sticky

  • szoping
  • deviantart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabezpieczanie prac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabezpieczanie prac. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 marca 2013

Utrwalanie i Konserwacja prac papierowych

Czyli co powinniśmy wiedzieć na temat zabezpieczania papierowych prac :)

Wyobraźmy sobie, że każda  nasza praca jest jak skóra, która poddawana jest na co dzień niekorzystnym warunkom atmosferycznym. Skórę łatwo zabezpieczyć kremem, filtrem i innymi kosmetykami, które są na rynku. Tego samego potrzebują nasze prace i nie mówię tu tylko o pracach w ołówku  ale o wszystkich, które tworzone były na papierze -  kredkami lub pastelami różnego rodzaju. Konserwacja takiej pracy papierowej wcale nie jest wybitnie trudna. Wręcz przeciwnie istnieją odpowiednie metody dzięki którym nasze prace zachowają się przez długi czas jak nowe. Jedną metodą jest bardziej profesjonalna fiksatywa a druga metoda domowa - stara jak świat i niezawodna - lakier do włosów. Często używam metody domowej z przyzwyczajenia ale także dlatego iż wiem, że działa.

Rysunki warto utrwalać po skończonej pracy, ale można odkładać je na bok i poczekać aż się uzbiera kilka. Pod warunkiem, że nie będziemy ich przesuwać zbytnio po sobie i dotykać czy palcować. Ponad to warto także wziąć pod uwagę, że takie niezabezpieczone prace nie mogą leżeć zbyt długo. Tak więc opcja druga może zostać wdrożona w życie wtedy gdy mamy świadomość, że szybko uzbieramy te kilka prac by móc je hurtowo utrwalić. 

Ołówek 

Utrwalanie prac ołówkowych jest chyba najprostsze. Ołówek poza tym że się rozmazuje, nie jest ani kruchy ani bardzo delikatny. Tak więc wystarczy pryskać ze średniej odległości i to powinno wystarczyć. Jeżeli zbyt blisko ustawicie rękę lub zbyt dużo sprayu na raz pozostawicie na rysunku, mogą pojawić się na papierze mokre plamy. Nie martwcie się jednak, one wyschną i nie będzie śladu. Warto jednak na to uważać ponieważ papier może się delikatnie bo delikatnie pofalować i powyginać. Nie zawsze jednak jest to mankamentem. 


Pastele Twarde i Tłuste / Kredki / Węgiel/ Sepia i Sangwina

Prace wykonane tymi technikami utrwalamy podobnie do ołówka. Nie musicie się obawiać, że coś się zdmuchnie, rozsypie albo że coś pójdzie nie tak. Techniki te są dosyć wytrzymałe, choć mają tendencje do zacierania się ( zwłaszcza pastele twarde, sepia, sangwina i węgiel  ), więc warto pomyśleć o sporej ilości warstwy ochronnej lakieru lub fiksatywy. Kiedy pryskamy, kolory mogą ulec zmianie - będą odrobinę ciemniejsze. Jednak gdy warstwa ochronna zacznie wysychać wrócą one do normy. 

Pastele Suche


Zabezpieczanie prac wykonanych tą techniką jest niezwykle irytujące i trudne. Pastele bowiem pod ciśnieniem potrafią się "przerzedzić" tj. kolory mogą ulec osłabieniu przez to że delikatny pyłek, który jest dla nich charakterystyczny zostanie zdmuchnięty z kartki. Często może wydawać się również, że kolory ciemnieją. Właśnie dlatego, że nakładacie na nie mokrą warstwę. Wyobraźcie sobie co dzieje się z pokruszoną kredą którą skropimy delikatnie wodą. To samo dzieje się z pastelami suchymi. Aby w miarę zachować efekt "suchych kolorów" można stopniować odległość z jakiej utrwalamy pracę. Zaczynamy np. z odległości 50 cm. Czekamy aż pierwsza warstwa ochronna wyschnie i zmniejszamy odległość np. do 35 cm i tak dalej dopóki nie będziemy pewni, że praca została w miarę zabezpieczona. Niestety pastele suche są bardzo delikatne i zawsze coś będzie się rozmazywać pomimo utrwalania, tak więc warto obchodzić się z takimi pracami ostrożnie. 

Technika pryskania


Prace ogólnie spryskujemy z odległości mniej więcej dwudziestu centymetrów  ale w zależności od techniki ( np. Pastele suche ) warto ją zmniejszyć lub zwiększyć. Warto także delikatnie przejechać palcem po najciemniejszych partiach pracy by sprawdzić na ile nam się ona rozmazuje i ewentualnie nałożyć jeszcze jedną warstwę lakieru dokładnie w te miejsca. Czerń jest najgorsza - uważajcie na nią. 
W zasadzie lakier do włosów jest bardzo uniwersalnym sposobem konserwacji ale jeżeli ktoś lubi fiksatywę - nie ma problemu. A o mediach do prac papierowych innym razem ;) 



Czytaj Więcej »

niedziela, 3 marca 2013

Werniksowanie obrazu olejnego

Czyli obraz olejny po namalowaniu

Dzisiaj poruszę temat dotyczący  konserwacji namalowanego obrazu. Problem ten jest równie  istotny jak sam proces tworzenia. Ponieważ kiedy już stworzymy jakieś dzieło warto je zabezpieczyć aby nie stracił swojego uroku a przede wszystkim by uchronić go przed zniszczeniem. Pomimo trwałości farb olejnych zawsze istnieje ryzyko uszkodzenia pod wpływem różnych warunków zewnętrznych lub czynników mechanicznych. Warstwa ochronna również umożliwia nam wygodniejsze pielęgnowanie i utrzymywanie obrazu w czystości. Taką warstwę ochronną daje nam werniks. Więcej o tego typu mediach napiszę osobno. 

