sticky

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Ołówek Automatyczny

Czyli kilka słów prawdy :)

Na dzisiaj przygotowałam trochę informacji na temat sprzętu, o którego wiele osób już się dopytywało. Stąd też postanowiłam wyłożyć kawę na ławę i opowiedzieć co nieco o moim oczku w głowie, czyli ołówku automatycznym. W zasadzie jak każda rzecz ma swoje wady i zalety, jednak w kwestii wad przymykam wielkie oko - dlaczego ? Osobisty wybór i preferencje a niżeli obiektywność,  choć zdaję sobie sprawę, że jest wiele rzeczy do których taki ołówek się nie nadaje.....

Ołówek automatyczny to przede wszystkim dobry sprzęt kreślarski, dla architektów na przykład, ale naturalnie nie jest on na wyłączność. Przekonałam się już bowiem wielokrotnie, że to co zdaje się być na wyłączność okazuje się świetnie sprawdzać w innych "praniach" artystycznych. Stąd też pomysł używania ołówka automatycznego na szerszą skalę. 

Informacje Ogólne

Taki ołówek można dostać w różnych sklepach papierniczych. Istnieją różne firmy produkujące takie ołówki, ale warto pomyśleć o jakieś solidnej i sprawdzonej jeżeli zamierzacie używać ołówka w takim dużym stopniu jak ja. Miałam w swoim życiu wiele ołówków automatycznych - tańszej klasy i szybko wysiadał mechanizm, coś się w nich psuło i trzeba było kupować nowy. Wszystko zmieniło się kiedy otrzymałam ołówek firmy Pentel. Jest to Japońska firma i powiem szczerze, że jeszcze się nie zepsuł, pomimo tego że nie jestem pierwszym  jego użytkownikiem. Pierwszym był mój tato, który używał go przez długi czas nauki w szkole a teraz używam go od 12 lat ja - do rysowania, do pisania, do zaznaczania, do wszystkiego co związane jest z ołówkami. 
Osobiście nie wiem jaka jest jakość obecnie produkowanych ołówków automatycznych, ale gdybym miała szukać nowego to na pewno solidnej firmy i w sklepach z artykułami kreślarskimi. Z tego co się orientuję to ceny są różne. Wahają się od 10,00 do 100,00 zł. Podczas wyboru warto spytać się o poradę sprzedającego, jeżeli jest jakiś kompetentny.  
Dostępnych jest kilka grubości ołówków kreślarskich:
  • 0,35
  • 0,5
  • 0,7
  • 1,0
Ja mam 0,5 i nie mam zastrzeżeń. Naturalnie jeżeli nigdy nie próbowaliście używać ołówka automatycznego do rysowania i jeżeli nie macie pojęcia czy wam się spodoba, warto na początek kupić najtańszy aby nie było szkoda pieniążków, kiedy okaże się że go odstawimy na półkę i nie będziemy używać. 
UWAGA!
Jeżeli ktoś ma ołówek automatyczny kupiony za niewielkie pieniądze i po długim czasie nadal działa - nic tylko się z tego cieszyć, bo widocznie trafił mu się wyjątkowo dobry egzemplarz. W takich przypadkach pozostaje tylko dbać i szanować nasz ołówkowy dobytek. ;)




Zalety

  • Używając takiego ołówka możemy liczyć na precyzję i dokładność w pozostawianiu śladów. A jeżeli jesteście cierpliwi i dokładni, to można nim dokonać cudów. Wielokrotnie łapałam się już na tym, że nawet szkic od niechcenia wyszedł mi dokładniej niż powinien i doszłam do wniosku, że to dzięki temu drobnemu grafitowi, który wymusza precyzję i drobniejsze ruchy. 
  • Na pewno świetnie sprawdza się w małych przestrzeniach i szczegółach, wykończeniach. 
  • Można wykonywać nim także wstępne szkice i zarysy.
  • Przy odpowiednim prowadzeniu potrafi zostawiać bardzo delikatne ślady. 
  • Wygodny jest w użyciu, dobrze się go trzyma i grafity wystarczają na długo, pod warunkiem, że nie szorujemy nim po drewnie lub innej szorstkiej powierzchni, tylko po papierze.
  • Wkłady nie kosztują za wiele. 
  • Można dostać wkłady o różnych twardościach. 
  • Nie trzeba go ostrzyć. 

