sticky

sobota, 29 marca 2014

Jak malować niebo akwarelą ?

Banalność nad banalnościami i wszystko banalność :)

Cze wszystkim :P Dzisiaj nie będzie zdrobnień, choć zapewne i tak gdzieś mi się wymsknie bo czemu  i nie ? :P Po raz kolejny zbombarduję was krótkim ale jakże przyjemnym tematem związanym z akwarelami. Zresztą nie tylko jest on przyjemny ale i bardzo przydatny w wielu sytuacjach, bo jak wiadomo NIEBO przetaczać się może wielokrotnie przez nasze prace, zwłaszcza te pejzażowe. 
Dzisiejszy temat także nawiązywać będzie do poprzedniego, ponieważ pewne wykonywane czynności z poprzedniej lekcji warto przełożyć na teraźniejszą. 

Zaczynamy od tego co będzie nam potrzebne. Czyli przede wszystkim deska, na której będziemy malować lub inna przydatna i twarda rzecz, która umożliwi nam poruszanie pracą, akwarele i pędzel może być na przykład numerek 16 oraz 11, choć to będzie zależeć o indywidualnych preferencji. Zaczynamy :)


Przede wszystkim, jak zapewne wszyscy pamiętamy, pokrywamy sobie wszelkie strategiczne miejsca płynem maskującym. Jeżeli malujecie góry to kryjecie linię gór, jeżeli malujecie linię horyzontu, która graniczy z niebem, także  ją zabezpieczamy. Jeżeli malujecie morze, kryjecie linię morza a także wszelkie inne elementy, które nakładają się na niebo, ale nim nie są.  






Kolejnym zadaniem będzie rozrobienie sobie odpowiedniej ilości farby. Barwa nieba bywa różna w zależności od pogody jaka panuje w danej chwili lub na zdjęciu. Ja najczęściej używam ultramaryny, kobaltowego i bieli z delikatną domieszką innych odcieni, jeżeli są one niezbędne. Nie przepadam za błękitem pruskim, ale także go czasem używam. Czysty kolor nieba natomiast uzyskuje z tych trzech wymienionych barw.

Zaczynam od wykonania sobie podkładu. W tym celu spryskuję kartkę wodą i wykonuję metodą tradycyjną lawowanie. Grubym pędzelkiem ( 16 ) nakładam farbę na całą przestrzeń nieba. Następnie dodaje spryskiwaczem wody aby farba była bardziej płynna i rozcieńczona, a przede wszystkim lejąca się i chwytam za deskę. Następnie  kołyszę nią na różne kierunki aby rozlać farbę i utworzyć ciekawe kształty. Nadmiar koloru lub wody zbieram chusteczką lub ręcznikiem papierowym. Jeżeli mamy wrażenie, że gdzieś farby lub koloru jest zbyt mało, możemy dodać ponownie.




Następnym etapem będzie suszenie malowanej powierzchni suszarką. To bardzo ciekawe ponieważ nie tylko za pomocą deski ale i także za pomocą strumienia powietrza z suszarki można ukierunkować farbę w miejsce, które nam odpowiada. 

W międzyczasie, czyli w miarę jak nasza warstwa pokładowa zacznie wysychać, warto dodać pędzlem gdzie nie gdzie ciemniejszych plamek barwnych ( zaznaczone na biało ), które będą odzwierciedlać chmury na niebie.  Możecie je wykonać tym samym pędzlem lub chwycić za nieco mniejszy, ale to już kwestia otwarta. Pamiętajcie, że wykonujecie ruchy w  kierunku w jakim płyną chmury po niebie czyli poziomo, nie pionowo. 
Ostatecznie suszycie wszystko na bieżąco i jesteście w domu ;)




I kolejna akwarelka za nami. Bardzo niewiele, a jednak tak dużo. Uff myślałam, że nie uda mi się dzisiaj niczego dokonać ponieważ zabrakło internetu i nie było szans aby cokolwiek opublikować, ale jak to się mówi - nastąpiło szczęście w nieszczęściu. Tak więc nie zważając na godzinę - opublikowałam, choć tą jedną stroną polika już praktycznie na poduszce :P Ale cóż zrobić kiedy w nieodpowiednim momencie zostało się odciętym od świata...


8 komentarzy:

  1. Temat bardzo ciekawy. Ta wiedza na pewno mi się przyda przy następnych pracach. Krajobrazy są bardzo fajnym tematem, o to bym sobie parę widoczków z mojej okolicy namalowałabym. ;P Na razie wracam do rysunków, bo mi się trochę tego uzbierało. Mam pytanko tak nie związane z tematem, do farb olejnych lepsza terpentyna czy olej lniany a może coś innego. Zaglądałam na różne fora, ale i tak nie mogę się zdecydować, a trochę pędzli mam farby też i kilka paneli. Pogoda robi się coraz ładniejsza i kusi mnie by wyjść posiedzieć z olejami w ogródku. Zapomniałam, że jeszcze jakąś prowizoryczną sztalugę bym musiała sobie zbić. Musiałabym kiedyś się umówić na konsultacje u Ciebie, tylko sobie listę pytań bym musiała spisać.
    Dzięki za inspirację i mam nadzieję, że weekend przyjemnie Ci mija. :D