  • Werniksu używamy nie tylko by ochronić obraz przed zniszczeniem  ale także by dodać połysku. Nałożone farby po wyschnięciu są bardziej matowe, tym bardziej jeżeli rozrabiamy je terpentyną lub innym rozpuszczalnikiem. Oczywiście jeżeli ktoś woli efekt matowy lub półmatowy wystarczy wziąć odpowiedni werniks z półki.
  • Pokrycie farb olejnych werniksem przede wszystkim pogłębia kolor. Sprawia, że są one bardziej soczyste i bardziej nasycone. 

Proces  zabezpieczania farb olejnych

Warto całą procedurę przeprowadzić gdzieś poza mieszkaniem, na balkonie, klatce, podwórku. Werniks strasznie śmierdzi i choć szybko wysycha nieprzyjemny zapach utrzymuje się dosyć długo co w zamkniętym pomieszczeniu może przyprawiać o bóle głowy. Warto więc odczekać te 30 minut gdzieś na zewnątrz aby odór wywietrzał. 
Nakładam go zawsze szerokim pędzlem szczecinowym, który wcale nie musi być w idealnym stanie. Ważne żeby był czysty i wysuszony przed całym procesem. W przeciwnym razie brud z pędzla zmiesza się z werniksem ( który jest dosyć lepki ) i zabrudzi nam całą pracę a tego brudu już sami nie domyjemy, o ile w ogóle jest to możliwe. Od czego zacząć ?
  • Przede wszystkim potrzebujemy jakiegoś plastikowego pojemniczka do jednorazowego użytku. Uzupełniam go odrobiną werniksu - byle nie za dużo. Tak na ok. 1 centymetra. Ta odrobina oczywiście zmieni się w zależności od wielkości powierzchni planowanej do pokrycia. 
  • Maczam pędzel i delikatnie maluję nim po płótnie. Raczej nie ma znaczenia w jakim kierunku ( a przynajmniej ja do tej pory nie zauważyłam żadnej różnicy )  bo ostatecznie pociągnięć i tak nie widać. Zazwyczaj zaczynam od twarzy ale to już sprawa indywidualna. Jeżeli robicie to pierwszy raz i macie obawy, możecie zacząć od brzegu.



Powyżej można dostrzec choć delikatną różnicę pomiędzy lewą częścią obrazu, która nie została pokryta werniksem a prawą, która została już nim zabezpieczona. Kolory mogą wydać się jaśniejsze ale uwierzcie mi na słowo, że takie nie są. To tylko efekt werniksowego połysku je rozświetla. 

UWAGA!!!

Do konserwacji werniksem trzeba mieć dobrze wyschnięty obraz. Farby muszą być dobrze zaschnięte. Rozpoznanie takiej farby może być złudne. Czasem kiedy się wydaje, że wszystko jest w porządku, podczas konserwacji okazuje się, że wcale tak nie jest. Raz, gdy dopiero zaczynałam przygodę z olejami, zdarzyło mi się zbyt pochopnie uznać obraz za gotowy do konserwacji, po czym przeciągnęłam werniksem dwa razy i farby uległy rozmazaniu. Można sobie wyobrazić moją  frustrację - mało nie straciłam włosów. Od tamtej pory, kiedy stwierdzę, że obraz jest już suchy,  zawsze daję farbom dodatkowy tydzień na doschnięcie. Czasem leży nawet miesiąc lub dwa w zależności od pory roku. 

Czyszczenie Pędzla

Mycie takiego pędzla po utrwalaniu nie jest przyjemne ani łatwe bo wszystko się lepi i śmierdzi. Jeżeli nie chce wam się czyścić go od razu zawsze można zostawić pędzel na dobę zamoczony w terpentynie, a potem go wymyć zwykłą gorącą wodą z Ludwikiem lub innym płynem do naczyń. Ale dobrze jest wyczyścić pędzle od razu. Oprócz domowego sposobu w postaci płynu do naczyń można także użyć rozpuszczalnika. Jednakże dokładamy sobie wtedy tylko nieprzyjemnych zapachów. 

Czyszczenie / Pielęgnacja gotowego obrazu olejnego

Od od pani konserwatorki dowiedziałąm się że jeżeli chcemy wyczyścić obraz z kurzu, należy przetrzeć go suchą szmatką i nie stosować wody ani żadnych środków chemicznych. I tak powinno się czyścić obrazy. 
Natomiast jeżeli macie możliwość przykrycia obrazów prześcieradłem lub innym materiałem może będzie to lepsze niż częste ich czyszczenie.
W razie większych problemów i zabrudzeń uderzyć do fachowca - konserwatora, znaczy się. 


 
Czytaj Więcej »
----