sticky

środa, 22 stycznia 2014

Akwarele - o Technice i Przyborach

Czyli trochę o technice i trochę o przyborach

Witam Was słońca. Dzisiaj będzie o akwarelach. Powiedzmy, że na początek trochę informacji technicznych dla uzmysłowienia wam na czym polega ta technika, jak wygląda praca z akwarelami i nieco przydatnych informacji  o niezbędnych przyborach, na temat których będę poświęcać znacznie więcej czasu i uwagi w miarę pogłębiana naszej akwarelowej wiedzy. :) 
Wielu z was obrazy akwarelowe przypadają do gustu, przepiękne rozmazane plamy barwne połączone z wyrazistymi konturami dają niesamowite wrażenie. Sama jestem pod wrażeniem możliwości tych farb. Niestety nie jest to technika prosta do opanowania jakby mogło się wydawać. Trzeba się jej niestety nauczyć w sensie dosłownym i przede wszystkim nauczyć wyczuwać farby, jako że są to farby wodne i  nie rozrabia się ich tak jak tradycyjnych farb do malowania. Ponad to wiele właściwości farb akwarelowych sprawia, że technicznie musimy przystąpić do malowania nieco odwrotnie niż do tradycyjnych. 
Akwarele to farby transparentne i rozrabiamy je za pomocą wody. Niewielką ilość farby łączymy ze znaczną ilością płynu i taką "kolorową wodę" nanosimy na papier.  Bardzo istotne jest by nakładać kolory na siebie cienkimi warstwami. Przed nałożeniem kolejnej warstwy poprzednia musi być niestety sucha, w przeciwnym razie zacznie się rozmywać i kolor lub odcień będzie niejednolity. Czasami wydaje się aż nieprawdopodobne, że można tak moczyć papier jak moczy się akwarelami ale spokojnie. Właśnie dlatego kupuje się papier specjalny. 
Niestety akwarele to farby bez możliwości poprawki. Jeżeli już coś wam wyjdzie to na amen. Jeżeli popełnicie błąd, nie ma innej opcji jak zacząć wszystko na nowo. Jedyne możliwe triki pomocnicze jakie można zastosować, to papierowa chusteczka, którą można zbierać nadmiar farby lub wody albo mokry pędzelek, który pomoże zetrzeć lub rozpuścić kontury drażniącego elementu czy drobnego detalu. I niestety w farbach akwarelowych nie nałożymy koloru jasnego na ciemny. Trzeba jasne elementy omijać co bywa irytujące, natomiast są pomocnicze chwyty, dzięki którym można sobie sporo ulżyć w pracy i o których dokładniej będę pisać osobno. W zasadzie cała technika akwarelowa polega na warstwowym nakładaniu barw od najjaśniejszych do najciemniejszych. Poniżej kilka przykładowych prac, które ostatnio wykonałam. 
Na ich podstawie przygotowałam wiele ciekawych informacji, które mogą wam się przydać podczas stawiania pierwszych kroków.



Niezbędne Przybory

Zaczynając naszą przygodę z akwarelami trzeba się przygotować na zakup kilku niezbędnych elementów. 
Paleta
Pierwszą rzeczą, którą będę polecać to plastikowa paleta, z różnymi wgłębieniami. Bardzo wygodna w użyciu i praktyczna. Jako że akwarele to farby wodne, plastik jest niezbędny ponieważ jak wiadomo nie wchłania wody. Jakościowo nie ma znaczenia jaką paletę kupimy. Ja mam najtańszą bo przecież naszym zamiarem jest mieszać na niej farby a nie rzucać o ściany. ;) Po każdym malowaniu myjemy paletę aby była czysta do następnego użycia. 


Jeżeli ktoś ma ochotę to równie dobrze można mamie ukraść talerz z szafki. Kiedy nie miałam palety rozrabiałam kolory na dużym talerzu. :) Do tej pory czasem praktykuję ten zwyczaj. Jeżeli decydujecie się na talerz najlepiej aby mama nie żałowała - wybierzcie coś starego i ubitego. 
Pędzle
Kolejne - pędzle. Tutaj już trochę pisałam odnoście różnych ich odmian  LINK . Jeżeli o mnie chodzi to stawiam na pędzle ze sztucznego włosia. Są zdecydowanie tańsze a tym bardziej dla początkujących osób, które jeszcze nie mają pojęcia o tym czy poradzą sobie z tą techniką tudzież czy im się ona spodoba. Zresztą według mnie wszystkim można na upartego malować. Najważniejsza jest umiejętność, którą trzeba w tym przypadku nabyć w sensie dosłownym. 


Pędzle akwarelowe bardzo przydatne są w formie grubych i okrągłych a także płaskich  oraz okrągłych zakończonych szpicem. Na zdjęciu wszystko jest ładnie pokazane. Od góry trzy okrągłe grube, jeden płaski, oraz trzy okrągłe ze szpicem. Wielkości dopasowujcie do siebie. Ja najczęściej używam nr. 16, 11, 3, 0. 
Taśma
Taśma papierowa. Bardzo przydatna rzecz zwłaszcza do naciągania papieru akwarelowego. Ponad to świetnie pomaga trzymać papier, który naciągania nie wymaga. 


Papierowa taśma jest najlepsza, ponieważ nie uszkadza ona papieru przy ściąganiu, naturalnie w tych mocniejszych egzemplarzach. Jeżeli mamy cieńszy i słabszy papier to niestety zawsze coś może pójść nie tak, ale lepszej taśmy do papieru według mnie nie ma. Każda inna wyrządzi szkody. Najlepiej zaopatrzyć się w szerszą, będzie lepiej trzymać w ryzach papier kiedy ten będzie się wybrzuszał w trakcie pracy ;) 
Płyn maskujący
Kolejną bardzo ciekawą rzeczą jest płyn maskujący do akwareli - Graphigum. Śmierdzi niemiłosiernie ale dzięki niemu można nieco ułatwić sobie pracę, a także uzyskać wiele ciekawych efektów. 