    P.S. coraz piękniej tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do olei najlepiej używać płynnych rozpuszczalników - czyli terpentyna np. bezzapachowa. Olej jest gęsty i powoduje, że farby dwa razy dłużej schną. Poza tym w terpentynie możesz podczas pracy wypłukać pędzle, w oleju już nie bardzo :) Tak więc polecam terpentynę.
      Jasne ! Po co siedzieć w domu jak można na ogródku ;) Co do sztalugi, jeżeli nie uda ci się nic wymyślić to pomyśl o sztaludze plenerowej. jest mała, poręczna i tańsza od zwykłej. :) Jak sama nazwa wskazuje - plenerowa.
      Co do konsultacji nie ma problemu ;) Daj znać kiedy będziesz potrzebowała.
      Wzajemnie życzę ci miłego weekendu, w końcu taki słoneczny ^^.
      Cieszę się, że to dostrzegasz :D Od tygodni siedzę i majstruję aby było ładniej, już prawie jestem na finiszu :P
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  2. takie proste! a mi nie wychodzi... wczoraj usuadlam do akwareli i skonczylo sie na pogniecionych kartkach... cos mi nie idzie malowanie ta techniką.
    Ale sprobuje jeszcze i jeszcze bo mi sie podobaja jednak ;) co ja biedna zrobie...
    caly obrazek musi fajnie wygladac! te efekty z plynem maskujacym sa mega. A tutaj rozumiem ze ten plyn maskujacy byl tez na calym stateczku?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, kochana nie każdemu akwarele pasują. To trudna technika i trzeba sporo czasu aby załapać o co chodzi. Zazwyczaj Ci wyśmienici akwareliści zajmują się tylko i wyłącznie malowaniem w akwarelach. Właśnie dlatego są w tym wyśmienici. Nie załamuj się bo mnie też nie zawsze wszystko się udaje i to jest całkowicie normalne. Ile razy ja zepsułam papier akwarelowy bo mi coś nie wyszło a potem plułam sobie w brodę, że tyle kasy wydałam i na nic... A za jakiś czas spróbowałam znowu i znowu i w końcu załapałam o co chodzi. ;) Nie ma co się poddawać bo w tedy bies się cieszy ;P
      W zasadzie to daje tylko po konturach. Na całość to mi trochę szkoda. Na filmie zresztą widać jak mi się wymsknęło błękitem na żagiel a potem zbierałam z niego farbę chusteczką :P Jak więc widzisz pomyłka to rzecz normalna. :)

      Usuń
  3. No więc witaj Marto!
    Znów mam wolną głowę od nauki! W pierwszej kolejności pochwalę Cię za Twoje już wiele razy oglądane dzieła. Na galerię mogę się gapić i gapić! Akwarele wciąż mnie nie ciągną do malowania. Muszę jednak coś w końcu narysować.... jestem po sprawdzianie szóstych klas. I..... wyszło pięknie, lepiej niż myślałam. Są już arkusze i odpowiedzi. Polski - zad. zamknięte wszystkie dobrze, pisemne, czyli ogłoszenie i opowiadanie to zobaczymy. Matma - zad. otwarte wszystkie dobrze, zadania zamknięte to też super, bo tylko 3 mam źle :D:D:D:D:D:D No więc jestem z siebie dumna ;pp No niech to będzie dla mnie motywacja na rysowanie, bo już od dwóch tygodni nic nie stworzyłam. Tak więc pozdrawiam, pa pa :*:*:*:*
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Martynko ! Bardzo się cieszę, że udało ci się wszystko zamknąć jak należy. :) Zawsze koniec egzaminów to początek cudownej wolności dla twórczości, tak więc będę za Ciebie trzymała kciuki aby ci wena sprzyjała ! :) Matematyka to do tej pory dla mnie czarna skrzynka, na dnie morza - nieodnaleziona i nie rozszyfrowana :P Zawsze jakoś bardziej czułam się humanistką :)
      Pozdrawiam Cię gorąco ! Trzymaj się ciepło :)

      Usuń
  4. Lubię Twojego bloga, dlatego chciałbym troszkę ponarzekać. :P Widzę, że włożyłaś dużo pracy w wygląd bloga, ale ma on kilka mankamentów... :(

    1. Muzyka na stronie (wiele osób nie lubi jak im się jakiś dźwięk na stronie bez pytania włącza). Odtwarzacz, który dodałaś strasznie długo się ładuje, dlatego całkiem sporo czasu minęło, nim udało mi się go wyłączyć. Muzyka jest ok, pod warunkiem, cze użytkownik sam może ją włączyć.
    2. Za dużo tego. Strona się strasznie długo ładuje. Takie ciężkie strony są utrapieniem dla osób ze słabym łączem. Strona ładowała się dobre parę minut, a najlepsze jest to, że tekst pojawił się na samym końcu. Te wielgachne gify wyglądają całkiem ładnie, ale ślimaczą stronkę.

    Oczywiście nie oceniam samego wyglądu, tylko wygodę użytkowania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej :) Całym problemem może być muzyka. Bo to ona głównie musi się ściągnąć i pobrać i to ona najwięcej zwalnia, i u mnie także się to dzieje od momentu kiedy ją załadowałam. Ale wiesz ja mogłam się tam poświęcić byle innym było przyjemniej, ale jeżeli to jednak przeszkadza to mogę spróbować wyłączyć autostart, albo ją usunąć całkowicie :)

      Usuń

----