sticky

sobota, 24 sierpnia 2013

Zaczynamy malować farbami - > pędzle

..czyli jeden z ważniejszych elementów i przedmiotów w malarstwie...

Moi kochani "artystopowicze". Dzisiaj zaczynamy rozdział związany z malarstwem, ale zaczynamy od powiedzmy technicznej strony. Każdy z was ma tą świadomość, że chcący malować jakimikolwiek farami potrzebne są nam do tego pędzle. Warto wiedzieć, że są różne rodzaje pędzli w zależności od przeznaczenia. Dzisiaj omówię nieco ogólnie pędzle, jednak z naciskiem na pędzle do farb olejnych, bo przecież już niedługo przejdziemy do części praktycznej w tej technice. Jak wybrać odpowiednie pędzle do jakiej techniki? Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że każda wymaga jakiegoś odpowiedniego asortymentu pędzli. Przynajmniej kilka sztuk o różnej grubości wypada mieć, ponieważ w zależności od powierzchni, oraz dokładności z jaką będziemy tworzyć naszą pracę grubość i kształt pędzli ma ogromne znaczenie. Małej powierzchni czy detali nie wypełnimy grubym pędzlem, a cienkim nie wykonamy np podmalówki. Przynajmniej 5, 6 pędzli na początek a z czasem będziecie urozmaicać i wzbogacać kolekcję w miarę rosnących potrzeb. 

Pędzle do farb olejnych, akrylowych i tempery

Są to pędzle płaskie lub okrągłe o różnych zakończeniach włosia. Wyróżniamy włosie płasko ścięte i zaokrąglone, a także dłuższe i krótsze. Każde z nich naturalnie zostawia przez to inne ślady.
Pędzle te dzielimy na szczeciniaki - czyli pędzle z naturalnego włosia, oraz syntetyczne - z włosia sztucznego. Czym się różnią takie pędzle ? Poniżej na zdjęciu po prawej są szczeciniaki a po lewej syntetyczne. Jak widzicie mam w swoim asortymencie bardzo mało syntetycznych, a dlaczego zaraz omówię. 


Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że szczeciniaki mają jasne włosie, matowe, które jest sztywniejsze od syntetycznego i nieco szorstkie w dotyku. Syntetyczne natomiast mają delikatniejsze włosie, nieco połyskujące, cieńsze, przez co wydaje się lepsze. Prawda jest jednak taka, że każdy musi sam wybrać gatunek włosia według swoich potrzeb. Ja osobiście jednak wolę szczeciniaki, ponieważ lepiej  rozprowadzają farbę, syntetyczne natomiast dużo jej wchłaniają i zatrzymują we włosiu przez co trzeba częściej i więcej farby wykładać na paletę. Im więcej farby także nakładamy na płótno tym wolniej schnie. Prawda jest taka, że nie musimy zostawiać kilogramów farby na podobraziu, wystarczy tyle by zakryło odpowiednio płótno bez zostawiania przecierów. Czyli podmalówka nam w tym bardzo pomoże, a mając podmalówkę gwarantuję, że druga warstwa wszystko zakrywa na cacy i nie trzeba walić farby w kilogramach. No, chyba że ktoś lubi zostawiać fakturę na obrazie, ale  tym jeszcze będę pisać któregoś dnia.
Trzeba wiedzieć także, że musimy sobie dobrać odpowiednią wielkość pędzli do wielkości powierzchni jaką będziemy chcieli wypełnić. Duże pędzle służą do zapełniania większych powierzchni a małe do małych. 
Poniżej zdjęcie pędzli mniejszego kalibru. Troszkę są obskubane, ale włosie trzyma się świetnie. ;)



Są to pędzle wykończeniowe, a ich mniejszy rozmiar umożliwia działanie z większą precyzją. Bardzo często używam ich do malowania np: dłoni czy twarzy. 

Pędzle do farb akwarelowych

To pędzle przeważnie okrągłe, choć są także i płaskie zwykłe a także o kształcie wachlarza. Pędzle te posiadają włosie bardzo miękkie, puszyste, delikatne i miłe w dotyku, idealnie przystosowane do tej techniki.  


W tym przypadku to niestety syntetyczne schodzą na drugą półkę. Tutaj trzeba stawiać na jakość pędzli. Najlepsze są z włosia sobolowego, ponieważ wchłaniają dobrze wodę,  jednak są to pędzle bardzo drogie. Więc jeżeli nie myślicie o akwarelach na długi dystans, to lepiej tak jak ja zaopatrzyć się w syntetyczne i przede wszystkim, tak jak wspominałam na początku, nie kupujcie fury pędzli, bo jeszcze się okaże, że wam technika nie pasuje i będziecie żałować wydatku. Z tego co się orientuję to są jeszcze mieszanki sobolowo - syntetyczne i z jakichś zwierzątek, wiewiórek itp. Pędzle te już można zakupić za bardziej przystępną cenę.Wybór należy do was. 

