sticky

czwartek, 20 marca 2014

Akcesoria Artystyczne - Walizka

Czyli takie przenośne pudło które wszędzie można zabrać :) 


Witam Was moje kochane ....krewetki :P Serdeczne podziękowania i powitania dla tych, którzy ostatnio postanowili się dołączyć do mojego artystycznego wariatkowa :) Mam nadzieję, że będziecie się tutaj dobrze bawić. Tymczasem ja powiem na wstępie parę informacyjnych słówek. A mianowicie chciałam Was poinformować, że unowocześniłam nieco galerię tak, by przyjemniej się Wam oglądało i przede wszystkim aby było wygodnie spoglądać na ogół prac. Druga kwestia to taka, że dodałam nieco atmosfery do bloga w postaci muzyki, która mam nadzieję wpływie na Was jak miód na podniebienie i umili przeglądanie zawartości. A jak ktoś nie lubi miodu to może być coś innego, byle słodkie jak chałwa na przykład .... albo sękacz...ohm nom nom nom.
Gdyby ewentualnie komuś się muzyczka znudziła tudzież przeszkadzała w oglądaniu artystycznych filmików to pod menu jest paseczek. Można pauzować, zatrzymać tudzież sobie przyciszyć ;) 
A właśnie ! Byłabym zapomniała o najważniejszym ! Dzisiaj trochę mniej nauki a więcej ....hm no właśnie czego ? No bo ostatnio dokonałam takiego zakupu, który za mną chodził już od dłuższego czasu i mi tak kwiczał do ucha, jednak problem był taki, że jego wygląd był zupełnie nieokreślony do czasu kiedy moja noga stanęła na podłodze Jyska :) Tak.... i wtedy ujrzałam ją.... Idealną, zapinaną i w bajerancką w Brytyjską flagę ( była jeszcze Amerykańska ale jakoś mi te gwiazdki i paski nie bardzo ). No i postanowiłam nie zwlekać dłużej i wydać te 80 zł bo już wiedziałam do czego będzie mi ona potrzebna....walizka...





No więc po jej nabyciu do tej pory mam banana na twarzy i cieszę się ogromnie ponieważ zawsze przyjemniej jeździć na plenery z estetyczną walizką niż reklamówką z tytułem " Auchan" na przedzie :P Poza tym walizka  jest dosyć pojemna i choć nie posiada żadnych uchwytów czy przegródek - w ogóle mi to nie przeszkadza. Można spokojnie luzem wrzucić do niej kilka opakować pasteli, garść pędzli, farby a do tego i ściereczki i kubeczki na wodę i...może nawet suszarkę ...? Nie, akurat moja nowa suszarka się już nie zmieści bo ma wygląd i kaliber shootguna. Stara niestety dwa tygodnie temu wyzionęła ducha - akwarele....niestety. Nie wytrzymała tej presji. :P
A tak w ogóle to czemu ja o tym trąbię ? A no dlatego, że to na prawdę wygodna sprawa jeśli się jeździ czasem na plenery, siada na krzesełku w mieście tudzież na łące i stawia obok taką wygodą walizeczkę 
a nie reklamówkę....no. Obciach taki przecież- no bo jak to tak, artysta bez sprzętu ? :P   
                      Kurczę, nie mam koncepcji na następnego posta....eee to znaczy koncepcję mam, tylko nie bardzo wiem co wybrać z tego, co mi leży pod ręką ...się zobaczy. Tymczasem nara, nara, bądź zwycięzca nie ofiara :P Do następnego ....krewetki Wy moje :)


10 komentarzy:

  1. Też bym nie wybrała we flagę USA, jakoś wzorek mi też nie tego. ;)
    Ale Brytyjska walizka zawsze w porządku. Na dodatek jest ładna, taka trochę ciemna...
    Rzeczywiście nie za bardzo tak się z reklamówą włóczyć ;) Najlepsze te zakupy, które sprawiają radochę, gratuluję walizki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? :) No jest taka nietypowo ciemnawa, ale z tymi miedzianymi nitami świetnie to pasuje :)
      Z tą reklamówką to trochę jak taki stary menel :P
      Dziękuję ! :)

