sticky

piątek, 16 września 2016

Pojemnik na Wodę CLICK & GO Faber Castell ☻

Witam wszystkich ciepło ! Dzisiaj postanowiłam napisać notkę o czymś, co już od dawna zapadło mi w pamięci. Nie będą to kredki lecz bardzo praktyczna rzecz, z której posiadania jestem na prawdę bardzo zadowolona. Mam tu na myśli pojemniczek na wodę Click & Go marki Faber Castel. W poprzedniej notatce wspomniałam o nim zaledwie parę słów. Tym razem jednak przeznaczę na niego całego posta ponieważ wydaje mi się, że warto. Jeżeli po przeczytaniu recenzji będziecie nim zainteresowani to klikajcie na linki w tekście, a potem przy zakupie wpisujcie hasło: marcysiabush, dzięki temu dostaniecie 10 % zniżki. Przypominam, że zniżka jest na wszystkie produkty Faber Castell, które nie są przecenione w danym momencie.  :) 



Ostatnio również pojawiła się inna, dodatkowa promocja na sklepie ! 15 % zniżki na wszystkie produkty szkolne nieobjęte innym rodzajem rabatu. Wystarczy wejść na stronę sklepu Faber Castell z produktami szkolnymi i wpisać hasło: Dzwonek. Promocja ta ważna jest do końca września !
To tyle jeżeli chodzi o drobne atrakcje oraz ogłoszenia, a teraz przechodzimy do rzeczy :). 

Wygląd


Swoje wywody rozpocznę od wyglądu pojemniczka, który poza swoją funkcjonalnością jest na prawdę bardzo oryginalny. 
Wykonany jest z dwóch rodzai tworzywa.  Dno oraz górny pierścień to plastik, a cała reszta to po prostu bardzo wytrzymała i gruba warstwa gumy. 

Właśnie ta warstwa gumy, zwłaszcza w środkowej partii pojemnika sprawia, że składa się on w nietypowy i wygodny sposób, który umożliwia nam jego transport, czy w teczce rysunkowej, czy w torbie artystycznej. 
Po rozłożeniu przypomina on niewielką doniczkę zakończoną falistą krawędzią. 
W złożonej formie pojemnik posiada 9,7 cm średnicy i mieści się w dłoni. Natomiast po rozłożeniu, dno posiada średnicę 7,2 cm, górny pierścień 9,7 cm a wysokość pojemnika to 8 cm.







Będąc w temacie wyglądu, bo to bardzo ważna sprawa zwłaszcza dla nas kobiet, pojemniczek dostaniemy w kolorze ZIELONYM, RÓŻOWYM I NIEBIESKIM.

Funkcjonalność



Funkcjonalność pojemnika jest raczej niepodważalna.
Górna część, profilowana na kształt fali sprawia, że podczas pracy możemy pozostawić na niej pędzelek bez zmartwienia, że spadnie i zabrudzi nam miejsce pracy. Dzięki temu nie musimy również pozostawiać pędzla w wodzie i narażać włosie na zgięcia i złamania. Po przepłukaniu włosia , wystarczy wygodnie ułożyć go na krawędzi pojemnika. 
Pojemnik jest wykonany solidnie, woda nie przecieka, bo nie ma powodu aby przeciekać.  Tym bardziej, że guma jest gruba i wytrzymała a do tego elastyczna. Tak więc nie ma znaczenia ile razy będziemy składać i rozkładać pojemnik. Elastyczność gumy sprawi, że nie pojawią się żadne konkretne uszkodzenia. 





Drugą bardzo przyjemną kwestią jest wielofunkcyjność pojemniczka. Poza wodą można użyć go jako zbiorniczka na ostrużyny, po kredkach czy ołówkach. Bardzo wygodne jeżeli nie chce nam się często opróżniać tych, które są oryginalnie umieszczone w temperówkach/ strugaczkach, lub gdy używamy zwykłych strugaczek/ temperówek, bez pojemniczków.




Bardzo praktyczne jest również zastosowanie, które można "uruchomić" na wyjazdach plenerowych tudzież artystycznych wycieczkach. Jeżeli nie używamy pojemniczka na wodę lub ostrużyny, można włożyć do niego nasze przybory. 

Jedynym przypadkiem w jakim odradzałabym użycie pojemniczka jest malarstwo olejne, w którym poza olejem lnianym, używa się różnego rodzaju rozpuszczalników. Również nie stosowałabym żadnych mediów na bazie silnych składników chemicznych, z obawy że mogłyby one niekorzystnie wpłynąć na tworzywo pojemnika.  

No i tak na zakończenie dodam od siebie, że nie wiem jak Wy ale ja jestem zakochana w tym pojemniczku i przyznam się szczerze, że rozwiązuje on wiele moich problemów artystyczno-praktycznych. To chyba miłość od pierwszego wejrzenia i na całe życie. 





