sticky

niedziela, 24 listopada 2013

Historia Sztuki - sztuka Cykladzka i Minojska

Pierwsze artystyczne kroki starożytnej Grecji...

Okres Cykladzki

Okresem cykladzkim na terenach Grecji zwie się epokę neolitu i datuje się na 6000 - 2000 lat p.n.e. W tym czasie pierwszymi przejawami sztuki były figurki kultowe tzw. IDOLE wyrabiane z marmuru o zabarwieniu niebieskim. Idole wytwarzane były ku czci bogini ziemi a ich wielkość nie przekraczała kilkudziesięciu centymetrów. Były nieco prymitywne, jednak podkreślano w nich trzy zasadnicze części ciała ludzkiego - głowę z szyją, tors z ramionami  oraz nogi. Były to posążki kobiece więc podkreślano charakter płci. Z tego powodu też dolna partia  figury zaznaczona była steatopygią. Zapewne pamiętacie Wenus z Willendorfu. Figurki te miały zbliżone do siebie formy.
Dalszym etapem w sposobie prymitywnego kształtowania figury ludzkiej były figurki marmurowe znalezione na wyspie Syros.


Głowa ewidentnie spłaszczona na kształt tarczy osadzona na długiej szyi, zaznaczony nos i oczy. Poniżej niewielkie piersi, a pod nimi złożone ręce. Nogi rozdzielone, stopy odgięte ku dołowi z zaznaczonymi palcami. Innym przykładem jest "Lirnik z Keros" siedzący na tronie.


Podczas gdy na wyspach tworzono Idole z marmuru, na lądzie stałym robione były z terakoty, ponieważ ludzie szybko nauczyli się wypalać glinę w ogniu, dzięki czemu poza tradycyjnymi naczyniami codziennego użytku mogli tworzyć również i drobną plastykę.

Okres Minojski

Kultura Minojska była jedna z pierwszych, które rozwijały swą działalność artystyczną na terenach przynależących do Grecji.


Przede wszystkim była tą która opanowała głównie wyspy a konkretnie Kretę a także obecną Therę. Najsłynniejsze dzieła z tego okresu, znane nam do dzisiaj pochodzą właśnie z pałacu w Knossos tudzież ze ścian domów zamożnych obywateli z miejscowości Akrotiri na wyspie Santoryn ( obecna Thera). Sztukę Minojską dzieli się w ogólny sposób na Stary Pałac i Nowy Pałac.
Stary pałac należy do epoki i kultury brązu, która miała swe początki około 2000 lat p.n.e. Nowy pałac to czas największego rozkwitu  kultury na Krecie i datuje się go na 1700- 1400 lat p.n.e. 

Architektura

Najwcześniej rozwijała się architektura pałacowa oparta na budowlach piętrowych otwierających się fasadami  wokół prostokątnego  dziedzińca. Początkowo była skromna. Pałace były surowe w wyposażeniu. Ściany u dołu wykładane były płytkami z alabastru, górne partie malowano jednobarwnie. Znacznie później w okresie Nowego Pałacu budowano znacznie większe pomieszczenia a komnaty były bogato zdobione malowidłami, wspierane charakterystycznymi minojskimi kolumnami zwężanymi ku dołowi.

Pomieszczenia mieszkalne natomiast prawdopodobnie powstawały jako  odrębne domy i kwartały tak jak Rzymskie zabudowania tzw. INSULAE ( "wyspy" ).
Jeżeli chodzi o architekturę sepulkralną to budowano groby zespołowe odkryte w dolinie Messara. budowane były na planie koła z gliny i mogły być prekursorami późniejszych Tolosów Mykeńskich. Te groby zespołowe mogły także świadczyć o panującym ustroju - wspólnoty rodowej. 

Malarstwo

Przede wszystkim rozwijało się malarstwo ścienne na Krecie i Therze głównie w pałacach i domach wielmożów.  Freski w okresie Minojskim malowane były przy użyciu  błękitu, którego fabrykację znali i tworzyli Egipcjanie. Tło w przeważającej części jest  błękitne, błękitnozielone, niekiedy brunatnoczerwone z odcieniem fioletu. Mogą także występować tła białe ugrowe. Sylwetki kobiet malowane zawsze  białą farbą a mężczyźni brunatną czerwienią. Czerń najczęściej używano do konturu.
Malarstwo można  podzielić na dwie grupy:
Rośliny - jak sama nazwa wskazuje malowano krzewy, kwiaty, wyobrażenia ogrodu, czasem zwierzęta np.: koty, delfiny, małpy czy pawie.  Wyobrażenia te miały charakter naturalistyczny. Można było dokładnie odgadnąć poszczególne elementy flory.




Postacie Ludzkie - przedstawiano widowiska jakie miały miejsce na pałacowym dziedzińcu np.: przeskakiwanie przez byka, czy mężczyźni niosący naczynia lub łowiący ryby.


Były to kompozycje bardziej stylizowane. Czasami  drobiazgowo przedstawiano części ubrania czy rodzaj uczesania.
Przede wszystkim tworzono od naturalizmu  ku stylizacji. Od swobodnego  przedstawienia do wyszukanych form odbiegających od natury. Przedstawiano rzeczywistość przyrodzoną otaczającą artystę oraz rzeczywistość społeczną. Czasem stosowano technikę impresjonizmu np. w "widowisku".


Przepraszam za jakość, ale nie znalazłam lepszego przykładu. Tłum powyżej, na ciemnym tle, oddany został w sposób wrażeniowy i uproszczony w formie szeregu głów. Na jasnym widać pełne postacie kobiet w falbaniastych spódnicach.

