sticky

piątek, 10 lutego 2017

Historia Sztuki Średniowiecza - Gotyk

Dzisiaj, po długim okresie przerwy, przyszedł czas na notatkę z historii sztuki. Ostatnio otrzymałam kilka próśb w tej kwestii, a że sama również stęskniłam się za tym tematem postanowiłam wznowić opracowania. Tym razem będzie sztuka gotycka.
Przede wszystkim trzeba zacząć od ustalenia daty. Gotyk to okres w sztuce datowany mniej więcej od XII - XV wieku. Niektóre źródła podają pierwszą połowę XII wieku, a miejsce powstania - Francję.
Gotyk dzielimy na: wczesny, dojrzały i późny ( zw. płomienisty ). Styl gotycki w sztuce znacznie różni się od poprzedniego. Podczas gdy sztuka romańska była ciężka i toporna, gotyk charakteryzował się pewną lekkością bryły, oraz wieloma innowacjami w sztuce. Zacznę może od architektury.



Architektura


Jeżeli myślimy o architekturze gotyckiej, trzeba przede wszystkim wziąć pod uwagę trzy istotne rozgałęzienia. Kościoły zamki i miasta, które przeważnie wznoszono z wypalanej cegły oraz kamienia. Zacznę od omawiania kościołów, jako że są najbardziej reprezentacyjne.

Kościoły

Cechą kościoła gotyckiego jest strzelistość, dynamika, dekoracyjność, pęd ku górze a także monumentalność. Choć nie zawsze i nie wszędzie, ten pęd ku górze był widoczny. Gotyk przejawiał pewne tendencje: wertykalną oraz horyzontalną. Jak sama nazwa wskazuje kościoły, w zależności od   danego państwa, budowane były strzeliście ( wzwyż ) lub horyzontalnie ( w szerz ). Była to architektura bogata w dekoracje, ale ich ilość często zależała od potęgi danego państwa.  I tak na przykład kościoły gotyckie w Polsce są uboższe w dekoracje niż kościoły np. w Anglii czy w Niemczech. Nie są również tak bardzo strzeliste, a wszystko to ze względu na brak funduszy.  
Pomimo tego, że romanizm i gotyk znacznie się od siebie różnią, to jednak istnieje wiele rozwiązań architektonicznych, które są im wspólne.
Jak na przykład budowanie kościołów na planie krzyża łacińskiego oraz podział na nawy - nawa główna przecięta była w poprzek transeptem, czyli nawą poprzeczną. Wzdłuż nawy głównej ustawione są arkady, które dzielą nawę główną od naw bocznych. Był to tzw. układ bazylikowy. Jak nietrudno się domyśleć, miał wiele wspólnego z układem wcześniejszej bazyliki.


Poza układem bazylikowym pojawił się drugi układ, który we wcześniejszej epoce nie występował. Był to układ halowy, charakterystyczny dla późnego gotyku. Kościół nadal podzielony był na nawy, jednak nawy boczne posiadały taką samą wysokość jak nawa główna. Przykrywane były jednym dużym dachem, często dwuspadowym. Okna umieszczano w nawach bocznych a nie w nawie głównej, ponad nimi, jak w układzie bazylikowym.  W kościołach halowych brakowało transeptu oraz prezbiterium.Idealnym przykładem kościoła halowego jest kościół św. Bartłomieja we Wrocławiu.

W obu układach wejście do nawy głównej poprzedzał narteks - przedsionek. 
W przeciwieństwie do kościołów Romańskich architektura gotycka była bardziej rozbudowana i zdecydowanie bardziej dekoracyjna. Wciąż pojawiały się apsydy, apsydiole ale w bardziej rozbudowanej formie. Zresztą również i wnętrze kościoła wyglądało bardziej okazale. Wnętrza kościołów gotyckich nie są już tak surowe jak w poprzedniej epoce. Są bogate w ornamenty, freski, a także przepełnione przeróżnymi formami dekoracyjnymi.
Poniżej plan kościoła gotyckiego. Już sama ilość przęseł świadczy o jego okazałości. 

