sticky

poniedziałek, 9 września 2013

Jak przechowywać podobrazia?

Czyli jak trzymać aby się zachowało

Dzisiejszy post nieco opóźniony, ale niestety od piątku męczyła mnie okropna migrena, przez którą prawie że osiwiałam. Dzisiaj też jestem prawie bliska zgonu kiedy patrzę za okno i widzę tą szarówkę. Nie wiadomo czy to ranek, południe czy wieczór. 
Dzisiaj chciałabym poruszyć bardzo istotną kwestię dotyczącą przechowywania podobrazi, a także obrazów olejnych. Będzie dosyć krótko bo informacje są niewielkie choć bardzo istotne. Na co przede wszystkim trzeba zwracać uwagę kiedy mam kilka obrazów olejnych tudzież podobrazi ? Przede wszystkim podstawową rzeczą, na którą powinno się uważać jest samo płótno. To bardzo delikatna część podobrazia, którą łatwo można uszkodzić. Wiadomo ustawianie obrazu jeden obok drugiego w ogóle mija się z celem. Raz, że zabiera dużą ilość przestrzeni a dwa, że jest zbyteczne. Obrazy bowiem spokojnie można ułożyć w jednej kupce, natomiast należy zwracać uwagę na to by układać podobrazia od największego do najmniejszego i to najlepiej pionowo. Przede wszystkim najbezpieczniej jest kiedy ramy obrazów trzymają się równo opierając o siebie, a ich rogi nie dotykają płótna. Poniżej dwa zdjęcia przykładowe, jak powinno to wyglądać. 


Najlepiej  także jest ustawiać podobrazia namalowaną częścią do wewnątrz, czyli od strony ściany lub o cokolwiek je opieramy. W ten sposób chronimy płótna przed kurzem oraz innymi zanieczyszczeniami. 

Transport podobrazia

Najbezpieczniej jest przewozić podobrazia pionowo tak, jak pokazane jest powyżej. Jeżeli jednak nie mamy takiej możliwości ( wiadomo, że nie każdy ma ogromny samochód ), można również obrazy ułożyć jeden na drugim. Jednak tak jak w poprzednim rozwiązaniu, tak i tutaj należy uważać aby obrazy opierał się na ramach. Jeżeli mamy różne rozmiary podobrazi warto je ułożyć na przemian od największego do najmniejszego. Można płótnem do spodu, w tym przypadku warto podłożyć jakąś czystą szmatę pod ostatni obraz bezpośrednio stykający się z podłożem, albo ułożyć je płótnem do góry. Poniżej przykłady. 

  
W takich ułożeniach lepiej nie przechowywać płócien. Wiadomo, transport jest tylko chwilowy i przez tą chwilę prawdopodobieństwo, że coś się uszkodzi jest nikłe, natomiast przechowywanie prac to czynność wymagająca dłuższego czasu i dlatego też należy obrazom zapewnić pełen komfort i bezpieczeństwo.  
W pierwszym przypadku bowiem bałabym się o losy obrazu, leżącego na samym spodzie, który jest cały czas obciążany i styka się z podłożem, a w drugim z kolei bałabym się o obrazy leżące na samym szczycie  (kurz i inne uszkodzenia mechaniczne ). Również mogą się obrazy ze sobą sklejać, ponieważ taki efekt zostawia werniks, mogą zostać ewentualne ślady po ramach, różne odgniecenia itd. Dlatego przechowujemy obrazy pionowo, płótnem do wewnątrz. Jeżeli ktoś ma ochotę to może zakryć wszystko dodatkowo szmatą.

Jak nie należy postępować z podobraziem

Przede wszystkim jeżeli chodzi o przechowywanie, nie wolno opierać obrazu o same płótno, a już w szczególności od strony wewnętrznej. Jak widzicie na zdjęciu poniżej, grozi to uszkodzeniem materiału, zrobi się brzydkie wybrzuszenie, które będzie bardzo widoczne i nie wiem czy  jest szansa by to poprawić. Takie ustawianie płócien jest nie dopuszczalne i bardzo ryzykowne. 

Nie Wolno !!!!

Przede wszystkim obchodzimy się delikatnie. Nie uderzamy o płótno, nie opieramy się o nie, nie ważne od której strony, i nie wypychamy go palcami, lub czymkolwiek innym. Nie szorujemy po namalowanej powierzchni, nie ocieramy niczym co mogłoby zostawić rysy. Przecieramy delikatną szmatką. I bardzo ważne jest to, by trzymać podobrazia w miejscu suchym, ze względu na drewniane ramy, które mogłyby nałapać wilgoci i ulec wypaczeniu. Układając obrazy należy także pilnować by ramy były równomiernie o siebie oparte. Krzywo ustawiona rama może z czasem nabrać tej krzywizny na stałe. 

I to by było na tyle. Mam nadzieję, że te informacje się przydadzą. Aby ułatwić dodam od siebie, że ja osobiście traktuje obrazy jak piórka. Mają swoją własną przestrzeń i nikt ani nic nie może jej zaburzyć ;) 


3 komentarze:

  1. No u mnie to wszystko leży w szafie poziomo(największe na dole,najmniejsze na górze :) a podobrazie nie zamalowane stoją pionowo oparte o siebie (ale jeszcze w folii, więc nic im nie będzie :) )
    No u mnie jeszcze ostatnie chwile pięknej pogody :) Przesyłam piękne niebo i słoneczko z Podlasia :) No i oczywiście mobilizuje do dalszej pracy.
    ~glamonik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przesłanie słoneczka! Właśnie wyłoniło się z za chmur ! :) Mobilizację przejmę dopiero po wernisażu :P

      Usuń
  2. Na szczęście są firmy, które wiedza jak przechowywać obrazy http://www.wyposazmuzeum.pl/oferta.php?produkt=przechowywanie_obrazow

    OdpowiedzUsuń

----