sticky

wtorek, 9 grudnia 2014

Kredki Renesans Colore

Czyli Kredki na Sztuki :)

Witam wszystkich cieplutko ! Zapewne z nadzieją czekaliście na posta cały zeszły tydzień, który ostatecznie się nie pojawił i za to bardzo przepraszam. Planowałam wstawić takiego Mikołajkowego niestety poparzyłam sobie łapę i nie byłam w stanie pisać i stukać przez kilka dni. Na szczęście już wszystko funkcjonuje jak należy i dzisiaj pojawi się notatka, co prawda  nie tutorial ale myślę, że coś równie ciekawego. 
Wiem, że każde z Was ma własne upodobania co do kredek, ich miękkości i metod użytkowania. Nie mniej jednak chciałabym napisać o takich, które ostatnio wdrożyłam do użytku BICowego i nie tylko. Być może Was to zainteresuje, będziecie chcieli spróbować czy też będziecie ich używać na tej samej zasadzie co ja albo ...nie użyjecie ich w ogóle.  Są to kredki Renesans Colore i stały się moimi uzupełniaczami w kolorystycznych "brakach paczkowych". 




Przede wszystkim są to kredki, które znalazłam w sklepie plastycznym na sztuki. I bardzo spodobały mi się ze względu na dosyć bogatą gamę kolorystyczną oraz fakt, że są po prostu ...na sztuki. Naturalnie z kredkami na sztuki już zetknęłam się nie raz ale były to kredki charakteryzujące się specyficznym użytkowaniem np. Derwent Inktense czy Koh- I - Noor akwarele.  Tym razem mamy do czynienia ze zwykłą kredką do zwykłego kredkowego użytku. A cena za taką sztukę to ... uwaga ogromna suma - 1,00 zł. 
Oczywiście nie będę również ukrywać faktu, że kredki te wcale nie są niesamowicie rewelacyjne i dla wielbicieli miękkich wkładów będą wielkim rozczarowaniem. Jako że wkłady mają matowe i dosyć twarde. Nie mniej jednak dobrze mieszają mi się z BICami oraz kredkami innych gatuknów oraz innych firm. 
Naturalnie nie uzyskamy nimi bardzo głębokich i mocnych odcieni, właśnie ze względu na twarde wkłady, ale dobrze dopełniają one gamę kolorystyczną rysunku i można je użyć w zastępstwie - czyli w momencie gdy w zestawie zabraknie nam jakiegoś koloru. 



Nie będę nikogo zachęcać do kupna ponieważ nie o to w tym chodzi. Tym bardziej, że tak jak już pisałam wcześniej, wielbiciele miękkich wkładów mogą nie być zachwyceni. Nie mniej jednak cena za sztukę jest tak niska, że można sprawdzić na własnej skórze czy kredki nam odpowiadają czy nie. Oczywiście nie gwarantuję również, że znajdziemy je w każdym sklepie plastycznym. Ale jeśli się z takimi kredkami spotkacie to przynajmniej będziecie wiedzieć na czym stoicie i z czym macie do czynienia. :)


12 komentarzy:

  1. Rysujesz poza powyższymi kredkami BIC Tropicolors, czy jeszcze innymi?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zaczęłam wszystko razem miksować ile wlezie :) Tak więc poza BICami używam także innych mniej znanych firm ;)

      Usuń
  2. A właśnie poszukuję kredek na sztuki! :) Chciałabym zebrać gamę a' la sepia, tylko wole raczej miękkie wykłady. Jakie bardziej miękkie kredki na sztuki polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem, że bardzo ciekawy i kolekcjonerski cel :)
      Bardzo miękkie są akwarelowe Koh- I - Noora, poza tym Derwenty Drawing oraz Inktensy, tylko są nieco droższe :) Ale bardzo fajnie się nimi rysuje. Mają bardzo miękkie grafity więc na pewno się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  3. Kredki na razie zdradzam je na rzecz akwareli :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam cię że tworzysz takie cuda, takimi tanimi kredkami!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Myślę, że cały sekret tkwi w dostosowaniu swoich umiejętności do konkretnego produktu ;)

      Usuń
  5. Zastanawiałam się kiedyś nad kupnem tych kredek ale nigdy o nich nie słyszałam więc zrezygnowałam z nich i kupiłam zestaw kredek Faber Castel i po przeczytaniu tej notki wnioskuje że te kredki i kredki FC są podobne bo tamte tez maja twardy grafit:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) Z kolei ja nigdy nie miałam okazji wypróbować FC :) Myślę jednak, że najważniejsze to być zadowolonym z zakupu :3

      Usuń
  6. Widziałam, że używasz do kolorowania skóry kredki cielistej z Lyra, czy możesz polecić też jakieś inne (bo Lyra ciężko dostać;)). Aa i czy jest lepsza od kredki z BIC-a?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak używam od kiedy zrobiłam większe zakupy ;) W poście dotyczącym kredek Lyra podałam dwa linki do stron gdzie można je kupić ;) Jedna zagraniczna a druga polska.
      Ciężko mi powiedzieć ponieważ zawsze używałam odcienia z BIC natomiast gdybym miała szukać poza tymi dwoma opcjami to na pewno rozejrzałabym się w kredkach akwarelowych koh- i - nora albo Derwent Drawing ponieważ są dostępne na sztuki.
      Lyra jest lepsza od Bica ponieważ jest miększa i ma intensywniejszy kolor. Lepiej pokrywa powierzchnię. :)

      Usuń

----