemy jako poszczególne sektory, które następnie będziemy wypełniać grafitem. 

Zaczynamy od dokładnego rysunku każdego z kształtów. Potraktujmy je na zasadzie linii granicznych państw na mapie. Warto wykonać to dosyć delikatnie aby potem nie były one widoczne przy pokrywaniu sektorów jaśniejszymi tonacjami ołówka. 
Jeżeli zaczynamy pracę od lewej do prawej strony, dobrze rozpocząć ją od oprawki a dopiero potem skupić się na odbiciach w szkle.
Jeżeli na oprawce pojawi się światło lub połysk zwyczajnie omijamy to miejsce, bądź cieniujemy je delikatnie aby potem poprawić połysk gumką do mazania.  Często do takich detali używam gumki w ołówku Koh - I - Noora. 
Wypełniam ołówkiem kolejne sektory i zaczynam od nakładania jaśniejszych tonacji. Czyli nakładam warstwy na siebie delikatnie dociskając ołówek do kartki. Dopiero potem, w razie potrzeby, stopniowo je przyciemniam. Taka kolejność jest ważna ponieważ nie tylko wpływa na estetykę pracy ale także na jej komfort, gdyż łatwiej zawsze przyciemnić jasne, niż rozjaśnić ciemne. Co zresztą czasem, po ciężkich zmaganiach,  okazuje się być widoczne i psuje nieco efekt. Oczywiście jeżeli ktoś czuje się pewnie może od razu rysować " w ciemno " ;).


Jeżeli na okulary spadają kosmyki włosów, warto je omijać. Zwłaszcza wtedy, gdy za nimi rozciąga się ciemna przestrzeń wymagająca bardzo miękkiego grafitu i mocniejszego dociśnięcia ręki. Na takiej przestrzeni bowiem gumka do mazania może sobie nie poradzić. Jeżeli jednak zostawimy sobie takie pasemko i potem poprawimy gumką, będzie ono czystsze i bardziej widoczne. 
Z czasem przyciemniamy nasze sektory, jednocześnie minimalizując różnice między ich granicami. Czyli jeżeli tego wymagają, wykonujemy delikatne przejścia od jasnych do ciemnych tonacji lub na odwrót, pomiędzy tymi sektorami.  Czasami odbicia w okularach są niczym rozmyte plamy, a czasami są to wyraźnie odcięte pojedyncze pasma lub kształty. Jeżeli widzicie taką ostrą granicę między jasną plamą a ciemną, należy ją zaznaczyć. 

Końcowy etap to poprawki i dokładne wygładzenie ołówka. Czyli jeżeli nam przeszkadzają jakieś linie lub kreski, to zwyczajnie je łagodzimy drobniejszymi ruchami ręki. Również w grę wchodzą liczne poprawki w stylu " tu może jeszcze trochę przyciemnić ", " tu podbłyszczeć gumeczką " .
W końcowej fazie przyciemnienia dobrze jest użyć miękkiego grafitu. Ja użyłam dwóch - przez cały czas rysowałam wkładem  o miękkości B a na koniec użyłam grafit 6 B, w efekcie czego okulary wyglądają następująco :

  

No i tak....notka przeczytana, filmik obejrzany, tak więc nie pozostaje mi nic innego jak się na dzisiaj z Wami pożegnać...ale tylko na dzisiaj ;)



Czytaj Więcej »

wtorek, 7 października 2014

Jak rysować włosy kredkami ?

Innymi słowy Naturalny Blond na tapetę :)

Tak jak obiecałam wszystkim na dzisiaj przygotowałam tutorial. Tym razem na temat kolorowania naturalnego blodu, który ma się nieco inaczej aniżeli ten farbowany, o którym jakiś czas temu pisałam.  Oczywiście pamiętam o wszystkich prośbach związanych z kolorowaniem twarzy. Usilnie staram się zgromadzić odpowiednie materiały ale jak na razie ciągle coś mi nie wychodzi i jak się wkurzę to zrobię z tego co już mam :P. Ale wróćmy do włosów. Bo pracy jest na prawdę nie wiele i kwestia ta ani trochę nie jest skomplikowana. Wymaga nieco indywidualnej wyobraźni, obserwacji i pracy od każdego z was, to wszystko. 

