sticky

wtorek, 7 maja 2013

Jak rysować pastelami suchymi magnolie ? :)

Czyli działamy w kwestii roślinnej :) 

Wernisaż już tuż , tuż....Mam w związku z tym kupę roboty , ale dla bloga zawsze czas trzeba znaleźć :) . Chociaż muszę się przyznać , że jestem lekko zmęczona tym całym cyrkiem związanym z przygotowaniami . Nie , nie , moi drodzy :) Blogiem nigdy się nie zmęczę , choć w takim zapracowanych chwilach jak te ostatnio czuję delikatną presję na sobie , że cholera .....nic jeszcze nie zrobiłam , nie przygotowałam , choć bardzo bym chciała :) Ale już nie roztrząsajmy problemów mojej natury tylko skupmy się na konkretach . A konkrety są takie , że akurat dzisiaj trafiłam idealnie z tematem posta . Bo gdzie by się teraz nie rozejrzeć jest  sezon na magnolie :) Magnolie w olejach , magnolie w witrażu , magnolie na ogródku ....itd. Ja dzisiaj napiszę  o magnoliach w pastelach suchych . :) 
Zacznijmy od tego czym się charakteryzuje taka magnolia ( bo każdy przecież wie , że Magnolia to drzewo , które przepięknie rozkwita na wiosnę ) . Przede wszystkim najważniejsze są kwiaty , które mogą mieć odmiany koloru bieli lub różu . Choć głowy sobie nie dam uciąć , bo ogrodnikiem to ja nie jestem i pewnie jeszcze jakieś inne kosmiczne gatunki istnieją :) 
Na co zwracać uwagę podczas rysowania kwiatu magnolii ? Przede wszystkim na to że mają duże podłużne kwiaty , które płatkami sterczą ku górze :) Ja oczywiście skupię się na kolorystyce kwiatu różowego , który bardzo intensywny kolor ma od dołu a im  bardziej płatki biegną ku górze , tym bardziej jaśnieją i wchodzą w biel . 
Do wykonania takiej różowej magnolii będą nam potrzebne odcienie różu ( najlepiej dwa lub trzy ) , odrobiny żółci ( dla ocieplenia kolorów ) fioletu , łososiowego , zieleni , bieli , brązu i ewentualnie czerni .


Zaczynamy , jak zwykle zresztą , od linearnego zaznaczenia sobie konturów.Możemy zrobić to z jednym kwiatem lub od razu z wszystkimi , które będziemy kolorować :) Zaczynamy nakładać kolory zaczynając od najjaśniejszej barwy ( poza bielą ) . Ja zaczęłam od łososiowego i jednocześnie mieszałam go z bielą , pamiętając , że od góry płatki są całkowicie białe , ale żeby ta biel nie pozostawała surowa zawsze warto wzbogacić ją o jakiś kolor . Im bardziej schodziłam w dół , tym bardziej  dodawałam jasnego różu a potem ciemnego aż dotarłam do fioletowego . Fioletem warto zaznaczyć , charakterystyczne dla magnolii pionowe żyłki na płatkach , a w miejscach stykania się płatków ze sobą lekko ten obszar przyciemnić- najlepiej odrobiną czerni . Jeżeli zależy nam na zostawieniu intensywnego koloru różu , nie nakładamy podkładu pod ten kolor tylko rysujemy nim od razu po kartce . Ostry kolor różu zmieszany od dołu z fioletem i odrobiną brązu doda charakteru kwiatom . Warto także pomyśleć o wzmocnieniu konturu płatków białą pastelą . Należy zrobić to na zasadzie rozedrganej linii , co doda z kolei delikatności płatkom . 


Mając gotowe kwiaty zabieramy się powoli za pracę nad gałązką . Co nie jest niczym skomplikowanym , bo to tylko parę pociągnięć brązem z zielenią. Niektóre miejsca przyciemniamy ciemnym brązem lub czernią . Z listkami dajemy sobie spokój , bo magnolia kiedy kwitnie prawie nie ma liści , ewentualnie przy kwiatach jakieś maleńkie rodzynki się znajdą :)


I w ten oto sposób mamy przepiękne kwiaty magnolii na papierze :) Kiedyś to może jak będę miała jakiś swój ogródeczek , to zasadzę sobie magnolie , do tego jaśmin i duuuuuuużo lawendy - na szczęście ;) Tak , tak , kochani , gdyby nie lawenda to by nas mole pozżerały :P 
Do następnego ;)


2 komentarze:

  1. a możesz dodać filmik jak rysujesz pastelami magnolie?Proszę... :)

    OdpowiedzUsuń

----