AKTUALNOŚCI !!!

sobota, 20 września 2014

Fiksatywa Winsor & Newton

... Tak czy Nie ?

Kupiłam żeby wypróbować. A co ? Zawsze tylko ten lakier do włosów tym bardziej, że czasami zmiany są potrzebne. Zapłaciłam ok 36.00 zł za to cudo i już zdążyłam wypróbować na wszystkich możliwych rysunkowych technikach. Do kupna przekonał mnie argument, że prace pokryte fiksatywą nie kurzą się tak bardzo jak te pokryte zwykłym lakierem do włosów. W moim przypadku jest on dosyć słaby ponieważ i tak trzymam prace w teczce gdzie kurz się nie dostaje. Jednak fiksatywę postanowiłam nabyć mimo to uznając, że warto wykorzystać portfelowy przybytek, tym bardziej, że byłam w fazie dużych zakupów. 
Oczywiście fikastywa ta  sprawdza się w gruntowaniu prac ołówkowych, pastelowych, węglowych, sepiowych i tp. I muszę przyznać, że gruntuje bardzo dobrze. Niestety w porównaniu z lakierem do włosów ma mniej przyjemny zapach, który jeszcze przez jakiś czas unosi się w powietrzu. Głównie dlatego, że jest to typowo chemiczna wiązanka do utrwalania prac natomiast lakier służy bardziej kosmetycznym celom. I zapewne dlatego jest on bardziej znośny. Nie mniej jednak smrodki się szybko ulatniają więc nie stanowi to takiego wielkiego problemu. 



Udało mi się już wypróbować fiksatywę na kilku pracach. Ołówek, węgiel, pastele olejne, suche, kredki  i nie pamiętam co tam jeszcze miałam ale było tego sporo. Niestety spodziewałam się jakiejś rewelacji w gruntowaniu pasteli suchych ale ostatecznie okazało się, że fiksatywa ta działa tak samo jak lakier.
Problemem podczas utrwalania prac wykonanych w technice pasteli suchej jest to, że lubią one ciemnieć co może zmieniać gamę kolorystyczną pracy i tłumić barwy. Tak, mnie też to irytuje. Dlatego pryskając pracę staram się to robić stopniowo zmniejszając dystans. Niestety i to nie zawsze skutkuje. Tak więc w tej dziedzinie fiksatywa mnie nie zaskoczyła, choć miałam cichą nadzieję na niewiadomo co. Niestety wina nie leży po stronie fiksatywy lecz natury pasteli suchych, które mają tendencję do zachowywania się tak, a nie inaczej. Są suche więc pochłaniają lakier lub fiksatywę i ciemnieją. Najbardziej widoczne jest to na białych i bardzo jasnych barwach. Dlatego też wpadłam na pomysł, który nawet się sprawdził. Po pokryciu pracy fiksatywą lub lakierem, dodatkowo pokryłam te konkretne  powierzchnie bielą ( lub inną jasną pastelą ) i raz jeszcze spryskałam pracę. Jasne barwy już tak nie bledły jak za pierwszym razem.
Ale nie będę się wdawać w szczegóły bo postanowiłam zrobić osobną notatkę na ten temat.
A ogólnie rzecz biorąc :

  • fiksatywa sprawdza się w gruntowaniu prac rysunkowych, do czego jest przeznaczona.
  • powinna chronić przed kurzem - nie wiem nie praktykuję posiadam teczkę. 
  • nie radzi sobie z gruntowaniem pasteli suchej ale lakier też tego nie robi więc chyba nie ma takiego środka, który by sobie poradził, dlatego też należy szukać innych sposobów. 
  • liczy sobie pojemnością 400 ml za ok. 36. 00 zł. Cena będzie się wahać w zależności od marży narzuconej w danym sklepie. 
UWAGA !!!

Tak na koniec to dodam jeszcze parę ciekawostek. Po pryskaniu fiksatywą warto odwrócić pojemnik do góry nogami i psiknąć by przeczyścić rureczkę i cały mechanizm, bo może zdarzyć się tak, że się zaklei i przestanie działać. 