Zawsze powtarzałam, że warto kredkami pracować na kolorwym papierze. Oczywiście jeśli wolicie na białym nie ma problemu, ale kolor papieru zazwyczaj uzupełnia gamę kolorystyczną kredek i dodaje charakteru pracy. Zwłaszcza jeśli dobrany jest odpowiednio do gamy kolorystycznej naszego rysunku. Warto wziąc to pod uwagę. Także gdy pracujemy na papierze pod pastele. Warto wykorzystać fakturę papieru. Dzięki niej nawet najbardziej energiczne i niechlujne pociągnięcia będą wydawać się gładsze i bardziej dopracowane. Takie kombinowanie znacznie przyśpiesza pracę co nieznaczy, że nie należy się starać podczas rysowania.  Gładka powierzchnia papieru ? Pewnie ! Jak najbardziej. Wszystko zależy od tego co chcemy uzyskać, w jakim czasie i jakie efekty. 

Do naturalnego blond użyłam jak zwykle kredek BIC Tropicolors i białej kredki akwarelowej  KOH- I- Noora. Ale oczywiście czasem warto wyjść poza określone granice i sięgnąć po dodatki np. złoty odcień LYRA Farb Riese ;) 

Jeżeli chodzi o kolory to podstawowymi, po które warto sięgnąć to bursztynowy / miodowy, zieleń khaki, brąz ciemny lub Van Dyck, czerń i biel.  Dodatkowo można dołożyć żółć i jakieś inne kolory, które będziemy dostrzegać na naszym wzorcu. Ilość i dobór kolorów jest nieograniczona i dozwolona, jako że każda rzecz, każdy przedmiot wymaga innego podejścia i innej gamy kolorystycznej. Tak więc metoda ta nie jest do końca uniwersalna, bo nie ma czegoś takiego jak metada uniwersalna. Ale od tego co pokaże poniżej możecie zacząć i potraktujcie to jako punkt wyjściowy do Waszej dalszej pracy w kolorowaniu włosów. Tak więc gamę tę możecie zmieniać, modyfikować, udoskonalać po swojemu itd. 

Na początek warto przyjrzeć się kolorowi naturalnego blondu i jakimi odcieniami się mieni. Poza żółtym, miodowym, brązem i w zależności od tego czy są one w cieniu i jak pada na nie światło pojawia się także biel ( połysk) czerń ( cień ) oraz refleksy delikatnej zieleni ( np. przy sztucznym świetle, w cieniu itp.).

Poza tym, że mamy przygotowany szkic fryzury do zakolorowania , zaczynamy pracę od nałożenia koloru bursztynowego/ miodowego na całą powierzchnię. Zapełniamy wsystko w miarę dokładnie zgodnie z kierunkiem w jakim układają się włosy. 
Następnie sięgamy po zieleń khaki. Albo po prostu ciemną, ciepłą zieleń i pokrywamy nią kolor bursztynowy / miodowy. Jeżeli mamy  włosy bardzo rozjaśnione uważajmy z ilością zieleni - zawsze możemy dodatkowo wzbogacić kolorystykę kolorem ciepłej żółci. Doda to złotej poświaty fryzurze. Natomiast jeśli macie ochotę to możecie zamiast zielonego użyć jakiegoś złotego koloru np. : kredki LYRA lub innej. 

Po nałożeniu zieleni na całą powierzchnię chwytam za brąz - odcień Van Dyck. Czyli taki bardzo ciemny brąz i zaczynam modelować włosy. Zaznaczam ciemniejsze powierzchnie, ewentualne wgłębienia, zaznaczam kształty bardziej charakterystycznych kosmyków. Innymi słowy przygotowuje podkład cienia pod kolor czarny. 
Następnie na brąz nakładam czerń. Z początku robię to delikatnie, ponieważ czasem okazuje się, że wracamy do jakiegoś poprzedniego koloru by wzmocnić konkretne punkty czy powierzchnie lub dodajemy nowego uznając, że jeszcze czegoś w pracy zabrakło. Jednak kiedy już stwierdzimy że wszystko gra można docisnąć czernią i rozpocząć cieniowanie włosów. Ale uwaga ! Nie zapełniamy nią całej fryzury !

Cieniując czernią trzeba zostawić kilka jasnych pasemek ( mniej lub więcej ). Zwłaszcza w tych miejscach gdzie włosy są bardziej oświetlone, gdyż w przedostatnim etapie pracy poprawiamy je bielą. Dzięki temu wyjdą one ku przodowi a włosy zyskają trójwymiarowości i blasku. Dodatkowo możemy zaznaczyć odstające kosmyki jakimś obranym przez nas kolorem kredki, lub użyć innych mediów. Droga dowolna :).
Dodatkowo pamiętajcie o zachowaniu kierunku w jakim układają sie włosy i fryzura. :) To ważne w nadawaniu im/ jej  kształtów i formy. 