Wady

  • Na pewno nie nadaje się na pokrywanie wielkich formatów i powierzchni, chociaż na upartego można go używać, ale potrwa to dłużej no i na pewno grafit będzie się szybciej ścierał. 
  • Wkłady mają ograniczoną ilość miękkości. 
  • Przy częstej zmianie miękkości staje się uciążliwy, ponieważ trzeba wymieniać cały wkład grafitu na inny.
  • Wkłady są kruche i delikatne, łatwo się łamią i trzeba uważać nawet przy dociskaniu ołówka do kartki.   

Wkłady do Ołówka 

Co należy wiedzieć kupując wkłady do ołówka automatycznego? Przede wszystkim jaka jest grubość naszego ołówka. Tak więc jeżeli zakupiliśmy ołówek 0,5 kupujemy wkłady 0,5 i tyle. 


Miękkości wkładów:
  • 2H
  • H
  • HB
  • B
  • 2B
I nic więcej tutaj nie wymyślę poza tym, że warto wymieniać wkłady ostrożnie aby ich nie połamać. Im dłuższy wkład wewnątrz, tym lepiej będzie się nam go używać.

Rady i Sugestie

Przede wszystkim przy używaniu ołówka automatycznego warto wspomagać się zwykłymi ołówkami. Dzięki temu rysowanie nie będzie takie uciążliwe, kiedy będziemy chcieli zastosować różne miękkości grafitu. Ja używam jednego rodzaju miękkości wkładów B lub 2B, w zależności od tego co mam ochotę kupić w danym momencie.  W ten sposób nie muszę wymieniać co chwilę grafitów w ołówku automatycznym, tylko mam stale ten sam a zwykłe są do dodatkowej dyspozycji w ramach potrzeby. 

Kiedy wkład się kończy zaczyna się delikatnie ruszać. Można to wyczuć podczas rysowania. Będzie to znak że warto dołożyć kolejny. 

Zawsze nabijam po jednym wkładzie. Im więcej wkładów tym ciężej będzie im się dostać do wyjścia. :) 

Tak czy siak, macie ochotę wypróbować to proszę bardzo, nie to nie, wybór należy do Was ;) Życzę miłego dzionka i tygodnia...oby znów zaświeciło słońce. ;)


14 komentarzy:

  1. Świetna sprawa, przy moim agresywnym prowadzeniu narzędzia się sprawdza;)
    Muszę sprawdzić to z tym ruszaniem wkładu jak się kończy, nigdy tego nie zauważyłam.
    W sumie nie dalej jak miesiąc temu (po 5 latach męczarni...) dowiedziałam się, że da się je nabijać od dołu, co naprawdę ułatwiła życie:P

    Moje spostrzeżenie:
    W zestawach długopis+ołówek automatyczny ołówki zawsze są TRAGICZNE.
    W jednym z plastyków gdy spytałam o wkład 0,3 pan zrobił duże oczy i spytał, czy coś takiego robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat u mnie bardzo prosto się wymienia - wystarczy odkręcić główkę i wsadzić wkład, ale też praktykowałam wbijanie od dołu. ;)
      Co do zestawów, zgadzam się z tobą w 100 procentach. Natomiast jeżeli chodzi o wkłady to nigdy nie pytałam o inne bo nie potrzebowałam, ale nie raz spotkałam się z dziwną reakcją sprzedawcy sklepu plastycznego, w kwestiach innych produktów, więc wiem co czujesz :P

      Usuń
    2. A ja kiedyś do rysunków używałam tylko automatycznych ołówków - tak się nauczyłam w szkole architektonicznej. Dopiero z czasem odkryłam, że są też ołówki nieautomatyczne :) A ostatnio spotkałam w sklepie kolorowe wkłady, więc z ciekawości zakupiłam - Pentel hi-polymer Color Leads, 0,5, w sumie 12 sztuk w kolorach: żółtym, różowym, zielonym, czerwonym, fioletowym i granacie. Przymierzam się dopiero do użycia, narazie zastanawiam się jak i do czego. Spotkałaś się Martuś z czymś takim?

