sticky

poniedziałek, 13 lipca 2015

O Sztalugach

Jak Dokonać Wyboru ? 


Witam Was kochani bardzo serdecznie ! Od wczoraj, jak zresztą widać, ostro pracuję nad zmianą szablonu bloga. Jest już prawie na wykończeniu. Siedziałam dzisiaj całą noc aby się z tym szybciej uwinąć. Przepraszam za wszelkie niedogodności z tym związane, na szczęście blog działa tak jak powinien, choć brakuje mu paru elementów i niektóre z obecnych jeszcze nie są dopracowane. Ale już większość najważniejszych rzeczy działa :). Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Bardzo chciałam aby było nieco przejrzyściej.
A na dzisiaj przygotowałam drobną i zbiorczą notatkę  na temat sztalug. Na pewno przyda się ona osobom, które zastanawiają się na jaki wzór i jaką cenę postawić. Z góry uprzedzam, że modeli jest wiele, a i każdy ma swoja indywidualną cenę dopasowaną do swoich zalet. 
Sklepy oferują nam wiele różnych sztalug o rożnej wielkości i przeznaczeniu. Oczywiście poza możliwościami finansowymi zwracamy także dużą uwagę na cenę, bo jak wiadomo nie każdego stać na profesjonalne przybory, które często mają wygórowane ceny. Są dwie opcje. Albo cierpliwie zbieramy większą kwotę i kupujemy coś bardziej z górnej półki, albo kupujemy z tej dolnej za to co mamy. Nie mniej jednak nasze osobiste gusta i upodobania także mają tutaj decydującą rolę, bo każdy z nas musi się określić co mu się podoba. Naturalnie najwspanialsze momenty są wtedy, kiedy okazuje się, że stać nas na coś, co nam się podoba. Ale wiadomo, że to jest rzadkość. Tak więc jak wybrać tą jedyną sztalugę ? Też często mam z tym problem. Jednak w głównej mierze stawiam na wygodę przy pracy. Według mnie sztaluga powinna dawać  jak najlepszy dostęp do płótna. Im  mniej przy niej gadżetów, tym lepiej. Przede wszystkim powinna być regulowana góra - dół. Co pozwoli dopasować nam poziom podobrazia do naszej wysokości. Wytrzymałość - im dłużej nam posłuży tym lepiej, no i jaki ma zakres po rozłożeniu. 
Ale to jeszcze nie wszystko. Bardzo istotny jest fakt, gdzie zamierzamy pracować na sztaludze i jaki będzie to rodzaj pracy. Dlatego też pod tym względem mamy podział na sztalugi: Plenerowe, Stołowe i Studyjne.

Sztalugi Plenerowe  


Jak sama nazwa wskazuje są to sztalugi przeznaczone do tworzenia w plenerze. Na trzech wysuwanych nóżkach, z pionowym umocowaniem dla podobrazia,  tudzież deseczki czy szkicownika. Sztaluga ta jest przede wszystkim składana, co umożliwia jej transport z miejsca na miejsce. Niestety, tak czy siak, taszczenie takiej sztalugi potrafi być uciążliwe, zwłaszcza gdy mamy do zabrania wszystko inne. 
Ciężka nie jest, ale mało stabilna. Wielokrotnie przeklinałam ją nosem gdy zawiał mocniejszy wiatr. Czasem nie mogłam sobie poradzić ze śrubkami stabilizującymi pion podobrazia i podczas pracy przytrzymywałam ją sobie lewą ręką, by zbytnio nie drgała.
Wytrzymałość takiej sztalugi jest różna w zależności na co trafimy. Osobiście dwukrotnie, a nawet trzykrotnie zaopatrywałam się w nowy egzemplarz ponieważ stary szybko się zużywał. Ostatnią sztuką, którą zakupiłam spory kawałek czasu temu, posiadam do tej pory.
Na pewno jest to bardzo dobre rozwiązanie przenośne, ale i także domowe, ponieważ sztalugę plenerową również można spokojnie używać w domu.  W czterech ścianach zachowuje się zdecydowanie lepiej ze względu na brak wiatru i zróżnicowania terenowego. Niestety nadaje się tylko do mniejszych formatów.
Ceny wahają się od ok 50 - 200 zł.


