sticky

sobota, 16 lutego 2013

Jak rysować piegi ołówkiem :)

Czyli z wielokropkiem do twarzy :)


Cóż z tego, że jest 9 :17 rano, i że mogłabym jeszcze pospać ... ale nie śpię, i że w brzuchu gra mi orkiestra dęta, a wszystko odbija się od pustych ścian żołądka głuchym echem, cóż z tego kiedy ja  muszę ....muszę napisać w końcu o tych piegach !!!!
No...emocje opadły, energia też- z brakiem śniadania, ale to fakt nad wszelkie fakty moje miłe "proszem pajstwa", że z całego mojego rysowniczego stażu, piegi rysowałam wczoraj dopiero drugi raz :)

Pierwszy raz z piegami zetknęłam się podczas pracy, którą nazwałam "Loczki", ale w zasadzie było tam tych piegów bardzo mało, a bardzo mało piegów oznacza bardzo mało pracy. Liczyłam, że może uda mi się któregoś dnia znaleźć coś bardziej okazałego do narysowania i ostatecznie mi się udało. 








Znalazłam bowiem wycinek tudzież zdjęcie w starej gazecie Marie Claire i tak mi się on spodobał, że nic nie mogło mnie powstrzymać - nawet mycie podłogi.
Nową pracę zatytułowałam "Rudy Rydz", bo pani w oryginale jest ruda jak.......Rydz.


Piegi to w zasadzie bardzo krótka piłka, o ile piłka jest krótka, bo przecież jest okrągła, a krótki to może być patyczek, więc nie wiem skąd się to wzięło, a piłki nożnej nie oglądam. 
Przyjrzyjmy się uważnie rysunkowi poniżej. Po lewej stronie mamy twarz bez piegów, a po prawej zaczynają powstawać i pojawiać się na skórze. Wniosek z tego taki, że najlepiej takie detale zostawić sobie na wykończenie portretu i potraktować twarz jak tkaninę, a same piegi jak wzór, który się na niej układa. 
Zaczynamy rysować delikatne plamki, przyglądając się jak one się układają na skórze. Tam gdzie mamy cień rysujemy je nieco ciemniejsze. Chodzi o to by dzięki temu wydobyć głębie twarzy  i pokazać, że te nasze piegi nie są płaskie, tylko trójwymiarowe. Zwróćmy uwagę na ich kształty ! Czasem są to drobniutkie kropeczki a czasem łączą się w większe plamki. To bardzo ważne, w ten sposób oddamy ich charakter i dzięki temu będą wyglądać bardziej naturalistycznie.


Rysowanie piegów nie powinno sprawiać kłopotów. Jest to czynność dosyć łatwa i w miarę szybka a dotyczy głównie części wykończeniowej rysunku czy portretu. Tak więc nie jestem w stanie za bardzo na ten temat się rozpisać i ostatecznie informuję, że to wszystko na dzisiaj.  Idę jeść, bo przecież kiedyś trzeba wyskoczyć z tej pidżamy, a jutro będzie trochę o sekretach gumki do mazania.... 



6 komentarzy:

  1. Piękne, spróbowałam narysować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem, że nawet się udało :) Z twoją pomocą :D

      Usuń
    2. No widzisz ! To super ! Teraz tylko poćwiczyć jeszcze parę razy i będzie idealnie :)

      Usuń

----