sticky

  • szoping
  • deviantart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą *sepia i sangwina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą *sepia i sangwina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 lutego 2018

Zestaw do szkicowania Faber Castell 12 Pitt Monochrome Set

Ostatnim razem pisałam o tym, jak posługiwać się węglem. Dzisiaj będzie równie klasycznie, ponieważ opiszę pewien ciekawy zestaw przeznaczony do szkicowania marki Faber Castell. W chwili obecnej na rynku dostępnych jest kilka wersji oraz wielkości tego zestawu. Posiadam dwa mniejsze, ale żeby dokładnie opisać różnice zachodzące między nimi zacznę od tego, który pojawił się w moich rękach jako pierwszy. 

Czytaj Więcej »

środa, 10 kwietnia 2013

Sepia i Sangwina - informacje

Czyli krótko o teorii , co by to mieć podstawy do praktyki  ;)

Dzisiaj nieco o sepii i sangwinie ale bardziej teoretycznie aniżeli praktycznie. Przede wszystkim sepie można dostać w każdym sklepie plastycznym w trzech różnych odcieniach :
  • brązowym ciemnym  
  • brązowym jasnym 
  • rudym - a sepie w rudym odcieniu zwie się z reguły sangwiną :) 
Co istotne sepie też określa się jako kolor, tak więc może się zdarzyć na przykład zdjęcie w sepii albo pastela w kolorze sepii. Trzeba jednak być ostrożnym ponieważ określanie czegoś kolorem lub mianem sepii to nie to samo co używanie sepii jako przedmiotu technicznego stricte, o którym dzisiaj mowa.

Charakterystyka Sepii i Sangwiny


Przede wszystkim Sepię i Sangwinę możemy kupić w paczce w formie sztyftów - innymi słowy jako wkłady do KUBUSIA. W postaci ołówkowej spotkamy głównie pastele sangwinę lub sepię, ale to nie to samo.  Sepia i sangwina nie przypominają w konsystencji pasteli ani tłustej ani suchej ani twardej. Raczej mają konsystencję ołówkowego grafitu - są twarde i śliskie w dotyku, lecz po nałożeniu na papier nie błyszczą się jak ołówek.  Nie rozciera się całkowicie jak pastela sucha lecz raczej jak ołówek. Czyli połowicznie - możemy ją rozetrzeć ale na papierze i tak zostaną silne ślady kresek.  Kupując sepię w paczkach zazwyczaj mamy ten komfort, że jest to zakup na dłuższy czas. W jednej paczuszce jest około sześciu sztuk. Grafity są grube i długaśne, więc nie trzeba płakać nad wydatkiem. 
W moim małym składziku artystycznym mam dwa opakowania sepii w sztyfcie - brązowej jasnej i sangwiny. 



Sepia lubi brudzić paluchy. Ma ona bowiem podobną tendencje podczas pracy do ołówka i lubi się zacierać i brudzić ręce choć nie tak jak pastela sucha. Dlatego dla estetyki i bardzo ważnej wygody osobistej warto zaopatrzyć się w ołówek automatyczny typu  KUBUŚ. O Kubusiu wszystko jest napisane osobno.


Jak widać na załączonym obrazku powyżej Kubuś ma wygląd gigantycznego ołówka automatycznego  i zresztą spełnia podobną funkcję, działając na podobnej zasadzie. A zamiast wkładów 0,5 czy 0,7 wkładamy grafity o grubości np.: 5 mm.
Kubuś ułatwia znacznie pracę technicznie i estetycznie , choć rysowanie takim grubym grafitem może okazać się problematyczne w precyzyjnym odtwarzaniu detali . Zawsze można na upartego sięgnąć po strugaczkę albo troszkę podostrzyć końcówkę grafitu nożykiem.  Tak czy siak nie mamy możliwości na idealna precyzję podczas rysunku i niektórzy mogą się tym zniechęcić ale to wcale nie znaczy, że należy uznać pracę za nieudaną. Brak szczegółów wcale nie oznacza, że praca jest do bani. Czasem warto zrobić coś innego , bardziej ekspresyjnego albo w uproszczonym wydaniu. Zwłaszcza , że wiele uroku pracy dodaje brązowawy odcień sepii.

Paczka sepii czy sangwiny kosztuje około 9,00 zł. Można kupić je w paczkach osobnych lub można kupić zestaw kompilacyjny. 

Plusy :

  • Ładne odcienie brązu i rudego
  • Wygodna w użyciu
  • Konsystencją i techniką przypomina ołówek
  • Można dodatkowo rozcierać by uzyskać ciekawy efekt
  • Nie jest droga

Minusy:

  • Brudzi ręce
  • Dla zwiększenia wygody warto zapatrzyć się w KUBUSIA
  • Jest mało precyzyjna

 Technika Nakładania Sepii i Sangwiny

A jak sobie poradzić technicznie ? Najlepiej w praniu - a to pranie ma dwa sposoby. Albo rysujemy sepią jak ołówkiem, na zasadzie nakładania krzyżujących się ze sobą kresek ( Post - technika nakładania ołówka ) czyli szkicowo, albo nakładamy ją a następnie rozcieramy palcem. Ponieważ sepia ma podobną konsystencję do ołówka jest to możliwe. Warto jednak uważać ponieważ zaciera się ona tylko w połowie a pod rozmazaną powierzchnią zawsze prześwitywać będą ślady kresek .


Który sposób obierzecie  to już kwestia osobistego gustu i stylu. Z rozcieraniem uważajcie, ponieważ trzeba wiedzieć gdzie rozetrzeć aby praca miała efekt i nie stała się kiczowata. Niektórzy mają taką smykałkę , niektórzy się jej dopiero nauczą  a co poniektórzy,  w tym JA ,  obstają przy tradycyjnym rozwiązaniu - szkicowym.  Tak więc nie kombinuję paluchem bo paluchem to można sobie  w nosie pogmerać a i po co się brudzić. Potem trzeba się myć i woda się zużywa, spaliny w powietrzu i lasy się niszczą.... Ekolodzy byliby bardzo ze mnie dumni. Taka "pierdoła dzień dobry". :P


Czytaj Więcej »
----