sticky

środa, 5 marca 2014

Jak malować pejzaż akwarelą

Czyli pejzaż a perspektywa :) 

Po pierwsze chciałam Was serdecznie powitać :) Po drugie poinformować, że w informacjach "o blogu" pojawił się ogólny film dotyczący mojej działalności blogowej, który jest już od kilku dni i pewnie niektórzy z Was zdążyli już obejrzeć, ale nie udało mi się o tym wcześniej wspomnieć bo mi skleroza wybiórcza  nie pozwoliła, a po trzecie to apel do Was. Wszystkie szczegóły podane są w AKTUALNOŚCIACH :). A czwartego już nie będzie bo przechodzimy do rzeczy. Na dzisiaj przygotowałam temat dotyczący malowania pejzażu. Powiedzmy takie ogólne informacje, bo szczegóły poruszać będę osobno. A jako, że ostatnio uruchomiłam kwestię ( nie bez przyczyny zresztą ) perspektywy powietrznej, to teraz mamy świetne podwaliny pod działalność pejzażową. Od czego zaczynamy? Od początku.....tak więc malujemy las....



Przede wszystkim na start warto wiedzieć, że jeżeli kombinujemy z połączeniem chłodnych i ciepłych barw zaczynamy zawsze od nałożenia tych ciepłych. Dopiero potem kryjemy je chłodnymi. Dlaczego tak się powinno robić ? A no dlatego, że chłodne barwy nakładane na ciepłe  nie brudzą a ciepłe nakładane na chłodne już mogą trochę namieszać. Choć nie zawsze. Ale jako że akwarele to technika nie uznająca pomyłek lepiej dmuchać na zimne. 


 Tak więc na początek skupiamy się na elementach trzecio-planowych. Po spryskaniu sobie kartki wodą, lub ewentualnym nakropieniu kartki płynem maskującym, malujemy drzewa w tle rozpoczynając od nałożenia jasnego ciepłego koloru w postaci wielkiej plamy barwnej. W moim przypadku był to żółty. W Waszym  mogą być inne odcienie, wszystko zależy od kolorystki jak sobie przyjmiecie. Na razie skupiamy się tylko na górnej części obrazu, zaznaczonej na czerwono. W środkowej części możecie zostawić białą przestrzeń w kształcie " U", która stanowić będzie niebo. 



Na kolor żółty nakładamy ciemniejszy odcień ale wciąż jasny, pastelowy i delikatny. W moim przypadku był to róż zmieszany z fioletem, ale z przewagą różu. Warstwę tą nakładamy na tą samą powierzchnię, na którą nakładaliśmy pierwszą, z tym że obniżamy nieco drugą warstwę od góry tak, by pierwsza wyłaniała się delikatnie z pod spodu. Daje to wrażenie głębi w obrazie i dodaje nastroju. Obok zaznaczyłam mniej więcej odcienie i efekty o jakie mi chodzi. Nie ważne jakiej kolorystyki użyjecie, chcę abyście mniej więcej wiedzieli jak ustalić sobie kolejno tonacje i uzyskać określony efekt. Każda kolejna warstwa jest nieco ciemniejsza od poprzedniej. 



Przechodzimy do linii horyzontu. Powinna leżeć gdzieś poniżej połowy kartki. Jest dosyć ważna ponieważ oddziela to co jest na trzecim planie od tego co znajduje się na drugim.   Odrobinę wzmacniamy odcień różu fioletem i ciągniemy pędzlem na całej powierzchni, od prawej do lewej lub na odwrót ,aby horyzont zaznaczony został poziomo. Potem przechodzimy do kolejnej warstwy drzew. Tą samą powierzchnię, co w punkcie 1 i 2 pokrywamy kolorem z większym dodatkiem fioletu, ewentualnymi szarościami i błękitem. Jako że jest to kolejna ( trzecia ) warstwa koloru ponownie ją obniżamy tak by pierwsza i druga były od góry widoczne. Wszystko wykonujemy na mokro aby farby ze sobą się ładnie zmieszały i wpłynęły na siebie za pomocą wody. Prowadzimy pędzel tak by zostawiać kłębki kolorystyczne a także delikatne prześwity warstw spodnich.


Czwarty etap to dodawanie efektów elementom trzecio-planowym. Pamiętacie wódkę ? Czasem może się bardzo przydać w podobnych sytuacjach i dodatkowo rozmyć kontury oddalonych drzew a także urozmaicić pracę efektami :)









