sticky

sobota, 27 kwietnia 2013

Pastele suche w sztyfcie

Czyli trochę na temat techniki i trochę przydatnej teorii :)

Postanowiłam , że naszą przygodę z pastelami zaczniemy od pasteli suchych ponieważ są bardzo przyjemne w użyciu , zwłaszcza dla fanów rozcierania. A na pierwszy ogień będą pastele suche w sztyfcie. 

Jaki papier ?

Jeżeli zaczynamy dopiero naszą pracę z pastelami to przede wszystkim należy zacząć od doboru odpowiedniego papieru :) Jest to papier stricte pod pastele , dostępny w każdym sklepie plastycznym , w różnych rozmiarach i kolorach :) Cena takiego papieru to kwestia od 4.00 do 10.00 zł w zależności od formatu . Oczywiście można próbować na zwykłym papierze , ale ten jest śliski i pastele mogą się na nim nie rozprowadzać za dobrze . Inna opcją jest , dla tych którzy nie chcą wydawać zbyt wiele pieniędzy na start, zwykły szary papier , albo szary papier typowo do pakowania, ponieważ jest w pełni matowy i szorstki w dotyku :) 
Dla mnie , z estetycznego i technicznego punktu widzenia , papier typowo pod pastele wydaje się być bardziej odpowiedni a przede wszystkim ma piękną gamę barwną i specjalną fakturę, która ułatwia rozprowadzanie pasteli po powierzchni kartki .

 

Na zdjęciu może nie być zbyt widoczna ta faktura , ale zapewniam was , że ona jest i bardzo pomaga w pracy. Jakie kolory wybrać ? Wedle gustu, ja zazwyczaj kupuję odcienie kremowo - miodowe, w każdym bądź razie odcienie ciepłe . Nie lubię zimnych , ale to już kwestia indywidualnych preferencji . :) Więcej na temat papieru tutaj LINK.

Charakterystyka pasteli suchych 

Przede wszystkim pastele suche posiadają konsystencję kredy, ale są znacznie bardziej kruche i miększe w użyciu. Bardzo łatwko dają się rozprowadzać, niestety zostawiają ślady i brudzą palce. Są bardzo delikatne w obyciu. Nadają się przede wszystkim do :

  • rozcierania palcem 
  • rysowania kreską
  • wykonywania konturu ( za pomocą krawędzi ) 
  • zostawiania śladów całą długością sztyftu.
Strasznie się kruszą i zostawiają mnóstwo pyłu, Tak więc przed przystąpieniem do pracy lepiej zaopatrzyć się w bezpieczne zmienne ubranie i jeśli się da, okryć najbliższą przestrzeń szmatkami. No chyba , że nie przeszkadza nam mycie po każdej skończonej pracy. Ten pył ma to do siebie , że lubi się wszędzie roznosić a zwłaszcza z pomocą kapci :P
Jakie pastele wybrać na początek ? To w zasadzie jest bez różnicy. Wszystkie pastele działają na tej samej zasadzie ale jako że post jest poświęcony pastelom w sztyfcie to i na takich się skupimy. Ja używam pasteli głównie z firmy Kohi- Nor . 


Ale inne firmy też mogą być . Prócz Kohi- Nora mam jeszcze pudełko dodatkowych pasteli z nieznanej mi firmy , które kiedyś nabyłam przez przypadek :)



 Te różnią się od Kohi-Nora tym , że są nieco mniejsze i przez to szybciej się zużywają, ale jakościowo są takie same .
Pastele w sztyfcie oczywiście możemy kupować i w zestawach i osobno. Poniżej podaję mniej więcej ilość w paczkach i przybliżone ceny. Wiadomo, że w zależności od firmy cena będzie ulegać zmianie. Mój cennik oparłam o firmę Koh - I - Noor, którą osobiście bardzo lubię.
  • 12 kol. - ok 20,00 zł
  • 18 kol. - ok 28,00 zł
  • 24 kol. - ok 40,00 zł
  • 36 kol. - ok 55,00 zł
  • 48 kol. - ok 80,00 zł
  • Cena za 1 sztukę wynosi ok 2,00  zł

Plusy :

  • Łatwo zostawiają ślady na papierze
  • Łatwo rozciera się je palcem
  • Piękne kolory
  • Zostawiają ładny efekt mgiełki przy rozcieraniu
  • Wygodne w użyciu
  • Dostępne w wielu opakowaniach

Minusy :

  • Są bardzo kruche
  • Łatwo się łamią
  • Zostawiają sporo pyłku, który trzeba zdmuchiwać i który brudzi
  • Ciężko o wygodną pracę ze szczegółami
  • Konieczne jest utrwalenie pracy sprayem lub fiksatywą
  • Przy utrwalaniu trzeba uważać, ponieważ pyłek pod wpływem ciśnienia powietrza często zostaje zdmuchnięty i kolory lubią ciemnieć. 
  • Praca wykonana pastelami jest bardzo delikatna i trzeba obchodzić się z nią ostrożnie.
  • Wymagają odpowiedniego papieru ( matowy i szorstki lub z fakturą )
  • Nie są do naostrzenia strugaczką. 