Teraz należy uwzględnić jedno z najważniejszych rozwiązań tej epoki, które w bardzo silny sposób charakteryzuje jej architekturę. Tym rozwiązaniem jest - system filarowo - żebrowy, który wyraźnie widoczny jest nie tylko we wnętrzu kościoła ale i na zewnątrz. 
Na czym on polega ? Przede wszystkim wiąże się z podziałem kościoła na nawy - główną i boczne.
Jak już wcześniej wspominałam, kościoły gotyckie charakteryzowała strzelistość. Nawa główna była najwyższym elementem całej konstrukcji. Sięgała nieraz wysokości stu metrów. Z obawy przed jej zawaleniem, powstał właśnie system przyporowy, który miał podtrzymywać jej strzelistą konstrukcję. 
Jak widać na załączonym obrazku, sklepienie wspiera się na żebrach ( łukach ceglanych), które krzyżują się ze sobą, tworząc sklepienie krzyżowo żebrowe. Łuki przechodzą w filary. Jedno sklepienie krzyżowo-żebrowe, wspierało się na czterech filarach. Dwóch z jednej i dwóch z drugiej strony.  Każda czwórka filarów wspierała jedno sklepienie krzyżowo-żebrowe, a z zewnątrz przechodziła w tzw. łuki przyporowe. Łuki przyporowe z kolei wspierały się na tzw. skarpach lub przyporach. 

Łuki przyporowe są bardzo charakterystycznym elementem architektonicznym gotyku. Nie można ich pomylić z żadnym innym w historii architektury.









Skarpy które z zewnątrz podpierały łuki, zazwyczaj przedłużano pinaklem. Pinakle to strzeliste wieżyczki, bogato dekorowane, które służyły gównie celom dekoracyjnym.











Bardzo charakterystyczne dla gotyku jest oświetlenie. W przeciwieństwie do epoki romańskiej, w której okna były małe i zwieńczone okrągłym łukiem, w gotyku stają się one duże. Stanowią one nie tylko funkcję praktyczną ( do wewnątrz wpada więcej światła ) ale i dekoracyjną. Okna w gotyku są bardzo dekoracyjne i zwieńczone od góry ostrym łukiem, dodatkowo wzbogacone  maswerkiem.
Maswerk to dekoracja mająca kształt koniczyny i znajduje się w górnej partii okna. W zależności od wielkości danego okna może występować w pojedynkę, bądź w grupach.


Jak widać w gotyku okna nadal są dzielone na części - dwie ( biforia ), trzy ( triforium) a nawet cztery a od wewnątrz rozglifione. O rozglifieniu już wspominałam w poprzedniej notatce z historii sztuki.

Elementem bardzo podobnym do maswerku jest rozeta. Przy czym rozeta jest znacznie większa i znacznie bardziej dekoracyjna od maswerku. Wkomponowana w okrąg, przypomina rozwinięty kwiat lub koronkę.
Rozeta umieszczana była głownie nad wejściem do kościoła.





W oknach bardzo istotne były witraże. Czyli kompozycje wykonywane z kolorowych szkieł, łączone za pomocą ołowiu. Przedstawiały one sceny z pisma świętego, postacie świętych, ale także składane były z elementów geometrycznych.

W kościołach gotyckich również pojawiają się bogato dekorowane portale. Tak jak okna, zwieńczone są ostrym łukiem. Pojawiają się  w nich płaskorzeźby związane z tematyką Nowego i Starego Testamentu, jak również inne elementy dekoracyjne, które pojawiły się już w portalach romańskich: półkolumny, kapitele pół- kolumnowe, bazy pół- kolumnowe.

Elementami dekoracyjnymi, które również charakteryzują tą epokę są tzw. wimpergi. Czyli trójkątne, szpiczaste  kompozycje składające się z płaskorzeźby lub  maswerku. Można je w pewnym sensie porównać do greckiego tympanonu, choć to zupełnie dwa odrębne elementy pełniące zupełnie inne funkcje.