15 komentarzy:

  1. Widziałam kiedyś ten pojemnik na innym blogu i od razu mnie zauroczył:) Właśnie z pojemnikiem na wodę mam zawsze problem, a ten wydaje się świetnym i praktycznym rozwiązaniem. Bardzo fajna recenzja, ale szkoda, że nie napisałaś ceny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też zawsze miałam podobnie :)
      Hmm nie wiem czy zauważyłaś ale w tekście jest wszystko podlinkowane bezpośrednio do strony sklepu gdzie znajdują się pojemniki. Wystarczy kliknąć i sobie sprawdzić ten kolor, który ci odpowiada. :)

      Usuń
  2. Fajny! Przydałby mi się bardzo, bo już kilka razy łyknęłam wody z farbką zamiast kawy;) Zazwyczaj do maczania pędzelka używam duraleksowego kubeczka z uchem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ! Też miałam parę razy taką zmyłkę z kawą :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Super bo jak na artystycznej wycieczce zechce zabrać jakąś roślinkę z lasu do już mam pod ręką uniwersalny pojemniczek [żart]. No i kaFFy można się napić :) O m. olejnym jeszcze u Ciebie poczytam, ale póki co jeden olej lniany kupiony ok 2 miesiące temu w zasadzie cały się skrystalizował. Może jakoś źle go przechowywałem. Nie przywykłem jeszcze do stosowania dodatków do poleconych renesansów. W zasadzie nie wiem jeszcze co miałbym z nimi zrobić i do czego te dodatki poza zmianą gęstości i prędkości wysychania: olej + papier a nie płótno.

    Może pokażesz to cudo przy okazji na YT.

    Ps. jak mnie brak Twoich filmów co tydzień :( No ale wiadomo: życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Kaffę to ja jeżdżę do Małego Kredensu do Katowic :P Bo tam dajo podwójno. Olejami najlepiej malować na płótnie a nie na papierze. A do rozrabiania polecam terpentynę bezzapachową zamiast oleju lnianego. Wszelkie wskazówki wolę dawać osobiście bo o malarstwie olejnym mam tutaj bardzo mało informacji.
      Cudo z pewnością pokażę gdy będę coś malować, a mam taki zamiar. Na razie jestem w trakcie kończenia Rei kredkami, więc film może w przyszłym tygodniu. Sprawy powoli mi się klarują więc może zyskam więcej czasu.
      p.S. Ojej....:( ale już niedługo :) Trzymaj za mnie kciuki jutro o 11.00. Przyda się dodatkowa para. :)

      Usuń
    2. mały kredens DUŻA KAffA :) Wiem wiem, ale płótna to nie dla mnie. Ot takie tam bazgroły dla relaksu i rozrywki tudzież na poprawę humory w szare dni... Ze wszystkich zabaweczek plastycznych te mi jakoś przypadły do gustu po długim sprawdzaniu wszystkiego co się da. Płótno to dla Artystów no i ręka ciągle w powietrzu aż boli ;) Poza tym papier tańszy na takie moje byle co. Pewnie do papieru polecasz inne [akrylowe lub wodne]. Sprawdziłem wszystkie i te mi najbardziej przypadły do gustu. Inne a to za szybko wysychały, a to za bardzo moczyły papier, a to jeszcze co. Póki co cieszę się tymi bez dodatków na papierze. Pewnie dla Artysty brzmi to tak jak dla szefa kuchni jakieś dziwactwo kulinarne... :) Ale co tam :) No oleju to już nie kupię prędko zdecydowanie. O popatrz nawet mam mały pojemnik terpentyny. Kupiłem do sprawdzenia czegoś przy kredkach, ale z olejami chyba nie sprawdzałem. Przynajmniej nie pamiętam. Zobaczę przy okazji. Niby ona taka bezzapachowa, a ulatnia się że ho ho...

      Tylko nie wykończ się przy tych wojnach jak przy Larze :) No i niech Ci się kredki nie łamiO jak ostatnio :)

      ps. Tak wspomniałem, że bez Ciebie życie jakieś takie szare :) Trzymam je ostatnio każdego dnia :) I tak sobie ciągle zadaję pytanie, czy można jakoś pomóc choć troszkę...? Moja Droga jestem z TobO na ile się da... To daj znać czy to była pozytywna godzina i już lepiej z uśmiechem w S_n_cu?

      Usuń
    3. Może i panel... Pomyślę. Dobra więc puszczam bo już mi kłykcie zbielały od słabego dopływu ;) Tak wiem na forum nie wszystko wypada napisać... Ważne że pozytywnie :D No interesujący link. Potwierdza sporo cech jakie u Ciebie zauważyłem. Np "Zazwyczaj duże oczy" :) Wczoraj przy jednym z Twoich rysunków skojarzyło mi się z mangowym spojrzeniem.

      Usuń
    4. Haha! Tak, w szkole byłam przez to czarodziejka z księżyca :-P

      Usuń
  4. Odnośnie do powyższego na końcu: nadal pozytywnie i radośnie [last week]?

    Co do wskazówek dawanych osobiście: prowadzisz zajęcia w S-cu? Jeśli tak to co i jak? [o rymnęło się ;)]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nadal radośnie ale apogeum radości miałam w poniedziałek XD Nie, nie prowadzę. Miałam na myśli drogę mailową. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo i szczerze mnie to cieszy :D Esz Ty to jesteś... Wszystko tak bezinteresownie. Wstydź się :P

    OdpowiedzUsuń

----