sticky

Napisz do Mnie :)

marcysiowo@gmail.com

  

78 komentarzy:

  1. Witaj.
    Chciałabym zapytać się jakiej firmy kupić farby i jakiego rodzaju (akryle, olejne, akwarele).
    Zależy mi na dobrej jakości i na dobrej cenie. :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj.
    Na początek myślę że będzie dobra firma Renesans lub Maimeri. A który rodzaj farb wybrać to już poczytaj na blogu jest wszystko napisane i o jednych i o drugich. :) Nie ma sensu abym się rozpisywała w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry.
    Nie wiem, czy nie było, czy może nie doczytałam, ale jeśli mogę spytać, czy pani sposób na życie wiąże się z plastyką? Na jakim profilu się Pani uczyła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      O mojej edukacji pisze na blogu pod zdjęciem.
      Powiedzmy, że jest to jeden z wielu sposobów :)

      Usuń
  4. Witam. Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog. Takiego czegoś szukałam - bardzo prosto, jak dla laika, piszesz o farbach,metodach,akcesoriach, itp. Żadnych trudnych, niezrozumiałych słów. Każdy może się od ciebie uczyć :)Ja na razie szukałam info o farbach olejnych vs akrylach, bo chcę kontynuować mój obraz, ale nie wiem jak...Otóż zaczęłam od podmalunku, na gotowo zaprawionym płótnie...podmalunku czyli jak dla mnie warstwy pierwszej obrazu, czyli rozłożenia kolorów na palecie w interesujących mnie proporcjach i miejscach. Miałam zestaw farb olejnych, jak i akwarelowych, wszystkie z tubek. Potrzebna mi była: czerwień jasna i ciemna, czerń, żółty, złoty i biały. Złoto ma być na koniec i ma pokrywać farbę żółtą. Czyli pierwsza warstwa olejna juz gotowa, schła ok. 2 miesiące, bo nie rozrzedzałam jej niczym, kupiłam kiedyś olejne i pierwszy raz spróbowałam nimi malować nie czytając nic o nich... Olejnych brakło więc chciałam pociągnąć obraz druga warstwą,ale bałam sie czy mogę to zrobić akrylem i bardzo dobrze, że się wahałam, bo zaczęłam o tym wszystkim czytać. M.in na twoim blogu. Świetny, naprawdę. Teraz moje pytanie - patrząc na tą moją pierwszą olejną już suchą warstwę myśle sobie, że czarnego i czerwonego koloru już nie musze poprawiać, bo są wystarczająco grubo pokryte, nic nie przebłyskuje, malowałam je też pędzlem w najróżniejsze strony, raczej cienko, więc mają teraz fajną fakturę. Lekko wypukłą, każdy rys w inną stronę. Ale obraz musze skończyć. Na tle czarno-czerwonym, z wąskimi pasami żółci, musze napaćkać białe dmuchawce, a kolor żółty wcześniej maznąć na złoto, i najlepiej żeby ten złoty był wypukły. Złoty znalazłam w moim sklepie jedynie akrylowy. Biały nie wiem czemu też kupiłam akrylowy. Dmuchawce mają wyglądać jak "paćnięcia" gąbką wielkości grubej kredki, czyli takie białe, półprzeźroczyste plamy obok siebie...na koniec delikatnie chcę je obmalować cienką kreską czarnej farby, żeby odróżniały się od tła. I tu moje pytania: czy te "paćnięcia" (haha,co za słowo) białą farbką muszą być olejem czy mogą być zrobione akrylem? czym najlepiej je zrobić - grubym okrągłym pędzlem, czy też wyciąć gąbkę na kształt koła o średnicy ok 1cm-1,5cm? I ostatnie pytanie - jaką złotą farbę nałożyć? moge spróbować akrylową czy szukać na gwałtu rety złotej olejnej? dodam że w moim małym mieście, w moim plastyczniaku takiej nie ma :( O, i mieszkam w Irlandii, nie w Pl, dlatego trudniej mi o pomoc w tym temacie, jak i o akcesoria jakimi posługujecie się w Pl i opisujecie w swoich postach. Czy zrozumiałaś mnie Marto chociaż trochę? Ciężko to wszystko opisać. Podsumowując, maluję białe dmuchawce na tle o kolorach czerni (po bokach), 2 odcieniach czerwieni na środkach i żółtym, który ostatecznie ma być złoty, sąsiaduje on z czernią...Na razie mam tło, czyli czarny, czerwienie i żółty... Dziękuję za odpowiedż i już nie mogę sie jej doczekać :)
    Ps. Na co dzień zajmuję sie scrapbookingiem - czyli raczej wycinanie, klejenie, tuszowanie itp, ale pewnie wiesz co mam na myśli.
    Zapraszam do mnie choć na chwilę:
    marzka30.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, za dużo informacji na raz ale coś uchwyciłam - proszę mnie poprawić jeśli coś pominęłam :) Złotej farby olejnej raczej się nie kupi. Jeszcze nie spotkałam się ze złotą farbą olejną więc zostaje jedynie akryl.
      Pacnięcia można zrobić dużym okrągłym pędzlem, jeśli to miałoby być z fakturą to lepsze są farby olejne choć długo schną. Ale można także do faktury zastosować pastę akrylową, która nada faktury a i w złotym odcieniu można ją dostać, tyle że nie da wrażenia półprzezroczystości. Jednak można ją zostawić punktowo a nie na całej powierzchni.... Gdybym coś przeoczyła to proszę jeszcze pisać. Z chęcią zajrzę na bloga :)

      Usuń
  5. Witaj :)
    Jestem pod wrażeniem Twojego bloga-piszesz w sposób zrozumiały nawet dla takiego laika jak ja.
    Chciałam prosić o radę w wyborze kredek. Kiedyś jako dziecko dość dobrze rysowałam ale z racji nierozwijania talentu umiejętności nabyte poszły precz. Teraz powracam do rysowania i z powodu braku techniki zainteresowałam się odwzorowywaniem starych rycin. Na razie "rozrysowuję" się za pomocą starych ogryzków kredek z czasów szkolnych( wśród nich ze zdumieniem odkryłam parę dobrej jakości pasteli) i kredek Bambino. Upatrzyłam sobie zestaw Mondeluzów akwarelowych w bardzo korzystnej cenie ( czekam aż się pojawią w sklepie). Martwię się tylko, że kredki akwarelowe mają dość jaskrawą kolorystykę i nie oddam wiernie barw takich elementów jak ptasie pióra czy niektóre rośliny lub sierść zwierząt.
    Jakie kredki byś mi proponowała jako dodatkowe albo w zamian Mondeluzów? Oglądałam w sklepach internetowych kredki Renesans i Derwent Drawing. Cena derwentów lekko powala, natomiast jeżeli chodzi o renesans obawiam się że będą za twarde- choć kolorystyka też jest ciekawa.
    Preferuję mocne nasycone ale nie przejaskrawione kolory, jeżeli zachodzi taka potrzeba barwę koryguję siłą nacisku:).

