sticky

piątek, 20 marca 2015

Piórniki ZIPIT

Czyli przyjemność w przechowywaniu :) 

W tym tygodniu będzie taki krótki post o takiej fajnej ale mniej tutorialowej rzeczy. Jako, że jestem po drobnym zabiegu chirurgicznym, i jestem nim bardzo zaaferowana, zwyczajnie postanowiłam sobie zrobić wolne :) I dlatego dzisiaj chciałbym się z Wami podzielić ciekawym miejscem pochówku kredek :P - piórnikiem zwanym Zipit. 
Piórniki Zipit są na tyle charakterystyczne, że przejście osoby skłonnej do dziwactw ( czyli mnie ) obok takiego czegoś mija się z wszelkimi ramami rozsądku - zwyczajnie chce się to mieć, nie zważając na wszelkie przeszkody.  Tylko, że przeszkód nie ma żadnych bo piórniki drogie nie są a i dostępność ich jest bardzo szeroka. Wystarczy wpisać w przeglądarkę " piórniki Zipit" i już mamy tysiące sklepów internetowych, które oferują nam piórniczki o różnych wielkościach, kolorach, minach itd. 
A teraz trochę o piórniczku. 
Są one dostępne w wersji standardowej albo w wersji JUMBO - czyli takiej duuuużej. Ja mam tą wersję duuuużą. I muszę przyznać, że ma sporą pojemność, a co za tym idzie można ładować ile wlezie. 
Dodatkowym urozmaiceniem są różne kolory i wzory. Ja mam taki z zepsutymi zębami ( srebrne ), ale są i takie ze zdrowymi ( białe ), a nawet z różnym spojrzeniem, czy w postaci żaby, a nawet króliczka. 




Piórniki Zipit mają to do siebie, że są strasznymi gryzoniami i lubią wszelkie przybory...ohm...nom...nom... Dodatkowo to swoiste spojrzenie wywiera wielki uśmiech na mojej twarzy i aż przyjemniej do niego sięgać po przybory rysunkowe. Żałuję, że gdy chodziłam do szkoły, takich piórników nie było. Gdyby były, to zapewne kupiłabym taki w pierwszej kolejności i nie rozstawałabym się z nim na krok, zwłaszcza na lekcjach matematyki :P 



Poza tym, że piórnik jest lekki sam w sobie, jest wykonany z jednego, długiego zasuwaka i dlatego też można go spokojnie wyprać gdy się zabrudzi, jak i rozwinąć na jeden cienki paseczek, ot tak, dla zabawy. Innymi słowy brutalnie pozbawiamy naszego piórnika ciała.


A jaka jest cena takiego piórnika ? To różnie, w zależności od sklepu, rozmiaru, czy rodzaju. Przeważnie cena waha się między 10 a 30 zł, więc nie jest tragicznie.
Czy piórnik jest obciachowy ? HAHAHA jasne że....nie. Tym bardziej, że bycie dorosłym mnie nudzi i lubię poszaleć z mniej poważnymi elementami mojej starczej egzystencji. A jeśli ktoś jest zakręcony i lubi się otaczać niezwykłymi rzeczami, to na pewno nie powstydzi się takiego "przybornika". A wy ? Macie jakieś swoje ulubione przyborniki ? Chwytające za serce swoim spojrzeniem, tudzież przerażające swoim przedziwnym kształtem ? :)


21 komentarzy:

  1. Jaaa Cie ale fajny. Nigdy jeszcze takiego nie widziałam. Na pewno jesli kiedyś bedzie potrzebny mi piórnik nad takowym sie zastanowie. Hmm, nawet jako kosmetyczka do torebki zdałby sie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ten pomysł z kosmetyczką nie jest wcale taki głupi ? :) Dobrze na to wpadłaś :D

      Usuń
  2. świetny piórnik.:) piękny kolor:)
    pozdrowienia xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę za nic dziękować bo piórnika nie wykonałam, ale zgodzę się z Tobą w stu procentach :3
      Pozdrawiam serdecznie :3

      Usuń
  3. No nie, tak mi sie ten piornik podoba, ze zaraz ide chyba zamowić ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja koleżanka z klasy ma taki piórnik, tyle że niebieski. Też chciałam taki kupić, aczkolwiek już mam dwa piórniki, które nie były zbyt tanie, dlatego trochę mi szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, rozumiem problem. Ale raczej te piórniki nie znikną szybko z rynku więc może któregoś dnia Ci się plan powiedzie :) ;)

      Usuń
    2. Mam taką nadzieję :)

      Usuń
  5. A ja właśnie planuje zakup nowego piórnika, a ten, aż się o to prosi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę warto rozejrzeć się wśród wzorów i wybrać ten odpowiedni. Ja jestem bardzo zadowolona ze swojego a też długo szukałam czegoś....specyficznego i fajnego :) W końcu jestem zadowolona więc pewnie i Ty będziesz :)

      Usuń
    2. Już sobie zamówiłam.

      Usuń
  6. Właśnie przyszedł mój pomarańczowy i jestem tym piórniczkiem naprawdę zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje gratulacje ! Teraz tylko czerpać przyjemność z użytkowania :3

      Usuń
  7. Pierwszy raz widzę taki piórnik, ale jest naprawdę świetny :D Szczególnie podoba mi się ten kolor, chyba sobie taki sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja cię, najsłodszy piórnik jaki widziałam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się w nim zakochałam od pierwszego wejrzenia :3

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. A wyczaiłam go na Allegro, ale wystarczy wpisać w przeglądarkę "piórniki Zipit " i zawsze wyskoczy jakiś sklep internetowy, który ma je na stanie :)

      Usuń

----