Sztalugi Stołowe



Są to mniejsze sztalugi przeznaczone do prac wykonywanych w domu, przy biurku lub stole. Nadają się do prac malarskich i rysunkowych mniejszego formatu.
Tak więc dużych prac na niej nie stworzymy, ze względu na ograniczenia wielkościowe takiej sztalugi. Jest na pewno wygodna, można spokojnie postawić ją na biurku czy stole a potem zdjąć w razie potrzeby.
Trójnożne wygodnie się składają i można je wsunąć pod łóżko lub za szafę. Nie zajmuje dużo miejsca, ale jej gabaryty to oczywiście sprawa umowna, ponieważ zależą one od kształtów indywidualnych. Mogą służyć także w celach ekspozycyjnych.
Decydując się na sztalugę stołową warto przede wszystkim zastanowić się czego po niej oczekujemy :




  • Czy powinna posiadać ruchomą półkę na podobrazie ( góra - dół ).
  • Jaki ma maksymalny rozmiar po rozłożeniu. 
  • Czy posiada regulację poziomu nachylenia dla podobrazia.
  • Czy posiada suwaczek, trzymający podobrazie. 
  • Czy powinna być bardziej podłużna czy pionowa.
  • Czy trójnożna, czy na kwadratowej podstawie.
  • Czy posiada jakieś gadżety i czy one nam odpowiadają.

    Oczywiście ciężko jest dostać taką sztalugę, która spełnia wszystkie nasze wyżej wymienione punkty. Głównie dlatego, że nie zależy to od nas a drugą kwestią jest cena. Natomiast można się określić, które z tych cech są dla nas najważniejsze, najwygodniejsze i najbardziej potrzebne i pod takim kątem dokonać odpowiedniego wyboru.
    Ceny za takie sztalugi oscylują już od 15 - 200 zł. Oczywiście trzeba pamiętać, że im niższa cena tym uboższa w funkcje sztaluga.
 

Sztalugi Studyjne


Sztaluga studyjna to sztaluga dużych gabarytów, która dzięki temu pozwala na pracę z dużymi formatami. To jedna z moich ulubionych sztalug, ponieważ jest dosyć uniwersalna i praktycznie każdy rozmiar podobrazia na niej zmieścimy.
Niestety sztalugi te nie nadają się na wypady plenerowe, ze względu na swoje rozmiary, natomiast są solidne i dobrze służą w domowych warunkach.  Na pewno zajmują więcej miejsca niż sztalugi stołowe, i jeśli ktoś nie ma w domu warunków, to może mieć niewielki problem.
Osobiście posiadam sztalugę na trójnogu ponieważ jest bardzo prosta, łatwo ją złożyć i wsunąć za szafę. Poza tym spełnia wszystkie moje oczekiwania.
Sztaluga studyjna nadaje się nie tylko do pracy ale także i w celach ekspozycyjnych.
Jest wiele modeli, od których może się nam zawrócić w głowie, natomiast tak jak w przypadku sztalug stołowych warto zastanowić się czy tak na prawdę potrzebujemy tych wszystkich dodatków, a jeśli tak, to jakich konkretnie ? Bo może nie wszystkie nam tak na prawdę są potrzebne.
Jednymi z ważniejszych według mnie są:

  • Opcja regulowania półeczki na podobrazie.
  • Maksymalny rozmiar po rozłożeniu. 
  • Możliwość ustawienia kąta nachylenia w poziomie ( i ewentualnie w pionie). 
  • Rodzaj suwaczka lub innego uchwytu stabilizującego podobrazie ( niestety te drewniane pokrętła lubią się szybko psuć z nadmiaru zakręcania i odkręcania. W ostateczności ich nie używam :P ).
    Poza tym możemy spotkać sztalugi z :
  • Kółkami zamontowanymi w podstawie.
  • Dodatkowymi półeczkami na przybory ( od jednej do kilku ) oraz możliwością zmiany ich układu. 
Ceny takich sztalug są różne. Zaczynają się już od 56 zł, ale potrafią dobić nawet do 1.300 zł. Osobiście posiadam sztalugę trójnożną ( na obrazku ), która mieści się w kwocie 200 zł. Bardzo długo już mi służy i poza pokrętłem - którego i tak rzadko używam - nic innego mnie nie denerwuje. 


