sticky

niedziela, 21 kwietnia 2013

Jak zaplanować kompozycję zamkniętą

Czyli kompozycja zamknięta  :) 

Znowu teoria , wiem , ale już niedługo , jeszcze troszkę :) A prawda jest taka , że kwestia kompozycji jest tematem równie istotnym jak proporcje postaci  czy skróty perspektywiczne, tak więc proszę mi się tu skupić i nie marudzić, bo od marudzenia jestem JA :P
Co to jest ta kompozycja ? Przede wszystkim jest to zaplanowane rozmieszczenie przedmiotów lub postaci , w jakimś konkretnym układzie bądź ułożeniu na płaszczyźnie kartki tak , by prawidłowo wypełniały jej pustą powierzchnię . Prawidłowe planowanie kompozycji jest niezwykle korzystne z punktu widzenia estetycznego , artystycznego , a przede wszystkim jest efektywne i  efektowne jeżeli bierzemy pod uwagę elementy , obrazu bądź rysunku , zestawione ze sobą w odpowiedniej harmonii :)
Istnieją dwie kompozycje : Zamknięta i otwarta , które dzielą się na centralne i rozproszone .
Dzisiaj chciałabym zacząć od tej nieco łatwiejszej kompozycji a mianowicie ZAMKNIĘTEJ . 
Taka kompozycja zamknięta polega na tym , że jest....zamknięta :) To znaczy , że wszystkie jej elementy składowe ( obrazu lub rysunku ) są ułożone tak by mieściły się w całości na płaszczyźnie i aby żadne z nich nie wystawało poza ramy obrazu . Aby nie były ucięte przez granice kartki czy płótna. 
Kompozycję zamkniętą dzielimy na : centralną i rozproszoną .
  • Centralna - to kompozycja która charakteryzuje się tym ,  że jej elementy składowe są blisko siebie, nachodzą jedne na drugie , czyli są ułożone centralnie na płaszczyźnie kartki.                                                                                                                             
  • Rozproszona - tutaj elementy są bardziej porozrzucane w przestrzeni , są oddalone od siebie , czyli są rozproszone. 


Przede wszystkim ani w jednym typie kompozycji ani w drugim elementy nie wychodzą poza granice obiektywu, kartki czy płótna . I na tym właśnie polega  kompozycja zamknięta :) Może ona się składać nie tylko z przedmiotów ale wszystkiego co umieszczamy na płaszczyźnie. Ja użyłam w tym przypadku martwej natury , bo na jej przykładzie jest najprościej wytłumaczyć o co w tym wszystkim biega i chodzi :)

Planowanie kompozycji

Jak prawidłowo zaplanować sobie kompozycję ? Można poćwiczyć właśnie na przykładzie martwej natury . Ułożyć sobie ze trzy przedmioty o charakterystycznym kształcie lub poćwiczyć w oparciu o zdjęcie , które ja wykonałam . Tak jak wszelkie inne prace wykonywane ołówkiem czy kredkami , rysujemy od ogółu do szczegółu . Zaczynamy od zaznaczenia sobie na powierzchni , np. kartki , kreskami poziomymi lub pionowymi najdalej wysunięte punkty naszej martwej natury lub tego co rysujemy . Ale tak by znajdywały się mniej więcej w równej odległości od granicy kartki . W ten sposób unikniemy  dużych , zbędnych i pustych przestrzeni , które często nie wyglądają  zbyt atrakcyjnie .  Następnie wytyczamy sobie w ten sam sposób szerokości i wysokości każdego z przedmiotów ich poziomy , gdzie się co kończy a gdzie zaczyna . Następnie w oparciu właśnie o te wytyczne tworzymy zarys linearny każdego przedmiotu wraz z jego kształtami obłościami i zagięciami czy elementami składowymi .
Warto się trzymać linii wytycznych , ale czasem bywa tak , że w praniu jednak coś nam wyjdzie za niskie lub wysokie czy szerokie, wtedy zwyczajnie bierzemy gumkę do mazania i naprawiamy błędy :)


Czasem , w przypadku trudności z prawidłowym wytyczeniem sobie wysokości i szerokości przedmiotów , warto wykonywać sobie proste pomiary . Już nie wspominam o uważnej obserwacji obiektu , ale choćby mierzyć sobie ołówkiem np. jabłko mieści się dwa razy i ćwiartkę w wysokości lampy naftowej , albo średnica lub szerokość płaszczyznowa jabłka jest nieco większa od podstawy lampy itd.
Może to wszystko brzmieć strasznie , ale nie jest straszne  i bardzo pomaga w rozplanowaniu przestrzeni , przedmiotów lub postaci na płaszczyźnie płótna czy kartki :) Najważniejsze jest  to by pamiętać , że kompozycja służy NAM a nie my jej , pozwalając zagospodarować całą powierzchnię kartki tak by obraz czy rysunek wyglądał atrakcyjnie i estetycznie a także czytelnie .
Na raz następny , z teorii oczywiście , kompozycja otwarta . Będzie troszkę trudniej choć niekoniecznie.



2 komentarze:

  1. Kochana, pięknie dziękuję Ci za ten wpis i bloga
    już lata temu rysowałam i malowałam przez co kompletnie pozapominałam
    podstawowych zasad.Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże taki stary ten wpis, zapomniałam, że istnieje ! :) Cieszę się, że pomógł ! :)

      Usuń

----