Czy będę jeszcze kupować tą fiksatywę ? Nie wiem bo 36.00 zł drogą nie chodzi a ja do utrwalania używam sporej ilości, więc częściej i łatwiej mi zapłacić za lakier do włosów, który jest znacznie tańszy. Taka Issana + 5 mierzy sobie 250 ml więc nawet gdybym chciała kupić dwie aby wyrównać pojemność to za niecałe 20,00 zł będę mieć 500 ml a nie 400 ml za 36,00 zł. Tym bardziej, że nie odczułam żadnej różnicy w utrwalaniu prac pomiędzy jednym a drugim. 
Po nałożeniu na dwie różne prace odpowiedniej ilości  lakieru i fiksatywy obie się ładnie błyszczały a po przejechaniu palcem ani jedna ani druga nie zostawiła większego śladu. 



Tak więc gdybym miała kupować tą fiksatywę ponownie zastanowiłabym się głównie nad kosztami. Ale jak to się mówi : " od przybytku głowa nie boli", jeśli takowy się u mnie pojawi to kto wie czy nie sięgnę po nią ponownie...bo tak. Na chwilę obecną jednak  numerem 1 i tak będzie lakier :P
A teraz przystępuję do testu jak trwała jest fiksatywa w porównaniu z lakierem. Rezultaty uzupełnię za rok. 







wtorek, 16 września 2014

Jak rysować loki w technice Ołówka i Białej Kredki

W Czerni i bieli lekcja nr 2 :)

Witam Was moi kochani ! Z przyjemnością informuję, że wczoraj nadałam przesyłki z nagrodami i wyróżnieniami. Tak więc oczekujcie niespodzianek ze strony poczty. Byłabym bardzo wdzięczna gdybyście dali mi znać ( jakkolwiek ) kiedy otrzymacie paczuszki. Będę wiedziała, że wszytko dotarło do właściwych rąk i wszystko jest w porządku :)
A na dzisiaj przygotowała kontynuację tematu dotyczącego łączenia ołówka i białej kredki. Tym razem zmierzymy się z lokami. Jeżeli pamiętacie poprzedni temat wszystko będzie wyglądać podobnie ale troszkę inaczej. Stosujemy tą samą  metodę pracy - najpierw nakładamy biel potem ołówek. Jednak z włosami ( lokami ) mogą się pojawić drobne problemy. 

Przede wszystkim zaczynamy od zaznaczenia sobie najjaśniejszych pasemek, które wyłaniają się z ciemności. Mocno dociskamy kredką w miejscach gdzie włosy są najbardziej wypukłe i najbardziej oświetlone. Im bardziej wypukłość zanika ( robi się wklęsła ) lub jego linia niknie w mroku tym delikatniej rysujemy kredką. 
Zwracamy uwagę na loki które są bardziej wysunięte ku przodowi, i te które są  nieco w tyle. Warto stopniować intensywność bieli. Jeżeli jakiś lok jest nieco głębiej osadzony ( w tyle / cofnięty ), zwyczajnie delikatniej zaznaczamy go kredką. 

Bardzo ważne jest by wykonywać ruchy zgodne z kierunkiem układania się włosów, czy loków. Tak więc jeżeli włos biegnie serpentyną od góry w dół w ten sam sposób go wypełniamy. 

Kiedy mamy już zaznaczone białe kosmyki rozpoczynamy wypełnianie brakujących powierzchni ołówkiem. Te miejsca tonące całkowicie w czerni  mocno zarysowujemy omijając białe loki. Tutaj nie trzeba się pilnować i sugerować kierunkiem ułożenia włosów ponieważ te miejsca są całkowicie czarne i nie wpływają na ogólny odbiór kierunku i fal na fryzurze. Bywają jednak takie momenty, że i te czarne partie trzeba wykonać podług kierunku w jakim układają się włosy. Wszystko zależy od tego jaką fryzurę rysujemy i jak ona wygląda na naszym wzorcu. Decyzję, czy zastosować taką lub inną metodę, musicie podejmować niestety sami.  

Tam gdzie loki nikną w mroku wykonujemy delikatne przejścia między bielą a czernią. Zwyczajnie wraz z kierunkiem układania się loków kierujemy ołówek od strony ciemnej na jasne partie. Dzięki temu powstaną delikatne przejścia między bielą kredki a szarością  i czernią ołówka. Dodatkowo otrzymamy efekt połysku na najbardziej wypukłych lokach we fryzurze. 

UWAGA !!!

Nie robimy na odwrót. Jeśli zaczniemy rysować białą kredką po ołówku biel zamaże ołówek i zrobią się szare roztarte plamy, które zwyczajnie popsują efekt. 