Następnie przechodzimy kolejno do malowania ścieżki. Zauważcie, że im dalej ona się znajduje tym bardziej się zwęża i tworzy nam się taki kręty róg. Natomiast im bliżej nas tym bardziej się rozszerza w poziomie. Tu się kłania perspektywa linearna, ale o niej jeszcze będę pisać wkrótce. Warto także zadrgać liniami brzegowymi w poziomie. Taka nieregularna fala dodaje naturalizmu i ścieżka nie wydaje się być sztuczna. Przystępując do kolorowania zaczynamy tak jak na początku, od nałożenia podkładu z żółci lub innego koloru, od którego będziecie chcieli zacząć. Potem stopniowo przyciemniacie brzegi ścieżki - to świetnie wpływa na wrażenie głębi, że ścieżka jest wydeptana i znajduje się niżej od trawy. Najlepiej przyciemniać przy brzegu i rozjaśniać stopniowo do środka. Środek ścieżki dobrze jest zostawiać jasny, no chyba że znajdują się na niej bruzdy i koleiny, które biegną wzdłuż.
Potem przyciemniamy także te partie, które znajdują się na pierwszym planie. Używamy do tego mocniejszych kolorów, bardziej  wyrazistych, naturalnie zgodnie z obraną przez nas kolorystyką. W moim przypadku były to brązy, fiolety, granaty, błękity i czerń. Zwróćcie jeszcze uwagę, że im bardziej ścieżka się od nas oddala tym  bardziej kolory słabną - pamiętacie perspektywę powietrzną, prawda? :) 



Kolejnym etapem będzie zaznaczenie drzew trzecioplanowych, drugoplanowych i pierwszoplanowych. Trzecioplanowe drzewa zaznaczamy pędzelkiem na mokro, zbierając delikatnie wilgotną farbę tak, by pozostawiła potem białe konary. Jak tego dokładnie dokonać to omówię na raz następny. Kolejne plany to po prostu stopniowe wzmacnianie kolorystyki. Drzewa znajdujące się najbliżej będą najciemniej i najmocniej zarysowane. Inaczej sprawa będzie się miała jeżeli będziemy chcieli malować drzewa pierwszoplanowe, które mają jasną korę np. brzozy. To również poruszę następnym razem. 



Ostatnimi elementami do wykończenia będą liście drzew na drugim i pierwszym planie. Mocno zarysowane plamy barwne w odcieniach, czerni, fioletów i brązów, wzbogacone o technikę nakrapiania, którą zapewne też pamiętacie. Konary na pierwszym planie silnie zostały wyeksponowane kolorem zwłaszcza czernią, a także cienie rzucane przez drzewa zostały znacznie wzmocnione co pozwoliło na uzyskanie efektu ciemności, wyłaniającej się z gąszczu rosnących drzew. Zauważcie, że w tym przypadku cień biegnie od strony zewnętrznej ku wewnętrznej ( środkowej ) gdzie napotyka na światło. Dlatego też drzewa będą od zewnętrznej ciemne, a on wewnętrznej oświetlone, czyli jasne. 


UWAGA !!!
Czasami warto zostawić jasne pasmo pomiędzy drzewami w oddali  a drzewami na drugim bądź pierwszym planie. Spójrzcie na "Panoramixa" ...


....to wzmacnia efekt głębi i dodaje nastroju naszej pracy ;) 



Czyli podsumowując całokształt pracy, im elementy są dalej tym słabiej je zaznaczamy, im są bliżej tym mocniej należy je podkreślić, choć nie zawsze wiąże się to z przyciemnianiem, tak jak w tym przypadku. Wystarczy je po protu wyostrzyć kolorystycznie i lepiej dopracować od reszty. 

UFF i tak oto zakończyłam jeden z dłuższych postów w historii bloggera :P . Przepraszam, że nie udało mi się zrobić zdjęć z każdego etapu pracy, ale z akwarelami czasami się tak nie da bo trzeba się w miarę sprężać i każda minuta jest cenna. Ale mam nadzieję, że wytłumaczyłam jak należy i wszyscy wszystko zrozumieli, a jeśli nie to wiecie gdzie pytania kierować, dziękuję. Uff...ale się ze mnie leje....:P




12 komentarzy:

  1. Wspaniały, inspirujący tekst. Obraz genialny w swojej cudowności i kolorach :D .Mam problemy w technice mokre na mokre. Nie mogę dojść jak zmoczyć papier, żeby się nie marszczył zbyt mocno i aby farba pokrywała kartkę równomiernie. Najgorzej jest z większymi powierzchniami jak tu http://margott022.deviantart.com/art/Colorful-journey-438250783

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję !
      Ok, wiem o co chodzi. Z akwarelami to jest tak, że nigdy nie uzyska się idealnego i jednolitego pokrycia kolorem. W akwarelach właśnie to jest piękne że powstają zacieki, a w jednym miejscu farba jest słabsza a w drugim mocniejsza, trzeba tylko wiedzieć jak tym wszystkim pokierować. Wkrótce umieszczę posta co do zalewania farbą dużych powierzchni zwłaszcza jeżeli chodzi o niebo ;) Mam nadzieję, że problem się wyjaśni ;) Ostatecznie jeszcze mogę poradzić chusteczkę lub papier. Zbieraj nadmiar farby chusteczką tam gdzie widzisz, że farby jest za dużo i dodaj pędzelkiem wody. :)
      Papier zawsze się będzie marszczył podczas pracy. Napinanie papieru też nie pomaga. Napina się papier po ty by po wyschnięciu nie był pomarszczony. Ale w trakcie malowania nawet najgrubsza kartka się powygina, dlatego sugeruję regularnie używać suszarki ;P To zresztą też przyśpieszy proces powstawania obrazu. Używaj też taśmy, nawet jeżeli masz papier nie wymagający napinania. Pomaga się wyprostować kartce przy schnięciu ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za radę, postaram się następnym razem wprowadzić w życie. Mam już w planach malunek z większymi powierzchniami do zamalowania.
      Czytałam gdzieś, że chusteczki są dobre do robienia chmurek :D Z suszarką u mnie krucho, bo jak kiedyś zakosiłam do suszenia akwareli to potem w domu mi narzekali. Robię im przecież przysługę, nie rozumiem jak można sobie łeb męczyć suszarką, włosy są potem takie ble, nijakie i siano się robi.