      Usuń
    3. A widzisz ! Niestety nie miałam okazji się spotkać z kolorowymi wkładami, i przypuszczam, że u mnie nawet gdybym szukała to bym nie dostała....ale to bardzo ciekawy wynalazek i sama chciałabym je wypróbować....no właśnie do czego ? Coś na pewno by się wymyśliło. Jak je sprawdzisz, daj znać bo jestem ciekawa efektów :)

      Usuń
  2. Och, w kwestii automatycznych ołówków mam małe doświadczenie, ale osobiście mogę polecić mój drugi (i jak na razie ostatni) ołówek automatyczny firmy tetis. Kosztował on 10 zł i na prawdę działa już od 3 miesięcy ( a w pierwszym po tygodniu już nie działał mechanizm). Co zwróciło moją uwagę to porównanie grafitów : mianowicie ten pierwszy HB jest twardszy od tego HB, który jest w tym tetisie. Nie wiem dlaczego ale ten w tetisie robi wrażenie B, a tamten z pierwszego H lub HB. Chyba różne firmy mają różne fantazje i mniemanie na temat miękkości. Ech, przepraszam za moją niepoprawność językową, jeśli miała miejsce, ale ledwo co żyje ( OBY DO WYSTAWIENIA OCEN) Pozdrawiam ;)
    ~glamonik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super ! Dobrze wiedzieć ;) A z grafitami też miewam taki sam problem i wrażenie, tylko że u mnie objawia się on w obrębie wkładów B i 2B. No i nie było żadnej niepoprawności językowej a kciuki już zaciskam aby wszystko poszło jak najlepiej i aby odpoczynek przyszedł szybko ;)

      Usuń
  3. Ja z kolei mam po taniości zakupiony ołówek KOH-I-NOOR Mephisto 0,35. Działa bez zarzutu dłużej jak 5 lat na grafitach firmy Faber-Castell. Jego jedynym minusem do tej pory jest gumka, która szybko się starła XD. Poza tym trzyma się dzielnie, mimo wykorzystywania go niekoniecznie do rysowania - służy mi też do robienia bigów przy tworzeniu pudeł. A skoro nie doznał żadnego szwanku przy tym niecnym procederze, znaczy że wykonano go z dobrych i mocnych materiałów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mephisto - taki diaboliczny ołówek, nic dziwnego że się trzyma :D Koh- I- Nor to dobra firma, natomiast jeżeli chodzi o gumkę to moja nie istnieje od wieków :P

      Usuń
    2. Dokładnie to samo o nim pomyślałam, że to iście szatański wynalazek musi być, nie do zdarcia XD.

      Usuń
    3. Jeśli zakupiony bez podpisywania cyrografu własną krwią to można bez obawy śmiało śmigać :D

      Usuń
  4. ostatnio spotkałam się u mnie z komentarzem pod pracą ołówkiem automatycznym : a co to jest ten ołówek? czasami ci ludzie mnie zaskakują, więc co, odesłąłam do tego posta i zaprosiłam do wygooglowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he he - wiem coś o tym :D
      I słusznie zrobiłaś ;)

      Usuń
  5. A jaki ołówek dla dziecka Pani poleca???2 klasa podstawówki do nauki pisania??jaka grubość??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej o wkładach 0,7. Są grubsze i mocniejsze a i tak idealne do precyzyjnych linii. :)

      Usuń

----