Czyli podsumowując :
  • najpierw nakładamy biel potem czerń.
  • rysujemy loki zgodnie z ich naturalnym kierunkiem.
  • cieniujemy loki zgodnie z ich naturalnym kierunkiem.
  • wypełniamy ciemne przestrzenie zgodnie z naturalnym kierunkiem włosów lub na zasadzie wypełniania pustych powierzchni czernią. 
No i na dzisiaj tyle. Zachęcam do pracy i próbowania. ;)



piątek, 12 września 2014

Gumka do Mazania w Ołówku

Koh- I- Noor na tapetę...

Witam Was Miśki ! Dziękuję za przesłane adresy i informacje ! Właśnie udało mi się skompletować wszystko czego potrzebowałam. Paczki wyślę w poniedziałek a galerię otworzę jak dozbieram niezbędne linki. A jako że w tym tygodniu nie było żadnego posta dotyczącego rysowania czy przyborów postanowiłam Wam zadośćuczynić i opublikować krótki wpis na temat gumki do mazania w ołówku. W zasadzie i tak post musiał się pojawić bo wkrótce będę nawiązywać do tematu przy następnych okazjach. 
  • Jest to niesamowicie przydatna rzecz podczas rysowania w ogóle. Oczywiście służy raczej jako miły dodatek do zwykłej gumki w wygodnym opakowaniu, ponieważ w standardowych korektach, na dużych powierzchniach  niestety się nie sprawdza. 





  • Za to świetnie radzi sobie z drobnymi naprawami, gumowaniem niewielkich a nawet malutkich powierzchni dzięki swojemu niewielkiemu zakończeniu. W zasadzie to można ją pomylić i wziąć za białą kredkę gdyby nie fakt, że nie zostawia śladów a raczej je zaciera. 
  • Gumka jest dosyć twarda, a przynajmniej tak ją odbieram w użytkowaniu. Oczywiście jak wszystko w ołówku, wymaga od czasu do czasu naostrzenia ale można to załatwić strugaczką. Trzeba jednak być bardzo delikatnym i uważać aby nie uciąć zbyt wielkiej ilości gumki. Wiadomo, nie jest ona tak twarda jak standardowy grafit do ostrzenia i zachowuje się nieco inaczej podczas strugania. Dlatego warto być bardziej delikatnym. 
  • Ponad to jest dosyć ekonomiczna, jako że nie używamy jej w nadmiarze ponieważ tak się nie da. Przez to, że sprecyzowana jest do małych powierzchni - mało i wolno jej ubywa. A poza standardowymi korektami, podczas szkicowania, świetnie daje sobie radę również w dokonywaniu ostatecznych poprawek w pracy. I tak np. możemy za jej pomocą  wykonać efekt jasnych kosmyków we włosach tudzież poprawić błysk w oczach, czy na przedmiotach różnego rodzaju. Innymi słowy idealne rozwiązanie do końcowych  robótek. 



  • Minusem jest fakt, że nie nadaje się do mazania dużych powierzchni. Ale od tego przecież mamy tradycyjną gumkę :) 
  • Koszt takiej gumeczki jest na prawdę niewielki - ok 3,00 zł. 
Warto takową nabyć choć umiejętnie można się obyć i bez. Jednak po co sobie utrudniać życie ?


poniedziałek, 8 września 2014

Laureaci Konkursu "Postać ze Snu " 2014

Uwaga, Uwaga !

Kochani ! Nadeszła ta chwila, w której rozstrzygnie się spór o to kto zajmie trzy czołowe miejsca i otrzyma nagrody :) Naturalnie uznałam, że nie spocznę tylko na tym, jako że wszystkie prace były wspaniałe ! Wykazaliście się dużą pomysłowością i kreatywnością potwierdzając tym samym, że drzemie w Was dusza artysty. Dlatego też nie chcąc aby ta dusza poszła w zapomnienie przygotowałam małe niespodzianki. Ale zacznę może od początku. 

