sticky

wtorek, 12 lutego 2013

Jak rysować ołówkiem ażur ?

Czyli dziurki ołówkiem :)


Zanim przystąpimy do jakiejkolwiek pracy z cieniowaniem i uwydatnianiem ażuru, powinniśmy mieć dobry szkic wstępny kształtów tej tkaniny. Tkanina to przedmiot spontaniczny i za każdym razem układa się nieco inaczej.  Tak więc za każdym razem gdy podchodzimy do pracy nasz wzór musimy traktować indywidualnie. Poniższe wskazówki jednak pomogą wam ( a przynajmniej mam taką nadzieję ) wychwycić najważniejsze działania związane z rysowaniem ażuru. 

Zacznijmy może od szkicu linearnego. Przyglądamy się uważnie tkaninie,  kształtom ażuru ( w naszym przypadku są to kwadraciki lub rąby) i jakiej są wielkości w odniesieniu do całokształtu wielkości materiału. Dobrze jest sobie taką żmudną robotę podzielić na obszary i po skończeniu jednego przechodzić do następnego. Łatwiej będzie wtedy załapać wzór i nie ześwirować od oczopląsu. 
Tak więc skupiamy się  na lewym  obszarze, który częściowo schowany jest za lewą ręką. Obliczamy sobie mniej więcej ile rzędów rąbo-kwadracików mamy na naszej powierzchni chusty. Zwracamy uwagę na to czy są przedzielone jakąś fałdą i w jaki kształty nam się te rzędy deformują. W tym przypadku będzie to kształt delikatnej litery "L". Dodatkowo należy zaobserwować jakie kształty przyjmują dziurki gdy są w takim a nie innym położeniu. 


Tak więc szkicujemy sobie na naszej przestrzeni zarys każdego z poszczególnych rąbo-kwadracików, pilnując kształtu każdego z poszczególnych rzędów, i uważając na zagięcia materiału. Kiedy się z tym już  uporamy przechodzimy do wypełniania wnętrz tych ażurów, każdego po kolei zważając na układ cienia który występuje wewnątrz lub inaczej mówiąc - za nimi. Pamiętajmy, że to co wypełniamy to po prostu dziurki w tkaninie, przez które prześwituje to, co jest za nią częściowo ukryte. A to, co jest za nią może być w niektórych miejscach ciemniejsze lub jaśniejsze, ponieważ tam również coś dzieje się z tkaniną i naszym obowiązkiem jest to pokazać.

Kiedy już wypełnimy sobie wnętrza ażurów zaczynamy cieniować całość. Kreślimy ołówkiem po wszystkim, nawet po wypełnionych ażurach. To dodatkowo wzmocni głębię części tkaniny która schowana jest z tyłu.
Wszelkie wypukłości tkaniny, wybrzuszenia należy zostawić jaśniejsze a tam gdzie tkanina styka się z ręką przyciemniamy najmocniej, tym samym podkreślając silny cień jaki ręka rzuca na chustę. W ten sposób wyostrzymy głębię na tkaninie.  

Od czasu do czasu warto przymrużyć oczy, by spojrzeć czy nasze cieniowanie wygląda dobrze. Warto jest też zerknąć na całość by określić w jakim stopniu musimy jeszcze przyciemnić poszczególne partie. 
I kiedy już to sobie ustalimy, możemy przejść do frędzelków. Musimy sobie przyjąć teorie, że frędzelki to po prostu nasze tkaninowe gąsiennice, które się tam wywijają w różne kierunki lub opadają po prostu w dół. Rysujemy sobie pojedyncze linie na kształt naszych gąsienic i pomiędzy nimi wypełniamy cieniem, jaśniej lub ciemniej, pamiętając by uwydatnić każdą ich wypukłość. Miejsce, w którym chowają się za ażurem znowu silniej przyciemniamy i zerkamy sobie na całość.  
Czasem warto też wzmocnić kontrasty. Według mnie kontrasty nadają pracom większego realizmu ale każdy artysta ma inny styl i inne podejście do swojej pracy więc ta opcja nie jest koniecznością. 
I to wszystko na dzisiaj. Niechaj wszystko służy jak należy ;) Pozdrawiam wszystkich !






2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ażur (z franc. ajour – dziurka) – rodzaj zdobienia polegający na wycięciu w materiale otworów o ozdobnym kształcie, skomponowanych tak, aby prześwitywała przez nie płaszczyzna tła.
      Niestety romby to zupełnie coś innego :) Pozdrawiam.

      Usuń

----