    Dziękuję bardzo za to ,że dzielisz się z nami swoją wiedzą, dużo się nauczyłam tutaj.

    pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Małgosiu !
      Przyznam się szczerze, że długo myślałam zanim odpisałam. Przede wszystkim nie bardzo rozumiem co masz na myśli poprzez jaskrawą kolorystykę ? Kolory na pewno nie są rażące lecz soczyste i wyraźne, co ogólnie postrzega się jako zaletę kredek. Jeżeli chodzi ci właśnie o tą soczystość kolorów, ciężko będzie mi podać ci zadowalające rozwiązanie, ponieważ im bardziej wyblakłe kolory, tym mniej pigmentu w graficie a co za tym idzie grafity stają się twardsze. Wszystkie kredki o miękkich grafitach będą mieć ładne soczyste kolory, ponieważ pigmentu jest więcej.
      Ponad to elementy, które wymieniasz można pokolorować każdymi kredkami jeśli tylko zmieszasz odpowiednie barwy, w odpowiedni sposób. Trzeba nauczyć się zwyczajnie mieszać ze sobą kolory. A kredki zakupić lepszej firmy ale z kolei nie takiej aby przepłacać , więc na początek może lepiej zrezygnować z Derwenta i zorientować się w kredkach o mniejszych cenach, jednak o fajnej kolorystyce. Jeżeli nie masz zamiaru bawić się efektami akwarelowymi to Mondeluzy nie są dobrym wyjściem. Lepiej do pracy na sucho nadają się np Polycolory lub progresso. Ale to są kredki miękkie o soczystej kolorystyce. Te o słabszej to mogą być kredki JUMBO, Black Line Tree Creation, Conte oraz inne kredki o twardszym graficie. :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź:)

      O dokupieniu kilku kolorów Derwentów myślałam właśnie z tego powodu, że jak piszą oddają one właśnie te naturalne kolory przyrody ale poćwiczę bez Derwentów :)
      Jeżeli chodzi o mieszanie kolorów dla mnie jest to proces mało znany i w związku z tym długotrwały i w fazie eksperymentalnej więc chciałąbym mieć pełną paletę kolorów.

      Wolałabym kredki akwarelowe bo właśnie jeśli chodzi o stare ryciny często wstępuje tam efekt rozmytego tła a to oddam tylko farbami/kredkami akwarelowymi.(?)
      Myślałam też o kredkach pastelowych (generalnie wolę miękkie grafity). Dumałam o Polycolorach albo Giocondzie ale cenowo Mondeluzy taniej się kalkulują :) Progresso ma tylko 24 kolory więc raczej nad nimi się nie zastanawiam.

      Tak naprawdę w tej chwili na rynku jest ogromny wybór różnorodnych kredek i bardzo ciężko się zdecydować na coś mając jedynie opis w internecie. Zwłaszcza, że nie jest to tania sprawa i muszę dokonać zakupu tak abym była zadowolona :)Na żywo nie mam jak sprawdzić.
      W moim mieście akurat jest jeden sklep z takimi artykułami ale wybór jest malutki:)

      Dziękuję ślicznie za odpowiedź i pozdrawiam

      Małgosia

      Usuń
    3. Rozumiem dylemat. A myślałaś nad akwarelowymi Progresso ? Mają sporą gamę kolorów. Są fajniejsze niż Mondeluzy, a przynajmniej według mnie. Dobrze się rozpuszczają a i na sucho radzą sobie znacznie lepiej. Jeżeli zamierzasz używać efektu akwarelowego musisz się liczyć z doborem odpowiedniego papieru lub materiału, najlepiej pod akwarele. ;)
      Jeżeli czujesz że Derwent będzie lepszy to nie chcę cię bałamucić. Ale mam Derwenty w domu, jeszcze ich nie opisałam na blogu ale z moich obserwacji kolory nie bardzo różnią się od tych jakie posiadają inne kredki lepszej marki :) Szczerze ? nie wiem co ci doradzić :)

      Usuń
  6. Dużo mi pomogłaś :) Przede wszystkim rozmowa z Tobą był taką wisienką na torcie jeśli chodzi o usystematyzowanie mojej wiedzy o kredkach:)

    Pooglądałam sobie te akwarelowe progresso i zrobiłam takie małe porównanie-popraw mnie proszę jeśli się gdzieś pomyliłam:

    Progresso Aquarell-48 sztuk kupię najtaniej za 140zł z dostawą, mam kredki do rysowania z bonusem w postaci efektu akwareli, dużo grafitu ale lubiącego pękać przy upadku na podłogę (uwaga kot zazdrośnik!).
    Mogę też sobie kompletować te kredki na sztuki ale trzeba będzie dokupić ekstra metalowe pudełko bo to są kredki delikatne i trzymanie ich w koszyczku nie wchodzi w rachubę. Gdy pękną to najlepiej będzie jeszcze zainwestować w przedłużacz do kredek.

    Mondeluz- 72 sztuki kupię najtaniej za 90 zł z dostawą. Mam kredki akwarelki z bonusem w postaci kredek do rysowania. Mniej grafitu ale za to opakowanego w drewno dobrej jakości i upadek tak im nie zaszkodzi. Mogę zainwestować w mniejszy zestaw i później powiększać kolekcję bo i tak z czasem jak tekturowy karton się zniszczy będą trzymane w pudełku albo piórniku. Bonusem w opakowaniu są dwie temperówki i trzy pędzelki ( może nie ekstra jakości ale są).


    Różnica w cenie przy zakupie Mondeluzów pozwoli mi na bezstresowy zakup paru innych potrzebnych artykułów :) więc chyba zdecyduję się na nie.