Nagrodę za zajęcie 1 MIEJSCA ( zestaw do farb olejnych ) otrzymuje : Agnieszka Suder 

Przede wszystkim moją uwagę zwróciło ciekawe rozwiązanie w postaci nachodzących na siebie kółeczek oraz wyraźna i nasycona kolorystyka. Efekt przypomina mi odrobinę technikę szkła lub witrażu i muszę przyznać, że dodał on pracy dużego charakteru. Również zaintrygował mnie sposób przedstawienia tematyki - noc, księżyc i zwykła dziewczyna ( a może i niezwykła ) w bluzeczce z kołnierzykiem - który szczególnie mnie urzekł - igrająca z ćmami.  

Nagrodę za zajęcie 2 MIEJSCA ( Zestaw do pasteli ) otrzymuje : Martyna Markowicz


W tej pracy urzekła mnie nie tylko tematyka ale i bardzo piękna realizacja. Postać opiekunki czy łabędziej królowej, emanuje tajemnicą i dostojeństwem jednocześnie prezentując delikatną naturę łabędzi. Muszę przyznać, że jej wizualizacja bardzo mnie zaintrygowała - jest bardzo żywa, wdzięczna i świetnie oddaje charakter ptaków jakby zaraz miała zamienić się w jednego z nich. Ponad to praca bardzo dobrze prezentuje się kompozycyjnie.

Nagrodę za zajęcie  3 MIEJSCA ( zestaw ołówkowy ) otrzymuje : Czesław Siudak


Przyznam się szczerze, że niesamowicie rozbawiła mnie ta praca a same stworki i ich sympatyczny wygląd chwycił mnie za serce.  Włochate trzy postacie emanują jakimś pozytywnym szaleństwem, którego nie potrafię określić - chciałabym mieć takich nieoczekiwanych gości. Ponad to praca zaintrygowała mnie również samą techniką i realizacją. Nie spodziewałam się otrzymać pracy w technice suchej igły, która jest rzadkością. Jako że bardzo lubię grafikę postanowiłam dać tej pracy dodatkowego plusa. 

WYRÓŻNIENIA


Ale moi kochani to jeszcze nie wszystko. Jako, że miałam na prawdę ciężki orzech do zgryzienia a kondycja moich zębów ostatnio szwankuje po zdjęciu aparatu ortodontycznego, postanowiłam parę prac wyróżnić. W ramach ów wyróżnienia, każda z poniżej wymienionych osób otrzyma ode mnie mały upominek w postaci  ręcznie wykonanej przeze mnie zakładki do książki. Wzory będę wybierała losowo. A zakładkę możecie używać nie tylko do książek ale do dzienników, notesów, zeszytów itp. 
Osoby wyróżnione to : Glamonik, Katarzyna Okręglicka - Zamira, Marta Jurewicz, Natalia Dudek - Nadzia Bompke, Paulina Stefaniak, Pracownia Zmrokova




Laureatów jak i osoby wyróżnione uprzejmie proszę o dostarczenie mi adresów drogą mailową. Proszę takich informacji nie pisać w komentarzach. Adresy przesyłacie pod adres: marcysiowo@gmail.com. Przesyłki z nagrodami nadam w momencie kiedy uzbieram wszystkie adresy. Naturalnie jeśli zaistnieje taka konieczność poinformuję Was o tym na blogu ;) 


POZOSTAŁE PRACE

Oczywiście to jeszcze nie wszystko. Uznając każdą z prac za wyjątkową nie chciałabym aby poszły one  w zapomnienie ! Tak więc dla pozostałych autorów:

Agnieszka Reda , Aleksandra Sikora, Alicja Golec - Galisa, Angelika Mruk- Angelika Fruu, Anna Staińska - cocoart, Czarna Juelle, Daria Białobrzycka, Kamila Brożek, Paweł Marcinkiewicz - Karikakulum, Łukasz Rutkowski, Magda Krauz, Magda Płochocka, Magdalena Pyrak - Jadzia prk, Marcysia, Marzena Kownacka, Paulina Pastuszka, Piotr Minksztym, Sylwia Kozłowska, Werka 109, Wiktoria Tarnopolska - Viganee, Zglinicka Aleksandra.

postanowiłam stworzyć galerię konkursową i wypromować waszą twórczość. 

Tak więc jeżeli posiadacie galerie artystyczne, blogi lub strony artystyczne proszę pisać na maila. Obok każdej z prac pojawią się odpowiednie linki. Może być nawet kilka adresów - jeżeli macie kilka kont na różnych portalach. 

