sticky

piątek, 25 kwietnia 2014

Jak rysować stopę od frontu - teoria... :)

Czyli powrót do studiowania proporcji ciała.

Wielkie BONŻUR dla moich pierniczkóFF ;) Dzisiaj trochę teorii. Jako że jakiś czas temu pojawiła się prośba o poruszenie kwestii dotyczącej rysowania stopy od przodu, dzisiaj postanowiłam prośbę wprowadzić w życie. :) I jak to zazwyczaj u mnie bywa, zanim przejdziemy do konkretnego działania ołówkiem chciałabym co nieco opowiedzieć o tej biednej stopie, jej wymiarach, cechach szczególnych, a także przede wszystkim podpowiedzieć na co zwracać uwagę rysując stopę frontalnie. 

Zanim zaczniemy rozważać kwestie samej stopy warto zwrócić uwagę na całą jej otoczkę. Czyli to co idzie ze stopą w parze. Bo przecież stopa sama dla siebie nie istnieje. Poza stopą w sensie dosłownym mamy także kostki oraz łydkę, z którą stopa się łączy. Przystępując do analizy przed rysowaniem warto także przyjrzeć się ogólnemu kształtowi ponieważ od tego wszystko się zaczyna.


I jak zwykle zacznę od tradycyjnego i pomocniczego podziału na osie pionowe i poziome.
Jeżeli chodzi o oś pionową jest ona nam potrzebna w prawidłowym rozplanowaniu szerokości stopy. Jak widać odcina ona część wewnętrzną ( ta z dużym paluchem ) od zewnętrznej ( reszta palców ).  Oś pozioma natomiast ma nieco inne zadanie. P
omaga nam oddzielić części, które ulegają silnemu skrótowi perspektywicznemu ( dolna ) od tych, które mu nie podlegają ( górna ). Tak więc łydka i kostki nie podlegają, natomiast cała dolna część już tak. I w tym przypadku rysując stopę od przodu należy wziąć pod uwagę, że ta część która styka się bezpośrednio z podłożem ulega silnemu skrótowi perspektywicznemu. Co za tym idzie większe będzie to, co znajduje się w czołowym punkcie stopy ( w tym przypadku są palce ). Cała reszta jest nienaturalnie skrócona - spójrzcie na odcinek od białych kręgów do czerwonej poziomej osi. 
Aby łatwiej było wam to pojąć wyobraźcie sobie, że wszystko co jest ustawione do nas przodem i położone równolegle do podłoża ( stopa ), ulegnie silnemu skrótowi perspektywicznemu. To co jest położone do nas przodem ale prostopadle do podłoża  ( łydka i kostki ) nie ulegnie skrótowi perspektywicznemu. Odnoście skrótu będę jeszcze pisać osobno, więc nie bójcie się żaby. ;)



Analizując dalej spoglądamy na początek na część, która nie podlega skrótowi. Jak uchwycić ogólny zarys stopy ? Zwróćcie uwagę na dwie grubsze linie po lewej i prawej stronie.  Na takiej zasadzie tworzymy zarys górnych części stopy. Jest to oczywiście zarys ogólny, ale uwzględnia istotne części stopy- kostki. Te dwa brzuszki po obu stronach muszą zostać zaznaczone. 
Kolejna rzecz - pamiętajcie, że kostka wewnętrzna będzie zawsze wyżej od tej zewnętrznej, choć czasem jest to różnica bardzo nieznaczna to jednak warto o tym pamiętać. Naturalnie dla pewności zaznaczę, że wewnętrzna część jest po tej samej stronie co duży palec u nogi. Zewnętrzna po przeciwnej. 
Rysując linie łydki pamiętajcie aby rysować je zwężające się ku dołowi. Czyli im bliżej kostek tym bardziej linie łydki będą się ze sobą zbiegać.
UWAGA!!!
Jako że różnie z tą budową anatomiczną bywa, i nie wszystkie stopy są szczupłe oraz o idealnych kształtach, koniecznie trzeba obserwować co się rysuje. Ze stopami jest jak z twarzą. Każda jest inna. Tym bardziej, że w wyniku różnych defektów anatomicznych, urazów, czy nadwagi, niektóre z tych linii mogą ulec zmianom. Np. W wyniku skomplikowanego złamania, kostki będą na tym samym poziomie a nie na różnym tak jak powinny. 



Od kostek w dół już zaczyna nam się część stopy  podlegająca skrótowi. Jej linie kierując się ku dołowi ulegają rozkloszowaniu. Tak jak biegną trzy białe strzałki, tylko głupia dałam je w odwrotnym kierunku. :P
Spód stopy zaznaczony jest przez końcówki palców a te leżą podług delikatnego łuku. Gdyby tak wziąć pod uwagę dwie boczne strzałki i ten łuk od dołu to będzie to całość kształtem przypominać nam obraz z USG. 
No i oczywiście palce. Jako że podlegają skrótowi będą się wydawać nienaturalnie wielkie. Ale na tym to polega. Ponad to zauważcie, że duży palec to praktycznie szerokość dwóch kolejnych razem wziętych. :) A dwa ostatnie to połowa dużego palca. Nigdy nie zapominajcie, że ten maluczki na samym końcu bywa często- gęsto podwinięty, jakby się wstydził :) A tu przecież nie ma czego, bo stopy są piękne ! I urocze na swój sposób. :)  


I jeżeli chodzi o informacje teoretyczne, ty wszystko. Na raz następny pokażę i wytłumaczę Wam jak poradzić sobie z przenoszeniem zarysu stopy na papier, naturalnie spoglądając na nią od przodu. :)


6 komentarzy:

  1. Trochę brzydzę się stóp, ale warto posiadać naukę ich rysowania. Jak zrobisz wprowadzenie w praktyce, to się odważę narysować. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam się nie brzydzę kiedy są zdrowe. W pozostałych przypadkach ...wiadomo :) Będę trzymać kciuki aby odwaga nie uciekła ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Niestety tak, z dodatkowym retuszem śladów po skarpetce :P Przykro mi, będziecie musieli to jakoś przetrawić he, he :P

      Usuń
  3. U mnie w ogóle nie widać kostek a teraz kiedy mam jeszcze spuchniętą to już w ogóle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ty bidulko ! To zostaje poczekać aż opuchlizna zejdzie, albo rysować opuchniętą , a potem mieć pamiątkę po kontuzji ;) Życzę stópce szybkiego powrotu do zdrowia ;)

      Usuń

----