sticky

czwartek, 28 marca 2013

Jak rysować włosy kredkami -> rude :)

Czyli wszystko w miedzianej kolorystyce :)

Tak , tak,  Święta Wielkanocne się zbliżają stumilowymi krokami , a ja o grzybach nawijam zamiast skupić się na konkretach. A konkrety są takie , że tak jakoś te pory roku ostatnio mi się pomieszały , że już tym Rydzom odpuszczę, byle były rude. Bo dzisiaj na tacy będzie podany tutorial w sosie własnym , dotyczący rysowania włosów rudych.  Postaram się krótko i zwięźle, w rozmiarach kałuży ale i tak pewnie wyjdzie mi z tego bajorko.

W zasadzie rysując włosy rude lub brązowe , trzeba uzbroić się w dodatkową cierpliwość , ponieważ kolory te wymagają większego nakładu barw i tonacji . Z czarnymi poszło szybciutko , z blond też nie było trudno, ale tutaj niestety trzeba troszkę posiedzieć. Przy omawianiu kolejnych etapów pracy nad włosami podam parę wskazówek, które nieco przyśpieszą i ułatwią rysowanie . 

1.

Oczywiście jak zwykle zaczynam pracę od twarzy. Włosy rysuję na końcu ponieważ wymagają najwięcej skupienia i czasu, tym bardziej że wiele z kosmyków opada na twarz przez co ją kryją. Dlatego też to co kryje musi być wykonane na końcu.
  • Do włosów koloru rudego użyłam kredek w kolorze : łososiowym, pomarańczowym, czerwonym , jasnego brązu, ciemnego brązu, czerni i oczywiście podstawy w każdym rysunku tworzonym kredkami  - koloru białego. 



  • Przede wszystkim zaczynam od zaznaczenia sobie, najjaśniejszym ciepłym kolorem, miejsc połysku na włosach i to by był łososiowy. 
  • Następnie dokładam pomarańczowego, aby ocieplić tonację i dopiero potem nakładam na całe włosy czerwień  ale pamiętając by omijać nią uprzednio naznaczone miejsca połysku. 
  • Czerwienią omijam sobie punkty jaśniejsze i zaznaczam ciemniejsze na włosach. Jest to bowiem nasz główny odcień. Wszelkie przyciemnianie i tonowanie, poprawianie  przestrzeni czerwienią, na których odbija się światło na włosach, warto zostawić na koniec pracy kiedy mamy nałożony pełny zestaw kolorów. Jest nam wtedy łatwiej spojrzeć na całość i stwierdzić ogólnie , gdzie warto przyciemnić, a gdzie zostawić jaśniejsze pasma, w których odbija się światło . 
  • Na czerwień nakładam jasny brąz, którym także omijam jaśniejsze punkty. 
  • Dopiero gdy nakładam ciemny brąz poprawiając cienie, zaczynam przyciemniać i wyostrzać kolor rudy czerwienią i pomarańczem, by był bardziej intensywny. Nie tylko robię to w miejscach ciemniejszych ale także w jaśniejszych. 
  • Następnie poprawiam cienie dodatkowo czernią a jasne miejsca  dodatkowo uwydatniam dodając połysk za pomocą  bieli.

UWAGA !!!
Tam gdzie widać tylko czerń,  możemy ją dodatkowo wzmocnić nakładając mniej kolorów. Na przykład dwa kolory główne - czerwień pod spód a na to czerń i zespoić ją z pozostałą partią włosów lub tonacjami sąsiadującymi. Na koniec wszystko dodatkowo poprawiamy i tonujemy by przejścia między światłem a cieniem były gładkie i przenikały się ze sobą . Naturalnie pamiętamy by kolorować wszystko po formie - wzdłuż linii włosów.


Tak więc miłego czterominutowego seansu życzę, tymczasem ja idę się przygotowywać do następnego tematu. Naturalnie pewnie myślicie, że będą włosy brązowe a tu ......ZONK ! Mam w głowie zupełnie coś innego. A do włosów brązowych wrócę na pewno, jak tylko coś ciekawego wpadnie w moje łapiszcza.
I tyle tego by było . Wesołych Świąt ! A to tak na wypadek gdybym miała opóźnienia babkowe choć nie sądzę, biorąc pod uwagę moje uzależnienie od Was, Moi Kochani ! No bo jakże mogłabym Was opuścić i zostawić na pastwę losu anty-artystycznego....




12 komentarzy:

  1. Śliczny rysuneczek:) Czy mogłabym się dowiedzieć jaki Pani papier/katon wykorzystywała do rysowana?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, dzięki Tobie/Pani (jak pisać?) przekonałam się że też łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Najlepiej na TY przez "Pani" czuję się zbyt oficjalnie ;) Dziękuję raz jeszcze ! ♥

      Usuń
  3. Genialnie c: Ale czy tylko mi się wydaje, czy ta Pani jest podobna do Sylwii Grzeszczak? ;o (no tylko ten rusy kolor nie pasuje)
    Dziękuję za wskazówki c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie to nie Sylwia Grzeszczak ;) POdobieństwo jest przypadkowe ;)
      Nie ma za co ^^

      Usuń
  4. Bardzo inspirujące, spróbuję narysować podobnie (oczywiście wyłącznie w celach ćwiczeniowych) ;) Przydatna strona, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasna sprawa ! Potem sugeruje spróbować z innym zdjęciem i pokombinowaćze składem kolorystycznym jako że każdy wzorzec jest od siebie różny. :) Życzę powodzenia, weny twórczej i bardzo dziękuję ! :3

      Usuń
  5. Bardzo Pięknie Pani rysuje. Chodziła pani na jakiś kurs czy sama Pani tak pięknie nauczyła się sama rysować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ! Bardzo dziękuję ! Nie, nie chodziłam, na żadne kursy. Malowałam i rysowałam od dziecka a następnie uczyłam w Liceum Plastycznym. Nie będę streszczać życiorysu bo jest on u góry na blogu ;)

      Usuń
  6. Mogła byś mi wytłumaczyć jak włosy się rysuje bo ja nie komaty człowiek jestem :P niektórzy piszą że bokiem kredki inni że samym czubkiem kredki i sama nie wiem już ;(( Sprubujesz mi wytłumaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Nie chodzi ci o metodę rysowania włosów, tylko sposób trzymania ołówka. :) Sposobów jest wiele i wiele metod, a żadnej nie uznałabym za czołową, bo każdy trzyma kredkę, czy ołówek jak mu wygodnie. Natomiast ustawienie kredki na pewno zmienia się w zależności od tego jaką przestrzeń masz do pokrycia. Ja najczęściej jednak trzymam ołówek jak i kredkę tak jak trzymam długopis, pod kątem. Rysowanie czubkiem najlepiej sprawdza się przy grubych sztyftach, pastelach itd. Dla kredek i zwykłych ołówków nie bardzo pasuje, bo szybko tępi czubki i ciężko się ją prowadzi.Dodatkowo czubek może zbytnio rysować papier. Rysując bokiem, zahaczamy o kartkę drewnem z ołówka, lub z kredki. Tean sposób też bardziej sprawdza się z grubymi grafitami i sztyftami. Dlatego ułożenie pod kątem jest jak dla mnie idealne dla precyzyjnych przyborów, takich jak kredki i ołówki czy pastele w kredce itd. :)

      Usuń

----