    Dziękuję za pomoc
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o ceny to ja nie bardzo się orientuję we wszystkich możliwych cenach. Progresso raczej ciężko kupić na sztuki, choć jest to możliwe a jeżeli tak, to na pewno nie wszędzie. Mondeluz dostaniesz już prędzej. Łatwiej je spotkać. Fakt są bardziej wytrzymałe. Przedłużacza nigdy nie używałam i nie używam. Myślę, że to dodatek zależny od osobistych upodobań ;) Cieszę się, że chociaż tyle pomogłam ! Pozdrawiam serdecznie ! :)

      Usuń
  7. Witam najdroższą Martę! Od dłuższego czasu jestem Pani "fanką", no i niestety nastał ten czas, w którym to muszę zadać pytanie. Wiem, iż wszystko jest opisane na blogu na temat kredek. Jednak jestem dopiero początkującą osobą w rysowaniu nimi.
    Nie przedłużając, chcę zadać jedno proste pytanie.
    Jakie kredki warto kupić na sam początek do ćwiczeń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj serdecznie ! Cieszę się bardzo ! I proszę się do mnie zwracać per "TY". Nie ma potrzeby tak oficjalnie ;)
      Zanim cokolwiek napiszę muszę się spytać w jakich kwotach mam oscylować. Czy szukamy kredek tańszych czy bardziej profesjonalnych ale nie za drogich ? Czy w ogóle drogich ? :) Z góry uprzedzam, że nie warto przepłacać na początek. :)

      Usuń
    2. Cóż, budżet mam spory. Kwota odpowiada mi każda, więc nie widzę problemu z droższymi kredkami. Nie potrzebuję jako tako na początek profesjonalnego zestawu, jednak o ile jest możliwość dostania takiego w niżej cenie niż normalnie - chętnie zaryzykuję pracę z nimi :)

      Usuń
    3. Rozumiem. Jeżeli chodzi o miękkie grafity to polecam Polycolorlub Progresso ( są to same grafity więc trzeba uważać na upadki, bo pękają ale bardzo fajnie rysują). Oba rodzaje kredek mają ceny umiarkowane jak na kredki z wyższej półki. Jeżeli mówimy o droższych wariantach to bardzo fajne są Bruynzeel Sakura. Jednak na początek to nie sądzę aby przepłacanie było korzystne. Więc na start - Polycolory. Co prawda zaczynałam od zwykłych kredek dla dzieci, ale z droższych sięgnęłam po Polycolory i się nie zawiodłam :)

      Usuń
  8. Witam!
    Ostatnio "powróciłam" do Pani bloga, który swoją drogą mnie bardzo zainspirował do rysowania :)
    Ale niestety, za krótko rysuję, i stąd moje pytanie... Czy własną "kreskę" znajduje się po jakimś czasie? Czy to normalne, że na początku rysuje się wieloma technikami, i wszystko jest do kitu, "znajduje się" taką swoją specjalność?
    I jeszcze jedno:
    Czy warto na samym początku kupować jakieś droższe i lepsze produkty, i czy dzięki takim nauka staje się prostsza?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ! Miło mi to słyszeć ! :)
      Niestety tak jest, że własny styl wypracowuje się latami, próbuje się różnych rzeczy i je sprawdza. Zazwyczaj się je potem odrzuca i sięga po kolejne. A najczęściej jest tak, że wpada się na pewien pomysł, który przychodzi nagle i zostaje z nami do końca życia. Niestety trzeba czekać bardzo długo, ćwiczyć rysować i najlepiej wkładać w to dużo własnej inicjatywy. Kopiowanie kogoś, lub czyichś prac wpływa bardzo negatywnie na rozwój i sprawia, że jest się odtwórczym. I tak, pierwsze prace lub w ogóle pracy podczas "poszukiwań" nie koniecznie można zaliczyć do najlepszych. Warto kompletować swoje prace i raz na rok robić gruntowny rekonesans. Jeżeli widzimy poprawę w naszych zdolnościach i w tym jak prace wyglądają, jeżeli widać zmiany, to znaczy że się rozwijamy, a to jest bardzo istotne w tym wszystkim. Bo bez rozwoju niczego nie osiągniemy,niestety.
      Na początek nie warto inwestować w drogie rzeczy, bo nie wiadomo co nam się spodoba i czym nam będzie się dobrze pracować. Nie warto inwestować także w drogie artykuły, z którymi zaczynamy dopiero pracować. Po takie lepiej sięgnąć dopiero wtedy, kiedy będziemy mieć jakieś doświadczenie. Oczywiście nie znaczy to, że powinno się kupować wszystko z dolnej półki. Jeżeli ktoś ma ochotę na coś droższego, to nie ma przeciwwskazań ale jednak, lepiej na początek skupić się na tańszych produktach, lub podejść do tego z "cenową głową". Posiadanie drogich artykułów wcale nie robi z nas "prawdziwych artystów". Stajemy się nimi, dzięki ciężkiej pracy, za pomocą własnych umiejętności oraz tego, co prezentujemy w swoich pracach. A nauka nigdy nie jest prosta i niestety zanim się czegoś nauczymy, trzeba odnieść wiele porażek. :)

      Usuń
    2. Ah, tak też myślałam :D
      Dobrze, rady bardzo mi się przydadzą. Dziękuję za nie serdecznie! :)

      Usuń
    3. Nie ma za co ! Z miłą chęcią pomogłam na tyle na ile byłam w stanie ;) :)

      Usuń
    4. Witam. Mam do Pani pytanie nieco z innej beczki. Chodzi o wykonanie takiego baneru, jakie ma Pani w zdjęciach w tle na Fb. Tworzy Pani taki obraz jak np "melancholia" [zdjęcie w tle nr 3] i co dalej, jak on trafia na taki baner? Obrazu chyba nie da się zeskanować. Moje marzenie to zrobić ze swych prac baner w tym stylu co zdjęcie w tle nr 5 [cztery obrazy, kredki, karteczka]. Dziś próbowałem i nic z tego nie wyszło. A było to tak: trzy rysunki format a4 obok siebie, dobór oświetlenia itp. i cyk zdjęcie. I klops, bo po wstawieniu na Fb mało z tego nie widać. Choć i tak lepiej, bo za pierwszym razem to wszystko było na jednej kartce a4. Nie chce lać wody i nudzić, więc jeśli znajdzie Pani czas to proszę napisać jak tworzy Pani taki baner jak zdjęcie w tle nr 5 na Fb. Chodzi mi o sam etap przeniesienia rysunków, obrazów do pamięci komputera i umieszczenie ich obok siebie tak by były widoczne na nich nadal szczegóły. Na tym moim dzisiejszym to sam muszę się domyślać, co tam jest, choć te prace wyszły spod mojej ręki.