Adresy/ linki proszę przesyłać na maila : marcysiowo@gmail.com z imieniem i nazwiskiem oraz pseudonimem, abym wiedziała czyje adresy do czyjej pracy dopasować. :)

Jeżeli ktoś nie posiada takich profili - nic nie szkodzi. Praca i tak pojawi się w galerii a z czasem gdy o taki profil się wzbogacicie możecie do mnie napisać i uzupełnię brak. 

Wszyscy byliście świetni - będą z Was Ludzie i Artyści - Moje gratulacje !!!!!!!!! :):):)


środa, 3 września 2014

Kredki Lyra Farb - Riesen - Color - Giants

Czyli kredkowe GIGANTY

Dzisiaj będzie kredkowo, ponieważ wreszcie otrzymałam przesyłkę z czymś na co długo czekałam i czego przez dłuższy czas nie mogłam znaleźć. Jednak przedsięwzięcie się udało i dlatego chciałam się z Wami podzielić wspaniałymi kredkami Lyra Farb- Reisen- Color - Giants. Już wspominałam o nich kiedy pisałam na temat kredki brązowej. W sumie to nie byłoby w nich nic szczególnego gdyby nie fakt, że są na prawdę wielkie. Znacznie większe od przeciętnej kredki czy ołówka. Można je dostać tak w zestawach jak i na sztuki. A dlaczego są według mnie wyjątkowe ? 

Charakterystyka Kredek

  • Poza tym, że są znacznie większe od przeciętnych kredek, możemy je dostać w każdym kolorze na sztuki, czego nie spotyka się w tradycyjnych kredkach. Są wydajne, ponieważ mają grubsze grafity, przez co jest  go więcej.
  • Dostępne są również w odmianie koloru typu metallic, złoty, srebrny itp. Oczywiście ilość barw metalicznych jest ograniczona.
  • Bardzo wygodnie się je trzyma. Dzięki grubemu trzonowi, nawet gdy kredka się zużyje jesteśmy w stanie ją chwycić jak pastelę w sztyfcie i dalej z nią pracować. 
  • Dostępne są odmiany lakierowane i nielakierowane. Nielakierowanych, tak jak i kolorów metalicznych, ilość jest ograniczona. Ale szczerze powiedziawszy jestem ich fanką ponieważ nie ślizgają się w palcach. 



  • Średnica trzonu wynosi ok 1 centymetra. Długością natomiast są zbliżone do tradycyjnych kredek czy ołówków. 
  • Pomimo swojej wielkości mieszczą się w większym otworze strugaczki więc nie trzeba śmigać z nożykiem i ostrzyć ich ręcznie. Chociaż jeżeli ktoś ma ochotę to można i tak - bez obawy. 
  • Można kupić zestawy w różnej formie i ilości. 
  • Odmiany metaliczne - jako że są mieszane są bardzo miękkie dlatego też najczęściej używam właśnie tych kolorów, choć czasem nie omieszkam sobie skorzystać także z innych. Zostawiają ślady bardzo podobne do ołówka - mienią się i błyszczą pod światło.  
  • Standardowe kolory ( niemetaliczne ) mają twardość grafitu porównywalną do tradycyjnych kredek. Nie są ani wybitnie twarde ani miękkie.  


Niestety choć używałam tych kredek od wieków, od jakiegoś czasu przestały pojawiać się w polskich sklepach plastycznych, z czego byłam długo niezadowolona i rozczarowana. Ale nie są wycofane z obiegu i dalej można je nabyć. Chociaż firma jest niemiecka, kredki udało mi się dostać na stronie internetowej angielskiego sklepu Pencils4Artists . Niestety zauważyłam, że mają problem z nielakierowanymi sztukami. Zawsze jednak można kupić lakierowane. Najważniejszy przecież jest grafit.
Cena takiej jednej kredki wynosi ok 6,00 zł po przeliczniku. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę koszt przesyłki, która kosztowała mnie około 30,00 zł. Dlatego uznałam, że jeżeli już robić zakupy to lepiej większe aby koszt za produkty wyniósł więcej niż przesyłka. Dla jednej kredki uznałam, że mi się zwyczajne nie opłaca.
W Polsce można dostać te kredki w większych lub mniejszych opakowaniach. LINK
Otrzymałam również informację, że sztuki ale standardowe kolory dostępne są TUTAJ.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupu i zaraz zacznę pracę z kredkami. Moje faworyty to metallic brąz, odcień cielisty, złoty i srebrny. Oczywiście nabyłam także i biel ale ta nie jest już tak miękka jako że zalicza się ją do tych standardowych odcieni. Bo jakby na to nie patrzeć kredki Lyra, w swojej większości to kredki grafitowo standardowe, tylko w formacie XXL. Ale oprócz tego, że można je nabyć na sztuki mają jeszcze jedną perełkę -  Metallic rulez . Dla mnie niezaprzeczalnie...