      Usuń
  2. Och jestem kochaną krewetką... Jakie to słodkie. Mam nadzieję, że ten "mój ci on(a)" to nie jest z "Krzyżaków", gdyż polonistka, pomimo, że ta lektura była w 1 półroczu, dalej dręczy całą klasę, bo tylko kilka osób przeczytała te 800 stron bzdetów w jakiejś gwarze średniowiecznej ... Streszczenie i film mi wystarczyły i dostałem 5 :) Walizeczka cudowna!!! No wyborowi się nie dziwię, bo flaga brytyjska ma to coś, a jeszcze taki fajny styl , och i te wykończenia ... Flaga amerykańska też ładna, ale tylko jako flaga :D
    ~glamonik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przerabiałam "Krzyżaków" w szkole to też nie przeczytałam, być może dlatego że musiałam :P Przeczytałam znacznie później jak do tego dojrzałam :) Właśnie miałam sugerować film :P
      Bardzo dziękuję! No właśnie flaga Amerykańska na dekoracje raczej nie bardzo się nadaje :) Pozdrawiam !

      Usuń
  3. Piękna walizka ;-) Ja swoje przybory mam poukładane w kartony z Ikei, ale słabo zdają egzamin, zwłaszcza ten z farbami i rzeczami do rysunku, są zbyt ciężkie i się 'uszy' urywają... Też poluję na coś mocniejszego. ;-)
    Swoją drogą - na bloga zaglądam już od baaardzo dawna ale to mój pierwszy komentarz, więc tak oficjalnie dziękuję Ci za wszystkie porady! ;-) Nie mogę doczekać się nowych tutoriali kolorowania kredkami BIC, używam ich odkąd pamiętam, a jaka byłam zdziwiona, że też akurat nimi kolorujesz ;-) będzie jakiś poradnik niedługo? Mam problem z jasną cerą... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :) Też przerabiałam temat z kartonami z Ikei bo wydawało mi się to wygodnym wyjściem, niestety tak jak mówisz-uszy a przede wszystkim wszystko leciało mi spodem :P Teraz ładuję do mniejszych pudełek z drewna, a dodatkowo dekorowane zawsze ładnie się prezentują w mieszkaniu. ^ ^
      Super ! Cieszę się ogromnie ze mnie odwiedzasz i że Ci się wszystko przydaje !
      Na prawdę też jesteś fanką BIC'a ? Czad :D
      Tak, tak będą jeszcze kredki i wiele innych rzeczy. Wszystkie prośby mam zapisane i twarz kredkami będzie na pewno i planuję to zrobić na zasadzie dokładnego ćwiczenia. Muszę tylko skończyć najważniejsze kwestie z akwarelami bo planuję zrobić drobny konkursik :)

      Usuń
  4. Piękne i wygodne opakowanie a swoje skarby to dobra inwestycja. Też ciągle kombinuję jak wszystko ładnie i bezpiecznie transportować, o przechowywaniu już nie wspomnę. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! ^ ^. Wiem przez co przechodzisz, ja dokładnie miałam to samo :) Ale w końcu albo coś znajdziesz, albo coś wymyślisz. Ja po wielu latach dopiero teraz dorwałam co chciałam :D Więc jest to możliwe ;)

      Usuń
  5. Yo. Spoko opcja sam ostatnio taką wyczaiłem tylko mi podeszła właśnie bardziej amerykańska. Gusta są różne ;) Ale cena powaliła mnie na kolana.. 99zł
    Czekałem na wyprz i się doczekałem . 50zł , jutro idę ją nabyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że różne. Poza tym czy Brytyjska czy Amerykańska nie ma znaczenia, ważne aby przyjemność była z zakupu i użytkowania :) Tak, cena spora więc gratuluję cierpliwości i wyprzy :D, mnie się nie udało :P

      Usuń

----