      Dziękuje i pozdrawiam.

      Usuń
    5. Witaj !

      Zadam Ci dwa podstawowe pytania - czy posiadasz lustrzankę cyfrową, a jeśli nie lustrzankę to aparat, który może wykonać zdjęcie w formacie RAW ? I czy posiadasz zainstalowanego Photoshopa ? :)

      Usuń
    6. Dzień dobry.
      Udzielę dwóch odpowiedzi [zawstydzony]:
      nie mam takiego aparatu [smart fon samsung]
      nie mam Photoshopa.
      Marzył królik o lataniu...? Czyli mogę zapomnieć o podobnym banerku?

      To teraz czas na mój ulubiony ostatnio serial: czarne berety.

      Podoba mi się Pani styl i poczucie humoru. Muzyka oczywiście też "patamc patamc" lub "nia nia". Oglądam z uśmiechem od ucha do ucha.

      Szczerze dziękuję, że przy Pani filmach można pochichotać :) To już nie czekam na nowy sezon "gry o tron" i zrezygnowałem z innych seriali.

      Jeśli te filmy reżyseruje, nagrywa itp Pani sama to wyrazy uznania ...

      Usuń
    7. Obejrzałem właśnie Pani wernisażowe relacje. Ja tam się na tym nie znam, ale jeśli można na nich usłyszeć takie cytaty to faktycznie... No ja przepraszam, ale śmieje się z tych wypowiedzi jeszcze szerzej niż dwie godziny temu :D Leprze niż humor z zeszytów, ale poziom wypowiedzi jak na moje ten sam. Ja to jestem prosty i niewykształcony chłopak, ale jak czytam takie słowa to już lepiej być uczciwie nieukiem niż udawać wielkiego uczonego i znawcę. Przecież to komiczne. Istotnie dziwny i nietypowy wernisaż. Rozumie jednak, że nie każdy jest taki. To, że ktoś lubi bardziej smutne prace od radosnych to już dla mnie hit. Mnie się podoba Pani pogoda ducha.

      Usuń
  9. NO więc tak, proszę bez "Pani" ;) A królik będzie latał jeżeli dorobi mu się skrzydełka. :) Teoretycznie człowiek nie ma skrzydeł a lata, więc i królik będzie.
    Jeżeli nie masz aparatu który robi dobrej jakości zdjęcia,to zrób je telefonem, ale w bardzo dobrym oświetleniu. Nie w domu, tylko na zewnątrz - powinno wystarczyć. Zrób zdjęcie idealnie nad pracą, tak aby nie padał na pracę żaden cień.
    Jeżeli chodzi o dalsze instrukcje to napisz do mnie na fb wiadomość, lub odezwij się na maila, będziemy kombinować dalej. Tylko napisz że to Ty, dla pewności.

    Bardzo się cieszę, że oglądasz mój kanał! Cieszę się również, że nowa forma filmów przypadła do gustu. Bałam się, że będzie inaczej :)
    Tworzę filmy sama. Nagrywam, składam a pomysły często przychodzą spontanicznie i nigdy nie wiem do samego końca, jak będzie wyglądał ostateczny efekt. Bardzo dziękuję za uznanie. :) Z Gry o Tron sama zrezygnowałam :P Serial zaczął mnie zwyczajnie nudzić.

    W kwestiach wernisażowych, niestety wypowiedzi te były z jednej strony śmieszne a z drugiej żenujące, już nie mówiąc o zachowaniu. Nie trzeba być wykształconym, aby być inteligentnym i wiedzieć jak się zachować. To był mój pierwszy wernisaż z takimi hasłami. :) Cieszę się i dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Marcysiu, choć tak na początek wypada jednak Pani. Tak mnie nauczono. Skoro mamy już to za sobą to cieszę się, że mogę zwracać się w ten sposób. Naturalnie szacuneczek zostaje bez zmian.

      Nawet cień przeszłości i marzeń? ;), Tylko żeby nie złapali tego królika do reklamy jakiegoś napoju... ;)

      A swoją drogą to miło mieć taki profesjonalny warsztat, o którym było wyżej. Programem to już dawno się interesowałem. Tyle jego wersji już było. O ile dobrze pamiętam najnowsza to cc i jeśli się nie mylę jest przy nim jakaś licencjam, którą trzeba odnawiać rok w rok.

      Zatem filmowa Uciecha jest obustronna. Miło, że kamera jest taka "żywa", a nie służy jako martwy i konieczny rekwizyt. Raz pod butem, raz wiruje [a wirowanie to jak się udało?] itp. No pomysłów to Tobie nie brakuje [odruchowo napisałem Pani - backspace]. Tylko szkoda, że te filmy tak rozczarują osoby, które wolą Twoje smutne prace ;) Ja wole uśmiechy...

      A no lepiej chyba czasem nic nie mówić niż gadać głupoty...

      Usuń
    2. Podobają mi się Twoje filmy na YT. To obecnie jedyny i ulubiony serial. Co mi się w nich podoba? Oczywiście Ty ze sztuko, poczucie humoru, pojawiający się głos z za kadru [dodam, że interesujący głos i dla niego samego już lubię te filmy], kamera w różne ujęcia z kamery. Tematyka to oczywiste. Dziękuję, że jest co oglądać i przy każdym filmie się uśmiechnąć.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za miły komentarz!. Dzięki niemu wiem, że jest ktoś, kto docenia moje trudy i zmagania nad realizacją filmów. To niby niewiele, ale i bardzo dużo bo daje mi siłę i przekonanie, że są osoby dla których warto to robić :) Jeszcze raz dziękuję ! :)

      Usuń
    4. Jeszcze bardziej ja dziękuję. Dzięki Twojemu wysiłkowi włożonemu w te filmy można się rozwijać, uśmiechnąć, zrelaksować i zaspokoić artystyczną ciekawość. Strasznie to egoistycznie brzmi. Domyślam się że trudno prowadzić taki kanału. Jedno jest pewne: odkryłem go niedawno i już jest moim ulubionym. Codziennie oglądam kilka klipów. Tym tempem zaraz poznam wszystkie odcinki. To nie szkodzi bo można obejrzeć ponownie. W przyszłości może przedstawisz coś w stylu publikacji i audiobooków Bożeny Fabiani. Tyle że o Jej pracach można powiedzieć: "ale to już było". Może więc teraz Twoje gawędy o tym, co jest.
      Poza tym czekam na nefer enting story o Twojej dynastii chomików ze sztuko. Poważnie zaś mam dla Ciebie albo artystyczne wyzwanie, albo banał. Jadąc wczoraj wieczorem autobusem zachwycił mnie pewien widok: przystanek miejski, szklany, szyba, w szybie ja i nie tylko, za szybą osoby wsiadają, wysiadają, czekają, przystanek znowu szyby, za nim budynek na parterze witryna sklepowa, wyżej okna mieszkań, światła we wszystkich szybach, szyby jednocześnie i częściowo lustrami, na nich krople deszczu. Pewnie i Ty znasz dobrze takie widoki. No z mej perspektywy laika to byłoby niesamowite zobaczyć takie coś w artystycznym wykonaniu. W każdym razie widać, że sztuka jest wszędzie.