I to tyle na dzisiaj jeżeli idzie o teorię. Praktyka już wkrótce, podczas której dowiecie się kolejnych ciekawych rzeczy dotyczących smarowania pastelami - Suchymi oczywiście :)


17 komentarzy:

  1. fajne, dziękuje za ciekawy wykład! ... nie używam kolorów, ja tylko ołówek i węgiel ... do rozcierania (sproszkowany węgiel lub ołówek) używam chusteczki higienicznej :) praktyczniejsze i dokładniejsze od palca ...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo ! Ja uwielbiam kolory ! Niestety ostatnio mam za mało czasu na oleje więc zadowalam się kredkami i pastelami . Ołówka nigdy nie rozcieram , węgla używam bardzo rzadko a najbardziej na świecie ufam swoim palcom ;)Pozdrawiam również !:)

      Usuń
  2. Witam! Pani Marto, przepraszam za durne pytanie- czy pastelami suchymi rysuje się na papierze, który leży poziomo na stole, czy jest on zamocowany pionowo na sztalugach? Od pewnego czasu jestem zauroczony takimi rysunkami (obrazami). Chciałbym spróbować :-) po zapoznaniu się z Pani radami. Robi to Pani pięknie. Pozdrawiam- Tad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadne pytanie nie jest durne ;) Tak można pastelami rysować i poziomo i pionowo na sztaludze. Tylko trzeba uważać na otoczenie kiedy zdmuchuje się pyłki, potrafią nieźle brudzić ;)
      Bardzo dziękuję i zapraszam ponownie ;) Pozdrawiam również !

      Usuń
  3. wo! bardzo interesujace! juz od paru miesiecy goszcza u mnie pastele ale od tej chwili wchodze z nimi w prawdziwe empiryczne przezycie haha.
    pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę trzymać kciuki aby wszystko się udało ! Życzę pozytywnych wibracji z pastelami ;)
      Pozdrawiam również !

      Usuń
  4. Słyszałam że, pomalowaną pracę trzeba spryskać lakierem do włosów czy to prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pastele suche bardzo się zacierają ponieważ są delikatne. Można użyć lakieru do włosów, albo fiksatywy. Ja używam lakier. Nie musi być mega drogi, wystarczy tani ale żeby był mocny :) Coś w stylu "ekstra strong".

      Usuń
  5. Świetne. A czy może udać się technika rozcierania np. jako podłoże w lesie? I jak byś mogła, to doradź jakich kolorów mam użyć. Dokładniej chodzi mi o leśną polanę, ale z przerzedzającym się lasem sosnowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że może ! Wszystko zależy od tego jakie efekty chcesz osiągnąć. Niestety co do kolorystyki trudno mi cokolwiek powiedzieć, ponieważ nie mam przed oczami tego co ty. Podstawą rysunku i malarstwa jest dokładna obserwacja kolorów i kształtów. Są różne polany o różnych gamach barwnych. Jeżeli chcesz rysować z pamięci to tym bardziej jest mi ciężko, ponieważ nie wiem co ci siedzi w głowie :) Zawsze warto wspomóc się czymkolwiek, choćby fragmentem zdjęcia... :)

      Usuń
    2. Dzięki. Masz rację, że z pamięci bardzo trudno rysować. :P Ale niestety aparat mi się zepsuł, w telefonie mam złej jakości aparat, a poza tym, nie mogę tak skonfigurować telefonu, żeby mi kabelkiem przesyłało np. zdjęcie. To i tak bez różnicy, gdyż takiego kabelka nie posiadam. XD Mówi się trudno. Jakoś muszę sobie poradzić. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Jak to się mówi "jak nie drzwiami to oknem" :) Poszukaj na internecie, jest sporo zdjęć i fotografii, które można wykorzystać i którymi można się wspomóc. Zawsze możesz mi podesłać to co wybierzesz i wtedy podpowiem jakich kolorów użyć ;)

      Usuń
  6. Świetne, wreszcie dowiedziałam się do czego służą te stosy pasteli walające się mi po półkach... i zaczęłam ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ! W takim razie życzę ogromnej weny twórczej ! :)

      Usuń
  7. Chciałam się zapytać, jak można narysować suchymi pastelami suchymi.
    Bo ja nie umiem.

    OdpowiedzUsuń

----