piątek, 29 sierpnia 2014

Jak łączyć Ołówek i Białą Kredkę

Takie coś na Czarno i Biało :) 

Witam wszystkich serdecznie ! Zwłaszcza nowych subskrybentów bloga tych oficjalnych jak i nieoficjalnych. Cieszę się niezmiernie, że moja audiencja się powiększa ! To daje mi siły aby tworzyć nowe i ciekawe rzeczy ;)
Na dzisiaj przygotowałam bardzo sympatyczny temat związany z łączeniem ołówka i białej kredki. Otrzymywałam różne pytania dotyczące trudności z uzyskiwaniem czystej bieli jak i problemów związanych z estetyką pracy. Sprawa jest bardzo prosta. 

Wykonujemy sobie szkic ołówkiem i zaczynamy od wypełniania najjaśniejszych partii obrazu białą kredką. W tym momencie biała kredka odpowiada za światło w naszej pracy. 
Uważać należy w miejscach graniczących z ołówkiem. Starajcie się je omijać i nie dotykać tych linii kredką. W przeciwnym razie biel rozmaże się  z ołówkiem i rozniesiemy na pracę takie szare paskudztwo. 
Jeżeli naniesiemy sobie ołówek w jakiekolwiek miejsce na rysunku, zanim nałożymy biel należy ten ołówek wymazać. Inaczej biel nie będzie czysta i zwyczajnie zmiesza się z szarością zostawiając nieczysty kolor.  
Ostatecznym etapem pracy jest pokrycie jej ciemnym grafitem. Podczas gdy biała kredka odpowiadała za światło, ołówek odpowiada za cień. Choć dobór grafitów to sprawa indywidualna, dobrze jest użyć dwóch miękkości : czegoś lżejszego np. 2B do twarzy czy ogólnego zarysu cieni, oraz 8B lub miększy do nadania im głębi jak również miejscom tonącym w mroku.
Ten etap pracy jest o tyle przyjemniejszy i łatwiejszy, że możemy spokojnie rysować ołówkiem po bieli. Oczywiście zapełniając pracę grafitem staramy się omijać te główne białe partie. Jednak czasem wskazane jest aby wykonać delikatne przejścia od czerni do bieli. Przez to zmuszeni jesteśmy odrobinę pokreślić ołówkiem po białych płaszczyznach. Nie jest to mankamentem. Raczej wręcz wskazane. 

UWAGA!!!

Biel można nałożyć na całą pracę i dopiero potem uzupełniać ją ołówkiem. Jednak można także uzupełniać całość partiami, po kawałku. Najpierw biel, potem ołówek i przechodzić do kolejnego fragmentu. Wedle uznania. 

Technika łączenia ołówka z kredką lub łączenia czerni i bieli w ogóle jest bardzo ciekawa pod wieloma względami. Przede wszystkim nadaje pracy tajemniczy charakter, mistyczny ale i świetnie działa mocnymi kontrastami, które dodają rysunkowi stylu i oryginalności.
Ponad to stanowi świetne wprowadzenie i ćwiczenie przygotowujące do rysowania białą kredką na czarnym papierze. 


W sumie temat krótki ale mam nadzieję, że się przyda. Na dzisiaj oczywiście to już wszystko ale wkrótce znowu się odezwę z kolejnym tematem. Tymczasem życzę wszystkim ogromnej inspiracji i weny twórczej - idę debatować nad pracami konkursowymi...






poniedziałek, 25 sierpnia 2014

KONKURS - zakończenie I etapu

Kochani ! Informuję, że zamykam etap konkursu dotyczący przesyłania własnej twórczości. 24 sierpnia już niestety minął. Szybciutko nam zleciało, teraz tylko czekać na rozwiązanie, które już 7 września ... Wszystkie przesłane prace bardzo mi się podobają, każda ma coś w sobie. Będę mieć ciężki orzech do zgryzienia....:)