Poniżej kredki i kolory jakich użyłam i dwie opcjonalne ( powyżej znaku wodnego ), których nie użyłam ale często mi się przydają :) . 


No i w tym temacie włosowym to wszystko. Zapraszam także do innych tutoriali związanych z włosami. Ostatnio zrobiłam totalny remont w starych postach i udoskonaliłam je w miarę możliwości. Tak więc warto poszperać w menu. A na dziś to tyle. Działajcie i rozwijajcie się artystycznie .



Czytaj Więcej »

Strugaczka do Pasteli Suchych w Kredce

Czyli Derwent 

Dzisiaj taki króciutki post uzupełniający. Nie zapomniałam o tutorialu. Będzie jeszcze w tym tygodniu. A skoro ostatnio już było o tych przyborach pastelowo kredkowych to teraz trochę na temat strugaczki. Nie jest to bowiem zwykła strugaczka / temperówka.  Służy ona głównie do strugania pasteli suchych w kredce. Oczywiście jak widać na załączonym obrazku jest firmy Derwent i nawet nie była droga....


W zasadzie to nie jestem w stanie wiele powiedzieć na ten temat poza tym, że jest specjalnie wyprofilowana i bardzo dobrze struga. Średnica otworu jest optymalnie dopasowana do kątu ścięcia pasteli dzięki czemu nie trzeba się mordować i obchodzić z nimi jak z jajkiem podczas strugania, co niestety przytrafiało mi się ze zwykłą strugaczką. 


No i koszt takiej strugaczki nie jest duży a raczej niewielki - ok 4,00 zł. 
Tak więc mam, używam i jestem zadowolona. A że notka na prawdę wielkości micro to podpinam ją pod poprzedni post :P.


Czytaj Więcej »

piątek, 12 września 2014

Gumka do Mazania w Ołówku

Koh- I- Noor na tapetę...

Witam Was Miśki ! Dziękuję za przesłane adresy i informacje ! Właśnie udało mi się skompletować wszystko czego potrzebowałam. Paczki wyślę w poniedziałek a galerię otworzę jak dozbieram niezbędne linki. A jako że w tym tygodniu nie było żadnego posta dotyczącego rysowania czy przyborów postanowiłam Wam zadośćuczynić i opublikować krótki wpis na temat gumki do mazania w ołówku. W zasadzie i tak post musiał się pojawić bo wkrótce będę nawiązywać do tematu przy następnych okazjach. 
  • Jest to niesamowicie przydatna rzecz podczas rysowania w ogóle. Oczywiście służy raczej jako miły dodatek do zwykłej gumki w wygodnym opakowaniu, ponieważ w standardowych korektach, na dużych powierzchniach  niestety się nie sprawdza. 





  • Za to świetnie radzi sobie z drobnymi naprawami, gumowaniem niewielkich a nawet malutkich powierzchni dzięki swojemu niewielkiemu zakończeniu. W zasadzie to można ją pomylić i wziąć za białą kredkę gdyby nie fakt, że nie zostawia śladów a raczej je zaciera. 
  • Gumka jest dosyć twarda, a przynajmniej tak ją odbieram w użytkowaniu. Oczywiście jak wszystko w ołówku, wymaga od czasu do czasu naostrzenia ale można to załatwić strugaczką. Trzeba jednak być bardzo delikatnym i uważać aby nie uciąć zbyt wielkiej ilości gumki. Wiadomo, nie jest ona tak twarda jak standardowy grafit do ostrzenia i zachowuje się nieco inaczej podczas strugania. Dlatego warto być bardziej delikatnym. 
  • Ponad to jest dosyć ekonomiczna, jako że nie używamy jej w nadmiarze ponieważ tak się nie da. Przez to, że sprecyzowana jest do małych powierzchni - mało i wolno jej ubywa. A poza standardowymi korektami, podczas szkicowania, świetnie daje sobie radę również w dokonywaniu ostatecznych poprawek w pracy. I tak np. możemy za jej pomocą  wykonać efekt jasnych kosmyków we włosach tudzież poprawić błysk w oczach, czy na przedmiotach różnego rodzaju. Innymi słowy idealne rozwiązanie do końcowych  robótek. 



  • Minusem jest fakt, że nie nadaje się do mazania dużych powierzchni. Ale od tego przecież mamy tradycyjną gumkę :) 
  • Koszt takiej gumeczki jest na prawdę niewielki - ok 3,00 zł. 
Warto takową nabyć choć umiejętnie można się obyć i bez. Jednak po co sobie utrudniać życie ?


Czytaj Więcej »
----