Drewno czy Aluminium ?

Cena sztalugi oraz jej jakość zależy również od tworzywa z jakiego jest wykonana. Najczęściej jest to aluminium, drewno sosnowe oraz bukowe.
Sztalugi drewniane sosnowe, są jednymi z najtańszych, co wcale nie znaczy że gorsze. Niestety nie miałam nigdy takiej sztalugi więc nie mogę nic na ten temat powiedzieć.
Te drewniane natomiast często są impregnowane, co dodatkowo wzmacnia i ochroni drewno. Sztalugi te są już nieco droższe albo i bardzo drogie w zależności od modelu.
Co do aluminium to niewiele mogę powiedzieć, bo rzadko miewam z nim do czynienia, a już na pewno nie w zakresie sztalug. Ale chyba nie ma potrzeby rozwijać tego tematu.



Dodatkowe Akcesoria

Kiedy już kupujemy sztalugę to nie tylko do malowania na podobraziach płóciennych ale także na papierze. Różnica tylko polega na tym, że podczas pracy podobrazie samo w sobie jest dla nas podkładem i deską. Natomiast jeśli zamierzamy pracować na papierze, który jest giętki i nie utrzyma się sztywno na sztaludze, warto zaopatrzyć się w deskę. 
Deska ta nie może być byle jaka. Sklejka się nie nadaje, ponieważ z czasem zacznie się wyginać pod wpływem wilgoci i innych czynników atmosferycznych. Płyta wiórowa też nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ pod papier potrzeba nam gładkiej powierzchni. Otóż polecam płyty MDF. Można je dostać w Castorami czy innym podobnym sklepie gdzie możemy wybrać sobie odpowiedni rozmiar do docięcia oraz grubość. Deska taka jest solidna. Mam ją już długo i idealnie trzyma formę.


Taka deska może być dobrym dodatkiem do każdego rodzaju sztalugi, ale jeśli kupujemy sztalugę, która już w sobie zawiera podobny gadżet, to mamy farta, uśmiechamy się do lustra, chwytamy za przybory i produkujemy się artystycznie.
A wy ? Jakie macie swoje doświadczenia ze sztalugami ? 


21 komentarzy:

  1. Hmm... a jeżeli masz przykładowo płyte formatu a2 a chcesz tworzyć na a4 to jak sobie radzisz? Jakoś przyklejasz kartkę czy zawsze dopasowujesz płyte?
    Spotkalam sie z pomysłem by w takiej sytuacji przyklejac kartke do plyty taśmą papierową (chyba tak sie nzaywała)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kombinuję, tylko kupuję płytę maksymalnej wielkości, jaka mi odpowiada. Czyli jest to głownie rozmiar 100 x 70 cm. Ponieważ wiem że większych formatów nie będę rysować. Kupując taką płytę musimy się niestety określić w tej dziedzinie, albo kupić kilka rozmiarów, co jest trochę bez sensu :) chociaż nie jest to niemożliwe...