Niestety strasznie brudzi i oblepia pędzleki. Niby można myć je w ciepłej wodzie z mydłem a po wyschnięciu użyć parafiny, ale zanim ja docieram do tej ciepłej wody z mydłem guma zdąża już zaschnąć na włosiu i zostaje taka gumowa skorupa. Więc radzę wam abyście do nakładania płynu wybrali jakiś stary pędzelek i najlepiej jakiś cienki, bo to zazwyczaj są szczegółowe sprawy. 
Farby
Farby akwarelowe. O tym także osobno poruszę temat bo jest o czym pisać. Na chwilę obecną powiem tylko tyle, że albo w paczkach, albo na sztuki. Ja kupuję na sztuki i w tubkach, ale można nabyć je także w innych postaciach.


 Na pewno odradzam szkolne w okrągłych plastrach. Te farby są tragiczne. I w użyciu i jakościowo. I choć każdy zapewne znajdzie coś dla siebie, to jednak uważam mimo wszystko, że dla początkujących najwygodniejszym rozwiązaniem będzie zakupić sobie komplet tubeczek na start. A potem ewentualnie uzupełniać go sobie sztukami. 
Papier
Ostatnim elementem jest papier akwarelowy. Również rozwinę temat osobno, bo jest o czym pisać. Natomiast dla wstępnych informacji papier można kupić i na sztuki i w postaci notatnika tudzież zeszytu. 


Kupując papier akwarelowy należy zwracać uwagę na gramy, które powinny być podawane na opakowaniu, tudzież jeżeli kupujemy na sztuki warto się o to zapytać sprzedawczyni. Papier lżejszy niż 300 lub 260 gram powinien być napinany.  


Oczywiście w trakcie nadchodzących dni rozwieje wiele z waszych wątpliwości odnoście tych powyżej wymienionych produktów. Na dzisiaj chciałam wstępnie objaśnić i przedstawić to co niezbędne aby tworzyć w tej technice a także abyście mogli przeanalizować sobie wydatki i abyście wiedzieli w co będziecie musieli się zaopatrzyć. :) Na dzisiaj to tyle. Do zobaczenia ! 


6 komentarzy:

  1. Cieszę się że poruszyłaś w końcu temat akwareli chociaż w sumie myślałam że będzie jeszcze notka o więgielku. Śliczne prace.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Będzie kochana węgielek, już niedługo ;) Jestem w trakcie przygotowywania tematów. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam również !

      Usuń
  2. Witaj! Twoje rysunki są zdumiewające. Jestem w głębokim amoku po obejrzeniu Twojej kolekcji. Zainspirowałam się Twoimi pracami. Mam pytanko:
    Jakiej firmy kredek i ołówków używasz? No i na jakim formacie rysujesz? Kolor większości kartek podchodzi pod brąz, taki beż. Skąd Ty bierzesz takie kartki?
    Zamieszczone powyżej prace są mega. Nie podejrzewałam, że akwarelą można 'wyczarować' coś takiego! :-)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę ogromnej weny :*
    Martyna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj !
    Bardzo dziękuję ! O kredkach, których używam poczytasz w menu RYSUNEK - KREDKI - informacje szczegółowe. :) Co do formatów nie sugeruj się mną. Ważne jest na jakich formatach masz ochotę rysować bo to sprawa indywidualna a ja używam różnych w zależności od ochoty. :) Papier to zwykły papier pod pastele. Przy kredkach powinno tam coś pisać o tym. Można go kupić w sklepie plastycznym w dowolnych odcieniach na sztuki, o różnej wielkości.
    Akwarelą można wyczarować o wiele więcej, jednak to trudna technika i wciąż jestem na etapie odkrywania, zwłaszcza że nie jest ona moją wiodącą :)
    Pozdrawiam również ciepło i słonecznie w te śnieżne dni i nie dziękuję, aby nie zapeszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koleżanka ma rację prace są cudowne. Chciałam jeszcze zapytać czy trudno było się przestawić z gęstej olejnej farby na delikatną farbę akwarelową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci słońce ! Przestawienie się z farb olejnych na akwarelowe jest na pewno sprawą indywidualną, jednemu idzie szybciej drugiemu dłużej. Inaczej się rozrabia akwarele niż farby olejne i inaczej rozprowadza po podłożu. Czasem trzeba się śpieszyć aby uzyskać konkretny efekt i to trochę stresuje biorąc pod uwagę nakład pracy jaki się włożyło w obraz i usilną próbę jej nie zepsucia. Zwłaszcza , że w akwarelach nie ma miejsca na poprawki. Nadal bywają chwile, że łapie się na wdrażaniu techniki olejnej do akwareli, co oczywiście jest błędem i z każdym nowym obrazem staram się to zmieniać. Ogólnie nie jest źle, mieszanie barw odbywa się na podobnej zasadzie, ale konsystencja jest zupełnie różna. Akwarele na pewno wymagają dyscypliny, zwłaszcza jeżeli ktoś wcześniej malował olejami, akrylami itp. To technika, której trzeba się po prostu nauczyć, wyczuć, a z czasem stosować i łączyć różne chwyty i tricki. :) Ale sama babranina jest dosyć przyjemna. :)

      Usuń

----