Bardzo istotną funkcję dekoracyjną a przede wszystkim konstrukcyjną, pełniły sklepienia. Rodzajów sklepień jest wiele (warto doczytać o tym choćby w słowniku sztuk pięknych) bo i wiele było epok natomiast w gotyku najważniejszymi były:

Sklepienie krzyżowo żebrowe, o którym już wcześniej wspomniałam. Polegało głównie na skrzyżowaniu się żeber filarowych. W miejscu ich skrzyżowania pojawiał się tzw. zwornik ( na zdjęciu w postaci guziczka ). Pojawiał się on nie tylko na sklepieniach ale również w innych miejscach architektury gotyckiej. Kładziony jako ostatni, miał za zadanie  spajać konstrukcję w całość. Bardzo często stanowił również bogato zdobiony element ozdobny.
Kolejnym sklepieniem jest sklepienie Piastowskie, zwane również trójdzielnym. Składa się z  trójdzielnego układu żeber, w którym wykorzystuje się podporę umieszczoną dodatkowo pośrodku jednego z przęseł.



Sklepienie Palmowe
oparte było na filarze stojącym pośrodku wnętrza. Słup i spływające na nie ze wszystkich kierunków żebra przypominają kształt palmy.







Sklepienie Gwiaździste
powstało z rozwinięcia krzyżowo-żebrowego, przez podział żebrami przyczelnymi i przekątnymi. Sklepienie, jak sama nazwa wskazuje, imituje gwiazdę.
Sklepienie kryształowe natomiast, jest sklepieniem późnogotyckim. Nie posiada żeber lecz formę pryzmatycznych wgłębień, które tworzą dekoracyjny wzór, przypominający kryształ.




Oczywiście w gotyku powiela się wiele elementów architektonicznych, które już poznaliśmy w romanizmie. Jednym z takich elementów są kolumny oraz ich głowice. Do nich można dołączyć pilastry, półkolumny z dekorowanymi głowicami. Wciąż pozostają istotne stylizowane motywy roślinne, oraz zwierzęce.





A skoro już jesteśmy wewnątrz kościoła gotyckiego, warto również pamiętać o tzw. służkach.  To pionowe cienkie elementy kamienne lub ceglane, o przekroju wałka lub półwałka, zespolone z filarem. Pełnią funkcję nie tylko dekoracyjną - przede wszystkim podpierają sklepienie krzyżowo-żebrowe, przenosząc jego ciężar na filary.


W okresie późnego gotyku, który również określany jest jako płomienisty tzw. flamboyant, architektura była bardziej dekorowana. Pojawił się nadmiar detali, rzeźb i ornamentów. Innymi słowy pojawił się lęk przed pustką, który również w historii sztuki określa się jako Horror Vacui.  Łuki stały się ostrzejsze a w dekoracjach bardzo często pojawiał się motyw płomienia lub rybiego pęcherza.

Motyw rybiego pęcherza przypominał wyglądem pęcherz pławny ryby. Stosowany np. w maswerkach jako inny wariant dekoracyjny (zamiast motywu koniczyny).
Motyw płomienia okalał sporą przestrzeń architektoniczną. Na zdjęciu wygląda niczym ostre, drobne... hmm... mnie to kojarzy się z wodorostami, ale niech IM będzie, że to płomień.







Miasta


Bardzo charakterystyczne dla gotyku były miasta, otoczone murem obronnym. Mury takiego miasta z kolei okalała fosa.

Do wnętrza prowadziła żelazna brama tzw. brona z mostem zwodzonym. Na pewno każdy widział na filmach nie raz, gdy jedyna droga prowadząca do miasta podnosi się i opuszcza na grubych łańcuchach - to jest właśnie most zwodzony. Brona znajdowała się zaraz za nim.



