sticky

czwartek, 9 maja 2013

Jak rysować pastelami suchymi włosy brązowe ? :)

Walczymy z pastelami dalej ;)

W zasadzie to humor mam taki niezbyt . Chyba jestem przybita tremą przed wernisażową ...Nic dodać nic ująć , więc nie będę zbytnio się rozwodzić nad tym i owym , tylko skupię się na konkretach . Dzisiaj ponownie pastele . Tak , teraz będą pastele aż do znudzenia :P Tym razem na tapetę włosy brązowe - proste i jak sobie z nimi poradzić :) Na podstawie poniższej pracy opowiem co i jak się z czym je , a co jest trujące.....

Królowa Irysów
Tym razem nie będę niczego wałkować na pięć postów , bo tutaj nie mam za bardzo czego . No....możecie się  spodziewać co najwyżej dwóch , żeby nikt mi tu nie narzekał , że jestem nudna i monotonna tematycznie :P Ale przypuszczam , że nikt nie będzie narzekał bo jesteście Super Publicznością o wysokim poziomie kultury osobistej ;) I bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe i sympatyczne komentarze ! To wiele dla mnie znaczy ;)
A tutaj poniżej ogólny WIP pracy :) I zaraz przystępuję do działania ;)
Oczywiście wszystko do powiększenia ;)





Tak więc , jak każdą pracę w pastelach zaczynam od rozrysowania sobie wszystkiego ołówkiem . Panią znalazłam w Hair Trendy oczywiście , a resztę sobie skomponowałam na własną rękę :) Gdybym miała swoją modelkę jak ci wielcy artyści , to pewnie nie musiałabym korzystać  z katalogów :) Ale , ale , właśnie mi przyszedł do głowy bardzo ciekawy pomysł :D Ale to jeszcze z nim poczekam troszkę i potrzymam was w niepewności ;)
Natomiast teraz zaczynamy temat o włosach :)


Włosy , w dodatku brązowe , rysuje się w miarę szybko i bez problemów . Zwłaszcza te idealnie proste :) Ja użyłam kolorów takich jak : brąz van dyck , jasny brąz , odrobinę koloru miedzianego lub rudego , czerń , biel i fiolet . :) Zdecydowanie zaczęłam od zaznaczenia linearnego formy i kształtu włosów . Dzięki temu  jest o wiele wygodniej potem wypełniać kolejne partie :) Co istotne , tylko w najjaśniejszych miejscach  nakładałam podkład kolorem jasnego brązu . Ciemniejsze wypełniałam brązem  van dyck i przyciemniłam czernią . Na filmiku wszystko będzie dokładnie pokazane . W miejscach połysku ( podkład - jasny brąz) nałożyłam nieco fioletu, ponieważ brąz nigdy nie jest idealnie czystym brązem . Zawsze gdzieś mieni się parę  innych barw . To samo mogę powiedzieć o każdej rzeczy w konkretnym kolorze . Na ten kolor składa się wiele innych widocznych , które trzeba uwzględnić w pracy . Tylko za pomocą mieszania barw jesteśmy w stanie uzyskać jakiś konkretny efekt wizualny . Kolorując coś jedną lub dwoma barwami nie uzyskamy dobrego rezultatu a rysunek będzie płaski i infantylny ;) Używajcie co najmniej czterech lub pięciu kolorów , w tym zawsze podstawowymi są  biel i czerń :) 
Bielą wzmacniamy połysk na pasmach ale tylko w tych jaśniejszych punktach , które uprzednio pokrywałam podkładem z jasnego brązu . Resztę włosów zostawiamy w cieniu , oczywiście jeżeli w rzeczywistości tego wymagają . Wszystko zależy od tego jak układa się światłocień .


Po nie wielkim seansie wszystko powinno być jasne :) Ja powoli zbieram się do roboty , a po robocie będzie moja osobista porażka . I to by było na tyle z marudzenia i narzekania . A może to po prostu z niewyspania wszystko ....O_o.......


6 komentarzy:

  1. Efemetyczna brunetka spod ręki czarodziejskiej blondynki ;) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny rysunek. Mam w domu suche pastele i nawet kilka razy próbowałam coś stworzyć, ale zawsze nie byłam zadowolona z efektu:/Zawsze pastele kojarzę z wieczną uwagą o to by nie rozmazać za bardzo, nie pobrudzić itd, itp. W twoich pracach podziwiam estetykę:)
    Gdybyś chciała zobaczyć moje pierwsze zmagania z kredkami (od razu mówię, że dają wiele do życzenia hehe) to zapraszam na nowego posta u mnie na blogu:)
    http://sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com/2013/05/kredkowe-soll-shira.html
    Może podpowiesz mi czym można zastąpić biała kredkę?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ! No niestety tak jest z tymi pastelami :) Ale to na prawdę łatwa technika i mam nadzieję , że kiedyś spróbujesz :)
      Byłam na stronie ! :) Spokojnie , kochana będą z ciebie ludzie , każdy od czegoś zaczynał. Bardzo dobrze , że sama potrafisz wychwycić własne błędy . To bardzo istotne :) I najważniejsze , że masz pasję i chęci do działania ! Trzymaj się tego i dojdziesz do wprawy . A białej kredki niestety nie da się niczym zastąpić. Biała kredka to biała kredka i jest niezbędna :) Po prostu musisz uderzyć do plastycznego i kupić na sztuki ;)

      Usuń
    2. Dzięki za odwiedziny;) Na pewno pasteli spróbuje w swoim czasie:) Kupiłam dzisiaj brakujące kredki, mogę zaczynać nowy rysunek:)

      Usuń
    3. No to działaj, działaj ! Chcę widzieć efekty !! :D Powodzenia w pracy ! ;)

      Usuń

----