W malarstwie ściennym można także wyróżnić dwa nurty:
Postępowy- realizm w oddawaniu  różnic społecznych  w tej samej kompozycji, np w powyższym widowisku.
Konserwatywny- odpowiadający zamówieniu oficjalnej reprezentacji charakteryzujący się stylizacją. Np. "fresk gryfów".

Zdobił on salę tronową i jest obrazem stylizowanej przyrody. Innym przykładem będzie portret "Paryżanki", który jest jednym z pierwszych znalezisk  wizerunków kobiety.


Rzeźba

Kultura minojska nie znała  jeszcze rzeźb monumentalnych. Dlatego też prym wiodła drobna plastyka, do której zaliczamy między innymi malowidła a także stiukowe reliefy, fajansowe figurki  kapłanek i kapłanów z brązu i z terakoty. 

Na podstawie figurek można także wywnioskować jaka była moda w tym okresie. Jak widać suknia kobiet składała się z falbanek, opatrzona krótkim fartuszkiem, gorset dopasowany był do ciała i odsłaniał piersi. Mężczyźni natomiast przedstawiani byli nago z krótkim fartuszkiem i osłoną na genitalia. Co prawda poniższe przykłady nie są rzeźbą ale oddają charakter strojów okresu Minojskiego.


Innymi przedmiotami reprezentującymi rzeźbę, będącymi jednymi z większych arcydzieł tej sztuki, są złote pierścienie z wygrawerowanymi  przedstawieniami  figuralnymi. Przedstawiano na nich treści o charakterze kultowym.



Ceramika

Jeżeli chodzi o ceramikę, rzecz jest bardzo prosta. Dekoracje miały charakter florystyczno manierystyczny. 
Nie zawsze liczyły się z kształtem naczynia. 




To tyle na temat sztuki okresu Minojskiego. Na raz następny będą Mykeny, ale także i szpachelka. Przepraszam za małe opóźnienia. Walczę z kamieniami na nerkach i czasami ból mnie dyskwalifikuje. ;) W najbliższym czasie planuję dodać coś ciekawego na blogu, z czego może każdy z was zechciałby skorzystać. :) A tymczasem do następnego ! ;) 


4 komentarze:

  1. Ostatnio widziałem takie postacie (z ilustracji pierwszej) na przystanku MPK w październiku zeszłego roku kiedy to zima zaatakowała "znienacka" ;). A tak poważnie to kamienie francowata rzecz - na takie stany albo doła zawsze zażywam kilka komiksów Kajko i Kokosz,wtedy przypomina się dzieciństwo,beztroskie,radosne (wiem,wiem stary jestem 76') jakoś wtedy łatwiej żyć.Biorę wtedy ołówek,pędzel lub szpachelkę i paprzę...Dzieci przychodzą,przytulają się i mówią:Tata,ale pięknie rysujesz...(Nieważne co nabazgrałem)Potem dostaje takiego speeda,że nic nie boli, nie ma smutków i można żyć dalej.Trzymaj Się.Jak tam Zaz?M&M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima atakuje nas zawsze "znienacka" :P Ale w tym roku ja zaskoczyłam zimę i chodziłam w czapce już od października :P. Ja stosuję piwo i dobre kino albo książkę, bo dzieciaków nie posiadam. Muszę się tego paskudztwa pozbyć jak najszybciej bo mi, poza bólami i mdłościami, na pęcherz idzie. Tabletki dostałam i teraz czekam na rozwój wydarzeń. :)
      A tam już stary, młody jeszcze, w kwiecie wieku ;) Ja jestem z 84' i dobrze pamiętam Robina z Sherwood, bo to magiczna data powstania mojego ukochanego serialu :P
      Cóż to takiego "Zaz"- wybacz, czasem miewam stany zaćmienia ;)

      Usuń
    2. Co do czapki:od kilku lat stosuję to namiętnie i faktycznie pomaga(farmaceuci płaczą...)
      Co do piwa- mmm... temat szeroki i głęboki .Mi żubr z racji siły i masy strasznie dobrze robi na smutki(szkoda że nie na talię)Groolsh na smak a radlery na wyobraźnię...
      Młody? nie stary?Robin w wykonaniu Michaela Pread'a jak dla mnie jest jedynym Robinem godnym wzmianki. Pamiętam jak ze szkoły z wywieszonym językiem gnałem do domu bo Robin w telewizorze...
      Co do Zaz- francuzka wokalistka o której wspominałem w komentarzu do szpachelek i Daniela F. Gerhartza.Jeszcze raz polecam...
      Co do starych seriali i dobrego kina : polecam Miasteczko Twin Peaks jak dla mnie serial wszech czasów ale ...
      Co do takich wypowiedzi to chyba ten blog nie jest najodpowiedniejszy (jako że o rysunku),(mógłbym na ten temat nawijać długo i treściwie)
      Może na priv-tataalii@wp.pl(żeby nie zaśmiecać bloga?)
      Stany zaćmienia są fajne ale też niepokojące choć powstają z tego z reguły ciekawe prace:)M&M
      Sorry za "co do"...

      Usuń
    3. Ciekawe rozróżnienie z tym piwem ;) Ja lubię wareczkę stronga :)
      Lata się teraz inaczej mierzy niż kiedyś ;) I dzieci także rodzi później. A Michael Pread jest najlepszy ! ;) Nie ma lepszego ! Ja pamiętam niedzielne obiadki u babci i rosół z Robinem z Sherwood. :P No a miasteczko Twin Peaks to dla mnie klasyka ! Muzyka jest super .
      Wcale nie uważam tego za śmieci ;) Co do " co do" nie ma sprawy ;)

      Usuń

----