Mury miasta, często sięgające wysokością dziesięciu  metrów, zwieńczone były blankami. Blanki posiadają formę grzebienia, który umożliwiał obrońcom dogodny ostrzał nieprzyjaciela, a zarazem bezpieczne skrycie się przed pociskami oblegających.
Bieg murów  oraz kształt całego miasta, różnił się w zależności od terenu na jakim się znajdował. Ulice jednak przeważnie krzyżowały się ze sobą niezależnie od ukształtowania zewnętrznego murów. Na środku znajdował się rynek a na nim ratusz miasta. Naturalnie obok katedry/kościoła był niezwykle istotną częścią miasta.
wykusz
Baszta
Dodatkowo, w mury wbudowane były baszty.(po lewej) Stanowiły one funkcję obronną. Stawiane w równych odstępach były punktami, które umożliwiały obserwację okolicznych terenów. Baszty posiadały wycięte otwory strzelnicze, jak również przybudowane z zewnątrz jaskółcze gniazda zwane wykuszami (po prawej).
W wykuszach znajdowały się otwory, przez które wylewano gorącą smołę oraz inne płyny. Był to rodzaj samoobrony.

Zamki 

Kolejnym odłamem architektury, bardzo charakterystycznym dla gotyku, były zamki. W przeciwieństwie do katedr i kościołów posiadały skromną bryłę, często masywną, ze względu na swój charakter obronny. Rozróżniamy dwa rodzaje zamkowej architektury : wyżynny oraz nizinny.

Zamki wyżynne to budowle wznoszące się na terenach górskich, budowane nieregularnie. Zwane są również jako orle gniazda. Nie posiadały typowych murów obronnych, ponieważ sam fakt budowania ich na szczytach gór, utrudniał ich zdobycie. Dodatkowo wyposażone były w małe okna oraz inne elementy, charakterystyczne dla budowli obronnych średniowiecza, takie jak blanki, baszty, wykusze itp.
Przykładem zamku orlego gniazda jest zamek Chojnik na Dolnym Śląsku.

Zamki nizinne zwykle budowane były  nad korytami rzek, stąd też posiadały nie tylko bramę ale i most zwodzony, czyli budowane były podobnie do murów miast. Przykładem zamku nizinnego jest zamek biskupi, Lidzbark Warmiński.



 Rzeźba gotycka- czyli różnorodność form i materiałów


Rzeźba gotycka przede wszystkim miała charakter świecki i sakralny, z większym naciskiem na to drugie. Była związana z architekturą ale nie była jej podporządkowana, jak miało to miejsce w romanizmie. Tutaj już nie obowiązywało prawo ram.
Rzeźbiono w kamieniu na zewnątrz, jak i wewnątrz kościołów.

Rzeźba gotycka znacznie różniła się od rzeźby romańskiej.  Była realistyczna. Przedstawiane postacie stały wolno, nie były "przyklejone" do muru. Rysy twarzy czy gestykulacja, zawsze była wiernie oddana. Postacie sprawiały wrażenie jakby przystanęły na chwilę by zaraz ruszyć dalej w drogę. Postawa ciała przedstawiana była zgodnie z naturalnym wyglądem. Postacie nie były sztywne i sztuczne, lecz stały swobodnie, zachowując dużą naturalność. Przedstawiano nie tylko postacie święte, ale również ludzi świeckich. Przykładem takiej rzeźby są małżonkowie Ekkehardt, fundatorzy katedry w Naumburgu XIII w. Naturalnie dzieło wykonane jest z kamienia, jako że związane jest ono z murami budynku, natomiast w tym czasie prężnie rozwijała się również rzeźba drewniana.

Drewno było nowym materiałem rzeźbiarskim. Rzeźbiono głównie z drewna lipowego, orzechowego lub dębowego. Obie, rzeźba kamienna jak i drewniana, były polichromowane czyli barwnie malowane. Jak pamiętacie z poprzednich notatek, polichromia pojawiła się już w starożytności i jak do tej epoki, najwyraźniej ma się świetnie.
       
