sticky

środa, 19 czerwca 2013

Jak rysować nos - technika i teoria

Czyli jak zwykle trochę treści a praktyka później :)

Ostatnio zostałam poproszona o opisanie problemu, którym jest rysowanie i cieniowanie twarzy. Zanim jednak do tego dotrę muszę przytoczyć kwestie rysowania poszczególnych jej części, gdyż zebrane razem w całość dadzą nam łatwiejszą odpowiedź jak poradzić sobie z twarzą w ogóle :).Oko już omawiałam jako jeden z pierwszych tematów na blogu, usta mamy już za sobą a teraz przyszła pora na nos. :) Nos to bardzo przyjemny temat. Nie jest zbyt skomplikowany choć może się taki wydać, zresztą każdy musi czymś oddychać - jak nie płucami to nosem, nawet twarz na rysunku, czyż nie ? ;) 
Jak rysować nos przytoczę z pamięci, ponieważ przy teorii wzorzec był mi nie potrzebny a wszelkie zasady są dobrze mi znane tak więc i z cieniowanie nie będzie problemu, ale o tym następnym razem.

Przede wszystkim zaczynamy od  rozrysowania, dobrze już nam znanych linii pomocniczych, krzyżujących się ze sobą pod kątem prostym. Jednak tym razem rysujemy osie tak, by tworzyły odwrócony krzyż rzymski. Naturalnie nie ma tu żadnych satanistycznych podtekstów, tylko mamy czystą teorię pomocniczą :P. Górne ramię dłuższe, dolne krótsze. Rysunki do powiększenia :) 







Następnie przyjmujemy sobie, że miejsce skrzyżowania się osi to będzie nasz czubek nosa a oś pionowa wytyczy nam jego długość i pion. Następnie, na osi poziomej stawiamy sobie kreseczki po obu stronach osi pionowej, w niewielkiej i równej od niej odległości. One będą wyznaczać szerokość zewnętrzną dziurek nosowych. Ja to nazywam policzkami nosowymi :) Przyjmijmy także, że te naznaczone punkty nazwiemy sobie po prostu punktami " A".
Następnie na osi pionowej pod osią poziomą zaznaczamy sobie punkcik trzeci, który będzie stanowił końcówkę nosa, lub koniec czubka nosa. Niech to będzie nasz punkt "B".  Powinno to wyglądać tak jak na rysunku. Oczywiście wy nie musicie tego oznaczać. Ja to robię teraz po to, by łatwiej wszystko wytłumaczyć :)


Mamy ? Mamy, to fajnie. Lecimy dalej. Bardzo istotną kwestią jest to, by odległość od czubka nosa do punktu "B" była znacznie krótsza od odległości od czubka nosa do punktu " A". Powiedzmy, że mniej więcej połowa tej ostatniej odległości powinna wytyczać nam odcinek od czubka nosa do "B".   Istotne jest by ta odległość była płytka, jeżeli nie jest , warto ją  nieco skrócić, w przeciwnym razie na rysunku wyjdzie nam przedziwny szpic : 


Należy pamiętać, że uczymy się rysować nos w podstawowym ułożeniu, czyli widziany od frontu. O jego perspektywach będzie kiedy indziej ;).
Tak więc, wiedząc już jak jest źle, a jak dobrze i mając już zaznaczone te trzy punkty, musimy wytyczyć sobie czwarty, który będzie oznaczał naszą nasadę nosa. Nasada nosa to ten dołek w górnej jego części, pod łukiem brwiowym. Aby to zrobić i aby nos nie wyszedł nam za długi warto zmierzyć sobie odległość odcinka, od czubka nosa do punktu "B" i ten odcinek odmierzyć sobie cztery lub pięć razy na długość. 


Naturalnie odmierzanie to jest umowne ponieważ każdy nos jest inny , ma inny kształt, charakter, budowę kości, długość itd. te wymiary mogą się nieco zmieniać w odniesieniu do konkretnego wzorca, choć nie muszą. Przyznam się szerzże, że np.  sugerując się wymiarami mojego nosa, odcinek od czubka do punktu "B" mieści się u mnie cztery razy na długości nosa. Tak więc u mnie nasada zacznie się na poziomie czwartego odcinka :). Warto sprawdzić sobie przed lustrem i zbadać swój własny nos. Bo na nim też można przecież poćwiczyć rysowanie ;) 
Mając wszystko już wytyczone jak należy możemy zacząć rysowanie linearne. :)
W zasadzie przy rysowaniu linearnym nosa jest pracy niewiele, ponieważ tą częścią, która zasługuje na uwagę jest dolna jego partia. Tak więc łączymy delikatną falą punkty "A" na osi poziomej tak, by przechodziły przez nasz punkt "B". W punkcie "B" nasza linia musi tworzyć delikatną wypukłość, taką jaka jest widoczna na zdjęciu powyżej, z tym że nie zostawiamy jej w takim stanie gdyż musimy zaznaczyć sobie dokładny zarys fizjonomii noska. Przyjrzyjcie się poniższemu rysunkowi.

 Najpierw mamy ogólny zarys linii, następnie dzielimy na trzy części. Środkowa linia z dziurkami od nosa a dwie pozostałe tzw. moje " policzki " wygięte w delikatne łuki okalają otwory nosowe z prawej i lewej strony. Przy czym musimy pamiętać, że ich dolne partie będą nieco zachodzić od dołu, pod dziurkami od nosa :) Ostatecznie wzmacniamy zarys otworów nosowych i już jesteśmy przygotowani do cieniowania :)   


Ale z tym cieniowaniem to poczekam  do następnego razu. Za dużo informacji na raz to też nie dobrze. Pozdrawiam Was moje gołąbeczki gorąco i ćwiczcie z pasją ;)


2 komentarze:

  1. Jak zwykle świetne teraz rysuje wróżkę z wyobraźni na A4 z półprofilu i te porady są świetne a twgl. nie za dużo od cb wymagam zrób jeszcze to i tamto :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach wróżki no tak, też miałam fazy na wróżki ^^.
      Oj tam, nic się nie dzieje. Bardzo fajnie, że mówisz czego potrzebujesz, bo to też w pewnym sensie daje mi sygnał,że problem należy poruszyć. Wiadomo czasem nie dam rady czegoś zrobić od razu, ale wiem że w najbliższym czasie mimo wszystko trzeba daną kwestię rozwiązać. ;)

      Usuń

----