      Masz talent nie tylko graificzny, ale i muzyczno-aktorski.

      Ciepło pozdrawiam.
      ps. A co do egoizmu: jak można Ci się odwdzięczyć za prowadzenie tego kanału?

      Usuń
    5. Nie, wcale nie brzmi egoistycznie. Niestety nie wszystkie filmy są takie jak teraz. Jest sporo starych, które nazwałabym bardzo zwykłymi. :) Nowy program dał mi więcej możliwości i dlatego dopiero od niedawna zaczęłam się rozwijać pod tym kątem.
      Pomysł bardzo ciekawy ! A chomiki już były, w filmie o animowanych ikonkach :)
      No niestety filmy to spora ilość pracy, plus do tego cała ta otoczka z rysowaniem. Czasem ciężko jest mi wyrobić się na termin. Ale daję radę. Cieszę się, że to doceniasz.
      Bardzo dziękuję ! Choć pierwszy raz mi się zdarza aby widz chciał mi się czymś odwdzięczyć. Po prostu oglądaj, polecaj kanał jeżeli nadarzy się okazja. Myślę, że to wystarczy :)

      Usuń
  10. Droga M. to Ty jesteś Gwoździem programu [jakoś mi ten gwóźdź nie pasuje. Może pędzlem?E też nie. Kredką? Nie.). No chodzi o to, że Ty się tam liczysz najbardziej, Twoje umiejętności i miła prezencja, oraz świadomość zasad występów przed kamerą i mikrofonem [choć raz trafiłem na małe szumy, jak gdyby ktoś jeszcze przebywał w pobliżu - masz czuły mikrofon]

    Oglądam i te starsze. Nie brak mi w nich możliwości nowego programu. Choć widać, że uatrakcyjnił filmy. To mym zdaniem jednak tylko interesujący dodatek. Masz miły dla ucha głos [nawet lubisz pośpiewać :)] i specjalizacja teatrologiczna też tu pomaga. Teraz właśnie oglądam [próbuje obejrzeć film o malowaniu akrylami, bo tego oglądać i słuchać się nie da. Nie każdy chyba zdaje sobie sprawę z podstawowych zasad fonetycznych, oświetlenia itp. Dosłownie męka. Wyobraź sobie, że nagle zza sztalugi pojawia się jakaś ręka osoby, która się przeciąga, lub pana, który zupełnie nie potrafi mówić. Cóż nie każdy potrafi i powinien występować przed kamerą [nie każdy się do tego nadaje]. Bardzo, ale to bardzo Ci dziękuje tak od serca. Bardzo szkoda, że nie ma o tym filmów na Twoim kanale. Cóż może jakoś przebrnę przez ten materiał, gdy wyłączę dźwięk, bo inaczej nie dam rady.


    Widziałem te chomiki, ale ich nigdy nie za wiele może jeszcze się pojawią [n.e. story.]
    Doceniam Twoją filmową działalność, bo zdaje sobie sprawę z tego ogromu pracy. Doceniam tym bardziej w porównaniu z tym, czego oglądać się nie da ani słuchać. Nie masz pojęcia, jak wielce jestem wdzięczny z ww. powodów i okoliczności.
    Widzisz różne dziwne rzeczy i widzowie się trafiają. Ot zwyczajnie czasem próbuję poudawać, że nie jestem egoistą.
    Skoro możliwość odwdzięczenia się to tak wygórowane warunki to nie wiem, czy dam rade... ;)


    PS. Jak dobierasz statystów do filmów [pluszaki]? Kastingi... Przesłuchania też są pewnie czasochłonne. ;)


    PS. 2. Może kolejnym razem, gdy trafisz na wystawę obrazów uda Ci się zrobić zdjęcia Twoją lustrzanką i umieścić je na chwile materiale. Lepiej to wygląda niż ujęcia z kamery.

    Ps. 3. Jakoś nie mogę się przekonać do tego, by bohater filmu zasłaniał twarz rysunkiem. Lepiej wygląda wstawienie na kilka klatek zdjęcia samego rysunku na cały ekran. Takie widziałem gdzieś ujęcie.

    PS. 4: Wszystkie opinie są subiektywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysowanie długopisem.

      Naprawdę. Za każdym filmie to samo. Muszę to napisać. Filmowa [kamera, aktorstwo i dodatki] Czarodziejka [z księżyca] z Ciebie. I jak tu się nie uśmiechać. Tym razem aż się popłakałem ze śmiechu. Chcę powtórzyć, że możliwości nowego programu są interesujące, ale jak dla mnie to miły dodatek. Sukces tych filmów to Odtwórczyni roli głównej. Filmu [ww] o farbach akrylowych nie dałem rady zobaczyć do końca, mimo że pan znał się na rzeczy. Nie dało się nawet na siłę...

      Usuń
    2. Artystyczno-kabaretowy geniusz Marcysibush.

      Przy okazji: masz jakichś krewnych w USA ;) ...
      Ale ze mnie to laik internetowy [pajączkuje od niedawna — wcześniej mnie to nie ciekawiło]. Cały czas myślałem, że nie mogę pisać komentarzy pod filmami na kanale i sub. Okazało się przed chwilą przypadkiem, że do tego wystarczy konto Google [chyba]. Propozycje rysunków pisałem tutaj. Ciekawe czy też wezmą udział w losowaniu?

      Jeszcze jedna propozycja: kobieta, włosy za szybo akwarium z perspektywy osoby po drugiej stronie na tle np. okna a za nim skrawek przyrody [drzewko, kwiatek], kwiatek na parapecie, kwiatki w akwarium.
      Swojo drogo ciekawe co zdaniem wieloletniej Artystki jest dla Niej wyzwaniem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Guzik. Komentować nie mogę bo zaraz woła o utworzenie kanału.