         W związku z rozwinięciem rzeźby drewnianej, pojawiły się tzw. rzeźby statuaryczne - czyli pojedyncze figury. Bardzo charakterystycznym motywem były tzw. Piękne Madonny. Czyli stojąca postać Madonny z dzieciątkiem na ręku.
Kompozycja tutaj, często opierana była na zasadzie gotyckiego kontrapostu. Zasada kontrapostu pojawiła się już w starożytności, choćby w rzeźbie Doryforosa. W gotyku zasada ta działała dokładnie tak samo. Chodziło o wywołanie wrażenia równowagi, polegającej na przeciwwadze punktów. Głowa Marii odchylona jest na lewo, natomiast dzieciątko kieruje się ku prawej stronie, dzięki czemu punkty ciężkości się równoważą.
Kompozycja dzieła jest otwarta - postawa Marii jak i dzieciątka jest luźna i swobodna. Pojawia się delikatna ekspresja na twarzy. Madonna z czułością patrzy na swoje dziecko.  Należy zwrócić uwagę na szaty. Potraktowane zostały bardzo "malarsko". W przypadku rzeźby, słowo to oznacza głębokie żłobienia, które dają mocny światłocień a tym samym efekt wizualny, który nadaje temu terminowi sens. Malarskość rzeźby poznamy po głębokim i miękkim ciosaniu, które daje wrażenie mięsistości, jednocześnie naturalności, swobody, realizmu a także swoistej dynamiki. Podobny efekt pojawi się w Baroku ale o tym... za dwie epoki. Rzeźba jest dynamiczna - widać to po dzieciątku, które niespokojnie kręci się na rękach matki.  Panuje tu tendencja odśrodkowa a całość bazuje na liniach diagonalnych. Rzeźba naturalnie jest polichromowana. Co więcej widać tu delikatne wydłużenie sylwetki. To cecha bardzo charakterystyczna dla rzeźby statuarycznej gotyku.

Ponad to pojawiły się w tej epoce również Madonny szafkowe. Rzeźby te pełniły funkcję pewnego rodzaju szafki, na przedmioty o charakterze sakralnym. Idealnym przykładem jest Madonna z Kolonówki z kończ XIV wieku, z otwieranym brzuchem.

A będąc w temacie rozkładanych części, przejdę teraz do ołtarzy. Ołtarze dzielimy na: dyptyki (dwie części), tryptyki ( trzy części ), pentaptyki ( pięć części ), poliptyki ( wieloczęściowe ). Część środkowa przeznaczona jest zawsze na motyw przewodni i dekorowana jest kompozycją rzeźbiarską. Natomiast na skrzydłach znajdują się kompozycje płaskorzeźbione, najczęściej ułożone w kompozycji pasowej. Całość jest polichromowana. Głównym przedstawicielem gotyckiego ołtarza jest ołtarz Wita Stwosza  w kościele Panny Marii w Krakowie i na jego podstawie postaram się bardziej przybliżyć ten temat.

Jak widać na złączonym obrazku, ołtarz ten jest tryptykiem. Składa się z trzech części - jednej pary skrzydeł oraz części głównej.
Ołtarz powstał między 1447 a 1533 r. Mierzy 11 metrów szerokości i 13 metrów wysokości. Składa się z 200 postaci rzeźbionych w drewnie lipowym, z których największe ( w części środkowej ołtarza), mierzą 280 cm. Ołtarze zawsze przedstawiają tematykę z Nowego i Starego testamentu. W tym przypadku środkowa część przedstawia zaśnięcie Matki Boskiej w otoczeniu apostołów. Boczne kwatery przedstawiają sceny z życia Jezusa. Co ciekawe skrzydła rzeźbione są z dwóch stron. Tak więc, po zamknięciu można dalej podziwiać dzieło artysty.
Przede wszystkim rzuca się tutaj w oczy ogromna ekspresja, nie tylko na twarzach ale również przejawiająca się w gestach postaci. Chcąc dogłębnie analizować dzieło, można byłoby wymienić całą gamę emocji od szczęścia, smutku po zmęczenie. Ponownie mamy tu do czynienia z efektem malarskości. Widoczny jest on nie tylko na głęboko ciosanych tkaninach ale również na ciałach, w postaci mięśni czy pojawiających się żył na ciele.

