sticky

sobota, 25 maja 2013

Jak rysować pastelami suchymi maka ?

Maki w pastelach i tegenz majonez :P

Miałam nie narzekać i powiedzmy, że tego nie robię bo w końcu jest ładna pogoda i świeci słońce choć miało lać. Ale co to miałby być za dzień, w którym bym sobie nie pomarudziła. Bo co to za słoneczny dzień  kiedy jest zimno :/, zwłaszcza  w maju...
Ale żeby nam się miło i sympatycznie zrobiło omówię dziś ostatni etap "Wieczornego zjawiska" jakim są kwiaty sezonu letniego , a mianowicie maki :) Nie muszę się rozpisywać za bardzo bo taki kwiatuszek to kaszka z mleczkiem , bez opium :P 


Maki jak sami chyba wiecie to kwiaty w pięknym kolorze czerwieni :) Tych ogródkowych nie wliczam bo to sztuczne jakieś badziewia w kolorach fioletowych. Toż to nawet przeczy naturze ! :) A natura jest taka, że wie dobrze gdzie i co posadzić i w jakich kolorach. A maki w sumie rosną na łąkach , najczęściej wśród zboża, bo maki moi kochani to w sumie chwasty jakby ktoś nie wiedział. I najlepiej się prezentują w złotym otoczeniu z dodatkiem błękitnych chabrów. :)
Maki to przede wszystkim kwiaty bardzo delikatne i szybko więdną. Dlatego też trzeba postarać się tą delikatność uchwycić. Co jest dla nich charakterystyczne to gibka nóżka, która powyginana jest na różne strony i kwiat, który z zewnątrz przy łodyżce i od środka jest czarny a w centralnym punkcie tej czerni znajduje się zielonkawo żółty środeczek w kształcie hmmm...stożka. Wokół tego stożka znajdują się drobniutkie czarne wypustki czy wąsiki.
              Jakich kolorów użyłam ? Przede wszystkim czerwieni, czerni, pomarańczu, brązu ( najlepiej rdzawego odcienia ), brąz van dyck, biel, żółć, jasną zieleń.


Na zdjęciu przedstawione są etapy dotyczące górnego kwiatka. Dolny będzie prezentowany na filmiku. 
Tak więc, zaczęłam tradycyjnie od zaznaczenia linearnego kształtu płatków. Wszelkie zagięcia itd. Po czym zaczęłam nakładać czerwień jako główną barwę i jednocześnie podkład. Następnie pomarańczem wzmocniłam granice linearne pomiędzy płatkami i zaczęłam nakładać kolor, od górnych krawędzi płatków do  dolnych, inaczej mówiąc, od strony zewnętrznej do wewnętrznej. Należy pamiętać by jaśniejsze partie zostawić od brzegów czyli od zewnętrznej części płatków. Im bliżej środka tym bardziej zostawiamy czerwień, którą następnie i tak będziemy przyciemniać. Następnie chwytami za brąz i smarujemy tam gdzie jest ciemniej i gdzie płatki ewentualnie się pokrywają ze sobą. Brązem przyciemniamy też środek. Dopiero potem nakładamy czerń, którą przyciemniamy środek maka zostawiając sobie miejsce na środkowy stożek. Lub robimy na odwrót. Najpierw robimy stożek używając do tego zieleni, żółci i odrobiny brązu, a dopiero potem nakładamy czerń. Należy pamiętać, że jeśli nałożymy tą czerń wokół stożka warto wykonać także  kilkanaście kropeczek i uwydatnić makowe wąsiki. Na koniec poprawiamy brzegi płatków białą pastelą na zasadzie rozedrganej linii. Doda to lekkości płatkom. W ten sam sposób rysujemy łodyżki - rozedrganą linią nakładamy trzy kolory na siebie: jasną zieleń, żółć i brąz van dyck. :) 


Najlepiej wykonywać to brzegiem lub ostrym końcem pasteli. Linie wtedy wyjdą cieniutkie, takie jakie powinny być.
I tak oto stworzymy cudowne, ciepłe i letnie kwiaty :) Że aż normalnie chce się wyjść i zaczerpnąć świeżego powietrza i natury, a tu lipa bo zimno :P A na zboże jeszcze sezonu nie ma. Na razie to zielona trawa i liście na drzewach  i na tym trzeba zakończyć. I ja też zakończę bo mam mnóstwo pracy i miotła mnie dzisiaj gdzieś ciągnie.....ehs...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

----