      Usuń
    4. I coś mi właśnie nie pasuje w liczniku wyświetleń. Po prawej 562 pod filmem 580, a mimo że oglądam po kilka razy to samo to nie liczy. Dziwny jest ten świat...

      Usuń
    5. Bardzo dziękuję za sugestie, wezmę je pod uwagę. :)
      Tak, żeby komentować na YT, trzeba mieć kanał. Ale większość osób ma puste kanały, tylko po to aby móc komentować. :)
      Nie wiem, niestety, czemu licznik nie liczy. Może im się coś "spsuło", a ja się dziwię czemu mam tak mało wyświetleń pod filmami :P
      Jeszcze raz dziękuję za wszystko ! :)

      Usuń
    6. Ależ ja dla Ciebie niczego dobrego nie zrobiłem... Jeszcze... ;) Jak do tej pory to 90 % egoizmu. Nie lubię tak...
      Jeśli Ci to nie przeszkadza to nie będę robił jak inni i pozostawię komentarze do filmów tutaj?

      Usuń
    7. Jasne nie ma problemu, ale nie zostawiaj i ch zbyt wiele bo mi się wszystko pomiesza, i zapomnę na któryś odpisać, z roztargnienia. :)

      Usuń
    8. Nieaktualne. Zrobiłem zgodnie z radą i otworzyłem kanał na YT dla samego komentowania. Ty roztargniona. Nie ściemniaj :)

      Usuń
  11. Teun Hocks - zobacz sama... Może Cię zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy Twoje prace można znaleźć na pepiniera.pl ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz jeśli to było osobiste pytanie. I nie chciałem Cię urazić jeśli rysujesz, malujesz wyłącznie do teczki. Cóż na usprawiedliwienie mam tylko jedno: prawdziwe piękno. Aż trudno o to nie zapytać.

      Usuń
    2. Nie, to nie było osobiste pytanie. Myślałam, aby je tam wstawić, ale z tego co pamiętam to raczej nic z tego nie wyszło. :)
      Tak bywam często roztargniona, zwłaszcza gdy mam nawał pracy artystycznej. :)

      Usuń
  13. Szkoda... A czytałaś książkę: "Nawałnica kredek" ... ;) Na motywach powieści G.R.R.M. ... To gdzie są dostępne? Może jakaś podobna strona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie: Twoje prace... ??

      Usuń
    2. Moje prace są w domu, raz na jakiś czas robię wernisaż i prezentuję wybrane. Poza tym można je obejrzeć na Deviantarcie, na przykład. Jest tam prawie wszystko, co stworzyłam. :)

      Usuń
  14. Jak nie umiem niczego jasno wyjaśnić... A co jak też chcem mieć takie w domu? Chodzi mi konkretnie gdzie i jak je można kupić, poznać cenę, szczegóły dotyczące wykonania obrazu, rysunku itp. itp. No słowem jak na ww. stronie. O wernisażach wiem. Ba... Nawet sprawdziłem, co znaczy ten wyraz. Myślałem, że wernisaż polega tylko na pokazaniu swoich prac. Może rzecz w tym, że można podejściu do ich autora i rozmowie zapytać o to i owo. A Twoje prace oglądam elektronicznie wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wybacz za błędy. Klawiatura mi się buntuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. O prace i inne detale, proszę pytać na maila ;) A także o kwestie wykonania takiej pracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O jeny.. masz tu tyle komentarzy,że ich czytanie zajmie wieczność. Dlatego chciałabym pójść na łatwiznę :] Chciałabym Cię zapytać jakie polecasz kredki. Osobiście wolę bazgrolić w ołówku, ale wstawki kolorowe czasem wyglądają dość dobrze. Ostatnio zaopatrzyłam się w kredki bambino (12 kolorów-szału nie ma :]). Wiem, że na rynku są kredki nawet za niecałe 8 stówek.. Ale zwyczajnie nie robię arcydzieł by mnie na to stać. Bałabym się nawet ich dotknąć :] Dlatego powtórzę jeszcze dla przypomnienia :] Jakie używasz/ lubisz najbardziej kredki? :) Pozdrawiam gorąco
    Fanka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziekuję ! moimi ulubionymi są kredki BIC Tropicolors ( są nieco twardsze ), Conte, oraz Polycolory KOHINOORA. BIC i Conte są w cenie około 20.00 zł, a Polycolory znajdziesz w cenie ok 60.00 zł. Cena zmienia się w zależności od ilości kredek w opakowaniu. W razie pytań pisz :)

      Usuń
    2. Bambino pierwszy raz wypróbowałam u kuzynki. Fakt dla 4-latki (w 2011 roku) to były kredki idealne grube dla dziecka i miała więcej kolorów. Tygrysek z Kubusia Puchatka to chyba jedyna kolorowa postać, która w mojej teczuszce mi się podoba :]. Ja się niestety nie znam na twardości kredek, ołówki ledwo ogarniam :] O ile pamiętam Bambino tez kosztowało coś koło 20 złotych. Ale chętnie poszukam Twoje propozycje. Być może w jakieś pobliskiej księgarni znajdę, bo w okolicy nie ma sklepów typowo plastycznych. Gdy rysujesz nakładasz kilka kolorów na siebie? Dla mnie to jeszcze trudne, a nie potrafię "błędnej" kartki wyrzucić do kosza, jakoś tak mnie w środku boli. Może spróbujesz kiedyś kredek świecowych? Tych nienawidzę odkąd pierwszy raz dano mi je do reki w wieku 4 lat ;]
      PS: Jeśli nie kupię tych kredek sama to wiem co wołać na urodziny od bliskich :D

      Usuń

  18. Hello!

    Follow their work through social media for a while and I know you must hear a lot , but his work is an inspiration to me !

    I would like to better understand your coloring process , especially in his work "The Look ."