Jeszcze innym materiałem, z którego rzeźbiono była srebrna blacha. Z takiej właśnie blachy zostało wyciosane popiersie św. Zygmunta ( 1370 ). Blachę najczęściej powlekano złotem oraz inkrustowano kamieniami szlachetnymi. Popiersie służyło do przechowywania relikwii.

Naturalnie nie każda rzeźba gotycka będzie dynamiczna pod względem ruchu samego w sobie. Rzeźba Ekkehardtów jest przecież statyczna. Jednak dynamika tutaj polega bardziej na wykonaniu samych postaci, szat oraz innych elementów rzeźby. Natomiast naturalność, realizm połączony z wydłużeniem opostaci, swoboda, ekspresja twarzy, nawet bardzo delikatna, zawsze będzie głównym wyznacznikiem rzeźby gotyckiej.


Malarstwo

Malarstwo gotyckie było równie zróżnicowane pod względem form i materiałów, jak rzeźba. Początkowo, tak jak w romanizmie, sztuka ta była bardzo linearna.

Występowała w postaci haftów na ornatach. Umieszczano na nich wątki chrystologiczne.
Z biegiem czasu malarstwo zaczęło mieć większy związek z rzeźbą i architekturą w postaci fresków. Były one bardzo linearne i przeciwieństwie do fresków romańskich, posiadały zalążki skromnej perspektywy.
Naturalnie tematyka nadal pozostawała religijna i wciąż mamy do czynienia z hierarchizacją postaci w zależności od klasy społecznej, w tym przypadku również i duchowej. Nie trudno się domyśleć, że Jezus zawsze pozostawał największą postacią w całej kompozycji.
Dzieła malarskie tworzone były na zasadzie układu scen, czyli poszczególne kompozycje ukazywano w konkretnej kolejności. Dodatkowo pojawiło się pojęcie symultanizmu.
Symultanizm polegał na przedstawianiu kilku obrazów/ zdarzeń rozgrywających się w tym samym czasie ale w różnych miejscach.
Dodatkowo kolorystyka fresków w gotyku była bardziej jaskrawa niż w poprzedniej epoce i mniej zdobiona, natomiast jeżeli chodzi o symboliczność nadal pozostaje ona cechą wspólną romanizmu jak i gotyku.

Tak jak w miało to miejsce w romanizmie, również i w gotyku rozwijała się sztuka iluminatorska, którą zaliczamy do malarstwa miniaturowego. Naturalnie różniła się ona nieco od sztuki romańskiej.
W romanizmie inicjały były po prostu zdobione. W gotyku inicjał posiadał wbudowaną scenkę. Podczas gdy w romanizmie tworzono całostronicowe miniatury, w gotyku tworzono sceny mniejsze.

Ponadto w gotyku pojawiły się tzw. drolerie. Były to śmieszne scenki umieszczane na marginesach, nawet na księgach liturgicznych.
Również charakterystyczne, dla gotyckich miniatur, były ostre fałdy szat, światłocień oraz brak perspektywy. Naturalnie mógł się pojawić jej zalążek, ale to jeszcze nie była ta kluczowa perspektywa, która pojawiła się w późniejszej epoce. Dodatkowo postacie na romańskich miniaturach nie wyrażały uczuć, natomiast na gotyckich, dosyć mocno akcentowano mimikę twarzy.