Pędzle konturowe

Pędzle te są bardzo cieniutkie, ale tak jak reszta pędzli ma swoje grubości. Przede wszystkim nadają się i do akryli, do farb olejnych, akwarelowych a nawet są bardzo przydatne przy kolorowaniu modeli czy dekorowaniu porcelany.  Są bardzo precyzyjne i świetnie spisują się do malarstwa linearnego bądź wypełniania bardzo niewielkich powierzchni. 


W pędzlach konturowych nie spotkamy szczeciny. Będzie inne włosie naturalne, albo po prostu syntetyczne. Ja posiadam syntetyczne i jest wszystko ok. 

Informacje dodatkowe

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że wybór pędzli, ich rodzaju, kształtu i wielkości jest ogromny na rynku. Trzeba na spokojnie wybrać te dla nas niezbędne i nie szaleć na początku z zakupami. Każdy z pędzli posiada , tak jak ołówki, swój odpowiedni numerek. Im większy rozmiar pędzla tym większy numerek i na odwrót. Im cieńszy pędzel tym mniejszy numerek.


 Numeracja jednak różna jest w zależności od firmy produkującej pędzle i gatunków pędzli. Zauważyłam także, że szczecinowe mają zupełnie inną numerację  niż syntetyczne. Ja jednak nigdy nie patrzę na numerki i kiedy czuję potrzebę idę do sklepu plastycznego i pani zawsze pozwoli sobie obejrzeć i obmacać pędzelek. Poza tym kiedy widzę pędzel to wiem od razu czy mi się nada czy nie. 
Dla niezdecydowanych i początkujących radzę kupić sobie około 5, 6 pędzli płaskich ( szczecinowe)  o numerach : 24, 11, 8, 3. Zakończenie włosia według uznania. Oraz wykończeniowe ( syntetyczne) : 0 i 4, ewentualnie 2 jeśli nr. 4 nie będzie odpowiadać. 

Zanim zaczniecie malować na płótnie czy kartce, warto je sobie wypróbować gdzieś na boku i sprawdzić jakie zostawiają ślady by nie ruszać z pracą w ciemno. Poniżej przykłady śladów  różnych wielkości pędzli i różnych ich kształtów. 


Na zakończenie dodam jeszcze tylko coś od siebie. Ja używam pędzli szczecinowych płaskich i z płasko ściętym włosiem, najlepiej aby było długie. Do wykończeń posiadam dwa pędzelki syntetyczne- numery podałam powyżej, gdy mówiłam o numeracji ( 0 i 4 ).
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że wam trochę pomogłam i że rozwiałam wiele kwestii związanych z pędzlami. Trzymajcie się robaszki  korzystajcie z ostatnich powiewów lata i do następnego ;)


8 komentarzy:

  1. Bardzo przydatne wskazówki. Ja właśnie chcę coś niecoś zacząć farbami olejnymi. Pani w sklepie plastycznym doradziła mi żeby wziąć syntetyczne. Nie byłam pewna czy dobrze zrobiłam, bo zdawałam sobie sprawę, że jest mnóstwo rodzai pędzli i można się w tym wszystkim pogubić. To świetnie, że zamieściłaś tutaj takie informacje. Świetny blog:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. Wybór pędzli to ciężka sprawa, sama na początku miałam z tym problem i zaczynałam od paru sztuk. :) Witam serdecznie nową członkinię !;) Miło mi, że dołączyłaś. :)

      Usuń
  2. do konturów użyć pędzli szczecinowych czy syntetycznych? okraglych czy plaskich? chodzi mi tutaj o takie detale jak np rzesy, czy powieka, brwi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do konturów najlepiej syntetycznych. Nie spotkałam się jeszcze z pędzlami konturowymi szczecinowymi.
      Pędzelki konturowe są tylko okrągłe o różnej grubości. Standardowym rozmiarem jest "0".

      Usuń
  3. gdzie mogę kupić ten najgrubszy pęzel .. poproszę o link

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie artykuły plastyczne - malarskie jak i rysunkowe dostępne są w sklepach plastycznych, nie tylko na internecie. :)

      Usuń
  4. Sporo pędzli można też kupić w sklepach internetowych i to w fajnych zakresach cenowych. Ostatnio kupiłem komplet pędzli w sklepie online i wyszło mnie o jakieś 20 % taniej niż w stacjonarnym sklepie. Co do artykułu - super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no w internecie to można znaleźć wszystko. Ja osobiście lubię pędzle obmacać zanim je kupię, dlatego opcja internetowa jest dosyć niewygodna :P
      Dziękuję bardzo ! :)

      Usuń

----