    Thank you for your attention and if you can see my blog , I will be immensely happy !

    artistadefimdesemana.blogspot.com.br

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry Pani Marto!
    Obserwuję Pani bloga od niedawna i jestem zachwycona! Jest tu wszystko tak ładnie i prosto napisane, że sama zastanawiam się nad tym, aby zacząć malować, to zawsze lubiłam, chciałam iść w tym kierunku, ale niestety miałam pewne przeszkody i problemy. Wiem jednak, że powinnam zacząć od nauki rysowania. Tylko na samym początku już pojawiają się kłopoty i potrzebuje Pani pomocy.
    Może to wydawać się śmieszne, ale nigdy nie wiem za co się zabrać. Problemem jest jakie wybrać tematy rysowania, a dokładniej (przepraszam, ale nie potrafię tego za bardzo ładnie ująć) "znalezienie poziomu trudności?". Jakie prace, ćwiczenia nadają się na start?
    Jako iż jako małe dziecko dużo rysowałam i ładnie mi to wychodziło to moje prace wyglądają w miarę dobrze i widać co chciałam stworzyć. :D
    Jestem troszkę zaopatrzona w przybory do rysowania typu: ołówki i kredki PROGRESSO, ołówki HARDTMUTH, czy tradycyjne kredki bambino.
    Jeśli musiałabym zakupić coś nowego, co jest mi potrzebne to bardzo proszę o pomoc. (kwota nie ma tu za bardzo znaczenia, jednak wolałabym na początku jak najniższe ceny)
    Mam już 16 lat, co martwi mnie też troszkę to, że wielu artystów wiążących swoją przyszłość z malowaniem, rysowaniem, tworzeniem czegoś tak pięknego zaczynało od małego.

    Przepraszam z góry za swoje błędy, źle zbudowane zdania i proszę o odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ! Myślę, że powinnaś rysować to co ci się podoba, to co lubisz i co cię przyciąga. Tylko wtedy jesteś w stanie się przyłożyć do rysowania. Ołówki na start wystarczą i kredki też. W razie czego, jest post o podstawowych przyborach - polecam przeczytać ;) Natomiast na start dobrze by było abyś opanowała ołówek. Po prostu rysuj. Szukaj do rysowania tego z czym wiesz że sobie poradzisz. To bardzo ważne. Potem stopniowo dodawaj sobie rzeczy, z którymi masz trudności i stopniowo staraj się je technicznie opanować. ;) W razie czego możesz mi podesłać coś do korekty ;)

      Usuń
  20. MK [chłopak ze wsi]8 sierpnia 2016 09:44

    No popatrz... CzLowiek sobie klika jak gdyby nigdy nic, a tu Marcysia po drugiej stronie lustra [MŚ-FB]. Nawet nie wiedziałem ile tracę. No dobra przyznam się, że nie całkiem przypadkiem znalazłem. Cieszę się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm no w zasadzie nie trudno jest mnie znaleźć. Nie bywam na prywatnym fb zbyt często. Nic tam prawie nie ma ;) :P

      Usuń
  21. Witam. Mam prośbę. Przydałyby mi się filmy o malowaniu. Widzę, że więcej tworzysz kredkami. Jeśli jednak znalazłabyś czas i miałabyś chęć coś namalować to z chęcią zobaczę więcej filmów o malowaniu. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wrócę do farb to będą i filmy o farbach. ;)

      Usuń
  22. witam mam pytanie jak nazywa się technika artystki ( https://www.youtube.com/results?search_query=francoise+nielly ) nie mogę znaleźć żadnego poradnika a mam zamiar podejść do tej techniki ale nie wiem co i jak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Nie mam pojęcia, proszę zapytać artystki. :)

      Usuń
  23. Witaj ;]
    zastanaiwam się nad kupnem kredek koh-i-noor i główny problem tkwi w szczegółach.. uwielbiam rysować progresso aquarell (maks. 48 sztuk. blisko 150zł) ale kuszą mnie też mondeluz 72 sztuki (znaleźć można już koło 70zł) co poradzisz? ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj !
      Cóż, nie wiem co Ci poradzić. Ja bym spróbowała Mondeluzów. Osobiście lubię i jedne i drugie, ale jeśli nie próbowałaś kredek Mondeluz, to może warto choć raz ? :)

      Usuń
  24. z czym łączymy kolory zimne jezeli mamy kolor biały czarny i oliwkowy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem pytanie ? Co chcesz zrobić ? :)

      Usuń
  25. cześć! cudowny blog na maksa i mega przydatny, szkoda tylko że nie masz wszystkich kredek świata, i z tym własnie do Ciebie piszę. Jestem totalnym laikiem i być może pomieszam informacje, no ale. A mianowicie interesuje mnie technika rozcierania kredek ołówkowych rozpuszczalnikami, żeby mieć idealne pokrycie papieru i gładkość *_* I stąd mam pytanie w które kredki uderzać? Bo do tej pory myślałam, że kredki muszą mieć rdzeń olejowy, żeby używać rozpuszczalników, ale nie każdy sklep podaje jaki mają rdzeń... A nawet widziałam rozbieżne informacje w przypadku jednego rodzaju kredek (a dokładniej Polychromos FC). Potem zaczęłam się zastanawiać i już totalnie zgłupiałam... Mogłabyś mi pomóc i wyjaśnić które kredki będę mogła rozcierać rozpuszczalnikiem, a co za tym idzie jakiego rozpuszczalnika używać? I jak w tym kontekście wypadają kredki, którym się właśnie "przyglądam" w celu zakupu 1) FC Polychromos, 2) Derwent Coloursoft, 3) Luminance 4) Derwent Drawing i jak w tym kontekście mają się 5) kredki akwarelowe i 6) Derwent Inktense (które mnie niesamowicie ciekawią). Przymierzam się do zakupu pojedynczych sztuk w celu wypróbowania, ale wolałabym nie skończyć z każdą kredką z innej parafii i potem się zastanawiać co zrobić. Interesuje mnie właśnie rozcieranie rozpuszczalnikiem i super extra miękkie kredki. No i przyznam, że chętnie dowiedziałabym czym są/jak działają własnie tusze w kredkach i jakie oferują możliwości. Będę mega wdzięczna za odpowiedź i chylę głowę za wiedzę i umiejętności! :)0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Niestety ja też bardzo żałuję, że nie mam wszystkich kredek świata.