W gotyku, również po raz pierwszy, mamy do czynienia z tzw. obrazem niezależnym. Czyli obrazem niezwiązanym z ołtarzem czy architekturą. Było to malarstwo tablicowe, a malowano głównie na desce, temperami. Na malarstwo polskie miała duży wpływ twórczość niemiecka, czeska ale również spory wpływ miała rzeźba Wita Stwosza. Przedstawiano postacie świętych ale z czasem pojawiły się również i osoby świeckie. Przeważnie zawsze przedstawiano ludzi na tle wnętrz lub krajobrazów.
Wypędzenie przekupniów ze świątyni, ok 1470 r.
Dla malarstwa gotyckiego bardzo istotny był światłocień. Jest on widoczny nie tylko na miniaturach ale również w malarstwie tablicowym. Wystarczy spojrzeć na elementy architektury czy krajobrazu, już nie mówiąc o szatach oraz ciele postaci. Dzięki opracowaniu światłocienia, gotyccy artyści byli w stanie pokazać człowieka nie jako płaską plamę barwną, lecz jako trójwymiarową postać, która żyje na obrazie. Naturalnie stosowano już perspektywę ale była ona bardzo intuicyjna i często chaotyczna, nie miała nic wspólnego z tą perspektywą, z jaką mamy do czynienia w renesansie. Zresztą gdy przyjrzymy się obrazowi, widać wyraźnie, że coś w nim jest nie tak, zwłaszcza w układzie przestrzennym - to właśnie "kuleje" perspektywa.

Światłocień sprawił, że postacie wyglądają bardzo prawdziwie, niestety w przeciwieństwie do rzeźby gotyckiej były one bardzo sztywne w swoich pozach. Bardzo charakterystyczne było przede wszystkim złote tło, oraz wyraźna i żywa kolorystyka - błękity, żółcie, czerwienie, pomarańcze, zielenie itp. Tak jak na freskach czasem można zaobserwować hierarchizację postaci w zależności od statusu społecznego. Dodatkowo kobiety na obrazach zawsze posiadały jaśniejszy kolor skóry niż mężczyźni. Bladość w średniowieczu była symbolem szlachetnej krwi i wysokiej pozycji społecznej. Szlachta nie pracowała w polu, a opaleniznę zdobywało się głównie podczas pracy w polu, stąd opalenizna charakteryzowała klasę robotniczą, czyli chłopstwo.

W gotyku bardzo popularnym tematem stała się śmierć. W dużej mierze było to spowodowane plagą tzw. Czarnej Śmierci (Dżumy), która miała miejsce w XIV wieku. W związku z zaistniałymi okolicznościami powstał tzw. Dance Macabre - czyli taniec śmierci. Przedstawiano ludzkie szkielety w tańcu, lub tańczące z żyjącymi ludźmi każdej klasy. Również zwłoki w stanie rozkładu, a także inne drastyczne obrazy mające na celu ukazać nieuchronność śmierci i kruchość życia. Bardzo istotny był tutaj motyw przemijania, który miał uświadamiać, że niezależnie od stanu społecznego, śmierć dosięgnie każdego.  


Początkowo przedstawiano taniec grupowy, kilka postaci tańczących ze szkieletami w okręgu. Potem zaczęto przedstawiać pojedyncze pary - np. osobę o wysokiej pozycji społecznej tańczącą ze szkieletem. 






Wiek XV był w zasadzie końcówką tej epoki. Momentem, w którym powoli wkradała się zupełnie nowa idea. Styl w sztuce powoli ulegał zmianom, a wszystko to działo się naturalnie we Włoszech. Jednak o tym innym razem.
Tak więc, w ten oto sposób przedstawiłam podstawy sztuki gotyckiej. Naturalnie informacje tu zawarte nie są szczegółowe i pełne, dlatego zalecam sięgnąć również do innych źródeł w celu uzupełnienia wiedzy. Niestety moja wiedza i notatki są bogatsze jeżeli chodzi o starożytność - a szczególnie Egipt. Ale mam nadzieję, że moja obecna praca i tak Wam jakkolwiek pomoże ;)


2 komentarze:

----