      Usuń
  2. Nie wiem czy doszedl moj komentarz ale mam nadzieje ze tak bo byl dlugi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam studyjna trójnożną i plenerowa. Ta druga to istne szatanstwo. Nie wiem co za geniusz wymyslil grube gumowe nogi zamiast szpikulcow. Poza tym na panelach sie rozjezdza tak wiec trzymalam nogami i reka... Jedyna zaleta to to ze moge tez na niej uzywac cienkich plyt plociennych. Studyjna jest tylko na grube plotna a ja maluje na cienkich 1cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z plenerową też mam problemy. Natomiast na studyjnej trzymam każde podobrazie nawet te cienkie. ;) Przytrzymuję je tylko od góry suwaczkiem. :)

      Usuń
  4. Moim marzeniem jest mieć dużą sztalugę w domu, jednak brak miejsca mi na to nie pozwala, może kiedyś..
    Wygląd bloga jest bardzo przejrzysty, chociaż ręka na tle trochę przeszkadza w czytaniu
    .Pozdrawiam.
    http://kociepelko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz mieć taką możliwość.
      To fajnie. Wezmę to pod uwagę ^.^

      Usuń
  5. Wydaje mi się, że powinno być ,,(...) kupujemy coś bardziej z górnej półki'' zamiast ,,kupujemy coś bardziej z górnej pułki''.
    Co do sztalug, to na razie moje umiejętności w dziedzinie malowania, są zbyt marne, żeby inwestować w sztalugi, jednak kiedy będą już na odpowiednim poziomie na pewno wrócę do tego postu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, powinno tak być. Niestety 24 zmęczenie robi swoje.... :(
      W dodatku niektóre znaki nie działają mi w szablonie...... ehhh
      Myślę, że wszystko w swoim czasie (: Umiejętności rosną właśnie z czasem ...

      Usuń
  6. Blog wygląda świetnie. O wiele lepiej niż poprzedni :)
    Ja mam sztalugę studyjną i nie mam żadnych zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ! Bardzo się starałam aby było lepiej :)
      Co do sztalugi ja także jestem zadowolona ze swojej :)

      Usuń
  7. Zajebisty szablon!!! Wcześniejsza szata graficzna była taka trochę zbyt 'naćpana' a teraz jest czysto ładnie i przejrzyście, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Cieszę się, że się podoba ! :D Teraz będzie przyjemniej w użytkowaniu ! (: . Muszę tylko uśmiechy stawiać prez lewy nawias bo prawego mi nie wyświetla. Ale może wkrótce dojdę do tego co się popsuło (:

      Usuń
  8. Przymierzam się do kupna sztalugi, więc post bardzo dla mnie przydatny. :) Prawie tak świetny jak nowy szablon!
    Idąc za Pani radami dalej rysuję i ćwiczę, zabrałam się ambitnie do szczegółowego zdjęcia i mam nadzieję że coś z tego będzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ! :) Cieszę się również, że nowy szablon się podoba : ) :).
      Bardzo dobrze robisz. W razie potrzeby podeślij mi race to postaram ci się jakoś pomóc i dać wskazówki na kolejne działania :)

      Usuń
  9. Mam bardzo podobną plenerówkę jak na zdjęciu i szczerze mówiąc nie jestem z niej zadowolona. Nieraz przy rozkładaniu dostałam w łeb tą górną częścią. Bardziej przydaje mi się w celach ekspozycyjnych. Jest stabilna ale dość długo się ją rozkłada.
    Posiadam też bukową sztalugę studyjną taką jak na zdjęciu nr 9. Kilka lat temu zrobiłam sobie taki prezent na gwiazdkę. Trochę za nią zapłaciłam, ale zakupu nie żałuję, bo teraz moja sztaluga jest moją najlepszą przyjaciółką :P Jest bardzo wytrzymała i wygląda na to, że posłuży mi długie lata, mogę polecić ją z czystym sumieniem!
    Nowy wygląd bloga bardzo mi się podoba (:
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie podobne odczucia ! (:
      Bardzo dziękuję !
      Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  10. Świetny wygląd bloga!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli o mnie chodzi to korzystam tylko i wyłącznie ze stołowej, najwygodniejsza imo, a dokładniej kocierz-art: http://www.indygo24.pl/malarstwo
    No ale pochwała za artykuł :) Że też Ci się chciało! Brawo :)

    OdpowiedzUsuń

----