      Jeżeli chodzi o kredki i rozpuszczalnik. Nigdy się nie zastanawiałam na tą kwestią i dziwi mnie że w ogóle ktoś zaczął. Zrobiłam pare prób z kredkami, które mam i które wymieniłaś. Między innymi z Derwentami. Jedyny rozpuszczalnik jaki posiadam to terpentyna do farb olejnych i szczerze powiedziawszy to rozpuszczanie rozpuszczalnikiem grafitów kredkowych, dało mi marne efekty. :/ Kredki permanentne się nie rozpuszczą. Natomiast jeżeli chodzi o kredki o charakterze akwarelowym.... Zastanawiam się w ogóle po co rozpuszczać je rozpuszczalnikiem skoro można wodą. O.o A nawet jest wskazane rozpuszczać je wodą bo z moich prób wynikło, że o wiele lepiej się grafity rozpuściły. Choćby takie Inktensy. Woda zadziałała jak balsam a rozpuszczalnik topornie i z marnym efektem.
      Zastanawiam się w ogóle skąd zrodził się ten pomysł. Kredki to nie farby olejne, to nie ten skład, w ogóle mi się to ze sobą nie łączy...? Słyszałam że coś takiego istnieje, ale nie widziałam dowodów na funkcjonalność takiego połączenia. Myślę jednak, że na pewno nie warto brać pod uwagę kredek permanentnych. Bo one na pewno się nie rozpuszczą. :)
      Przykro mi że - w tym temacie chyba jeszcze nie jestem w stanie ci pomóc. :)

      Usuń
  26. Cześć:) Zapytam tutaj bo nigdzie nie mogę znaleźć wyjaśnienia, a konkretnie co to jest oś kompozycyjna? I najlepiej jakbyś mogła podać jakiś przykład lub link do strony/artykułu który to obajaśnia.
    Dziękuje z góry :) Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Oś kompozycyjna to oś wokół której ustawione i wkomponowane są wszystkie elementy obrazu. Jest ona głównym wyznacznikiem kompozycji, jej kształtu oraz formy. Może być pionowa, pozioma falowana itp.
      Nie wiem czy o to dokładnie ci chodziło, ale w sztuce tak mniej więcej postrzega się oś kompozycyjną :)

      Usuń
  27. Ahoj, Artystko! Ostatnio rozglądałem się za kredkami i znalazłem takie od faber castell, a dokładnie: https://www.sklepfc.pl/kredki-zamek-36-kol-temperowka-op-kartonowe-faber-castell.Zastanawiam się, czy to był dobry wybór, jak na tą cenę. Zastanawiam się również nad kupnem osobnych kredek. Jakie polecasz marki? Chodzi mi głównie o kolor łososiowy, lecz również zamierzam poszukać kilku odcieni szarości. To tyle.

    PS: Zdjęcie takie ponure masz, zmień na coś radosnego! Bardzo smutne i szare. Nie pasuje do ciebie, przynajmniej tak sądze po twoim stylu pisania (i po rysunkach)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki z zamkiem od FC są w porządku, jednak ich miękkość jest stonowana. Często też uzależniona od rodzaju papieru. Na śliskim wydają się być twardsze. Na matowym miększe. Ogólnie mam o nich dobrą opinię. ;)
      Kolor łososiowy dobrze kupować z firm które udostępniają kredki na sztuki. Derwent Drawing, KIN polycolor itp. Najlepiej z miękkim grafitem. Więc te dwie będą idealne ;)

      Usuń
  28. Hej :)
    Znalazłam twój blog całkowicie przypadkiem :) ale już widzę żę będziesz potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie :) Chciałabym zacząć rysować projekty ubrań . Wujek google odpowiedział mi na sporo pytań jednak jedno mnie nurtuje. Jak narysować bazę pod projekt ubrań (chodzi mi o sylwetkę modelki ) po prostu nigdzie nie mogę tego znaleść i nie umiem się do tego zabrać . Proszę o odpowiedz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są szkicowniki do projektowania, które już mają zarys postaci. Może lepiej w ten sposób ? Nazywają się Lilla Lou Ferosh. Zawsze można w ten sposób, lub tym się sugerować ;)

      Usuń
  29. Hej, też kiedyś chodziłam do Kantora w DG :) Chciałam Cię pochwalić za bloga, super rzecz ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dziękuję pięknie!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  30. Cześć. Piękny blog i ciekawy.
    Ponieważ wiele rzeczy piszesz ktore są ciekawe i mniej ciekawe, ja też pozwolę sobie na konstruktywne uwagi.
    Jesli chodzi o plusy to jest ich bardzo dużo. Poczynając od formy plastycznej, przejrzystości, grafiki, a kończąc na merytoryce i rzeczowości.
    Co do minusów moim zdaniem ;) - okienko wpisu (tu gdzie piszę) mogłoby jednak być zaraz pod tekstem a nie na samym dole. Nie zawsze jest czas na czytanie komentarzy a przewijanie na koniec trochę uciążliwe.
    Także znalezienie maila do Ciebie jest kłopotliwe i nadal nie wiem gdzie jest miejsce aby w taki sposób się z Tobą skontaktować.
    Też nie mogę znalźć kodu rabatowego. Dokonałem zakupu bez niego, ale myślę, żę jeszcze będę robił zakupy dzięki Twojemu blogowi.
    Przy okazji bardzo Cię proszę o informację za pomocą jakiego programu i jak zrobiłaś tak fajnego bloga.
    Też rysuję i też chcę pokazać swoje prace, a forma i charakter Twojej witryny bardzo mi pasują. Oczywiście nie chodzi mi o skopiowanie pomysłu, ale o samą strukturę oprogramowania, rozklad, pomysł na przejrzystość.

    Pozdrawiam serdecznie
    Roman 2rk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj
      Bardzo dziekuję.
      Jeżeli chodzi o okienko tekstowe - takie są szablony bloggera. Myślę, że to również wyjaśni jak stworzyłam bloga. Jeśli chcesz kombinować z wyglądem, bo na bloggerze jest tego mało, to są dostępne darmowe szablony, które można na bloggerze wykorzystać. Stron z darmowymi szablonami jest mnóstwo, ale grunt to szukać do bloggera.
      Mój kontakt na maila jest podany dokładnie w tym poście, pod którym teraz zostawiłeś wiadomość :).
      Nie ma kodu rabatowego - jest hasło, które widnieje na stronie bloga w odpowiedniej do tematu kolumnie, po prawej stronie - dużymi, drukowanymi literami.Hasło zaznaczone na różowo. ;)
      Dziękuję za wizytę i również pozdrawiam!

      Usuń
  31. Witam pani Marto! Co prawda trafiłam na pani bloga stosunkowo niedawno, jednak od razu się w nim zakochałam :) Wszystkie informacje są napisane przejrzystym językiem i tak wspaniale poukładane, że uczenie się z nich to sama przyjemność!Jednak po kilku godzinach przed kompem moje oczy trochę odmawiają posłuszeństwa, chciałam się więc zapytać czy byłaby szansa aby niektóre artykuły udostępniła pani w innej formie, takiej, którą da się wydrukować.

    OdpowiedzUsuń

----