      Usuń
    3. Nie ma za co ! Mam nadzieję, że przyszłe posty jeszcze jakoś pomogą :) Co do suszarki to mam takie samo nastawienie. Suszarka do włosów jest bleeee, ale do akwareli, to już co innego ;) Co do chmurek to mam inną technikę, ale myślę, że każdy musi odnaleźć własną ;)

      Usuń
  2. Hej. Ja zaczynam sie bawić akwarelami, tak wiec na pewno coś mi podpowiedza Twoje prace.
    Naprawde fajne są! Będę zaglądać cześciej ;)

    Mam tylko jedno ale, bo te czerwone napisy na zdjeciach prac (co maja pomagać) to w niektorych miejscach sa takei nieczytelne i męczą oko ;) zmienilabym kolor
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ! Cieszę się bardzo ! Zapraszam ! :)
      Każde zdjęcie można powiększyć, wtedy napisy są bardziej czytelne, choć wiem że czerwony jest ostrym kolorem i faktycznie może męczyć..... pomyślę nad tym, dziękuję za sugestię :)

      Usuń
  3. Super strona :) dotychczas uważałam, że nigdy nie będę rysować ani malować - bo nie mam talentu.. a przez Twoją stronę zaczynam wierzyć, że wiele można się naprawdę nauczyć i uzyskiwać piękne dzieła znając techniki :) to ciekawe, że nie rysuje się docelowo tego co chce się uzyskać ale odpowiednio kombinuje z pociągnięciami i uzyskuje się dopiero z tego efekt - np. zarys drzew ;)
    dotychczas zajmowałam się pirografią i odrobinę rzeźbieniem ale zawsze miałam chęć nauczyć się malować kwiaty/zwierzęta/krajobrazy akwarelami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję !
      Tak pociągnięcia to bardzo ważna kwestia, która stanowi o naszej indywidualności. Ponad to znacznie ułatwia i przyśpiesza pracę. :)
      Rzeźba jest fantastyczna, niestety nie mam warunków a pirografii jeszcze nie próbowałam, ale mam ogromną ochotę i myślę, że jak zdobędę porządny sprzęt to zacznę działać.
      Wszystko jest na blogu, tak więc zapraszam serdecznie, mam nadzieję że moje wskazówki się przydadzą :)

      Usuń
  4. Czy możesz podać jak nazywa się muzyczka, która stanowi tło do filmiku ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, wiesz ja sama nie mam pojęcia :P Znajduje te utwory gdzieś przypadkiem na necie. Ale możesz zajrzeć na Chomika, wiele z tego tam znalazłam pod hasłem "muzyka celtycka/irlandzka" :)

      Usuń
  5. Witam ;D
    Kilka dni temu znalazłam twojego bloga, który okazał się źródłem niezwykłych informacji.
    Czytam pilnie wszystkie twoje posty. Dla mnie, amatorki rysowania, są one bardzo pomocne. Dowiedziałam się rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia.
    Dzięki twoim objaśnieniom, zrozumiałam, ze mogę rysować i nie wychodzi mi to tak źle. Także dziękuję bardzo. ;3 Myślę nad wzięciem udziały w konkursie o postaci ze snów.I mam pytanie, jeżeli mam sklerozę co do postaci ze snów, czy morze to być zrysowane z internetu?
    I tak na koniec, jestem pod wielkim wrażeniem twojego talentu i naprawdę zazdroszczę. ;D
    Pozdrawiam Ola ( przepraszam, że z anonima xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Bardzo się cieszę, że moje rady Ci pomogły :) Oczywiście zapraszam do konkursu ! Niestety zamiast internetu wolałabym coś z wyobraźni... jako że wszyscy się tak produkują i myślę że będzie to uczciwe. Nie musi być to coś do końca co się przyśniło - wystarczy że coś ciekawego wymyślisz. Oczywiście, jeśli masz taką potrzebę to możesz się czymś wesprzeć ( np proporcje i td. ) ale pomysł musi być twój. Oceniam poza techniką również kreatywność, dlatego to takie ważne ^^
      Nie musisz przepraszać za anonima ;) Pozdrawiam również.

      Usuń

----