sticky

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Szkicownik Canson "ONE" w zeszycie ...

Czyli ArtBook dla artystóFF ;)

Pozwoliłam sobie ostatnio na zakup szkicownika firmy Canson. Ci którzy śledzą mnie na Facebooku wiedzą, że ze mnie powsinoga i że wywiało mnie na mały plenerek :) Za nim to jednak nastąpiło uznałam, że warto się przygotować w coś niewielkiego, co pozwoli schować się do torby a nie do walizki :) Tak więc ArtBook "ONE" wygrał. Co zaplusowało ? Przede wszystkim format zbliżony do A4 - 21,6 x 27,9 cm, tak więc bez problemu torbiszcze go zakryje i mogę mieć go przy sobie gdzie tylko postanowię się udać. Kolejna rzecz to czarna, klasyczna okładka bez żadnych dupereli. W razie potrzeby można ją pozaklejać. No i najważniejsza kwestia to papier. Bardzo spodobał mi się w dotyku. Grubsze niż zwykła kartka i szorstkie z fakturą a przez to matowe, co jest według mnie ogromnym plusem. Nie lubię cienkich i śliskich kartek. Tak jak nigdy nie lubiłam błyszczących zdjęć. Zawsze wywoływałam na matowym papierze. Ale myślę, że takie detale to już rzecz indywidualna, czyż nie ?






Niektórzy mogą uznać za mankament fakt, że kartki nie są przystosowane do wyrywania, niektórym może być szkoda się ich pozbywać, ale ja z natury jestem psuja i dla mnie każdą kartkę można wyrwać jeśli się tylko chce. :P Dlatego takie szkicowniki nigdy nie były dla mnie problemem. Rysowałam jak w zeszycie, a kiedy potrzebowałam coś oprawić albo komuś dać, zwyczajnie wycinałam nożykiem. Po kilkunastu takich akcjach szkicownik oczywiście pustoszał, ale uzupełniałam go luźnymi pracami. A jak spustoszał całkowicie wyrzucałam okładkę, resztkę prac chowałam do teczki i kupowałam następny. :) Raz nawet udało mi się przechować taki szkicownik w całości i cały zarysowany pracami, ale szybko się to skończyło kiedy przyszedł czas wystawienia prac na korytarzu szkolnym :P
Podsumowując ArtBooka :
  • Jest niewielkich rozmiarów, które ułatwiają transport w tradycyjnej podręcznej torbie. 
  • Posiada klasyczną twardą oprawę, dzięki której się dobrze szkicuje i rysuje.
  • Kartki są solidne i matowe z delikatną fakturą - bez możliwości wyrywania. 
  • Papier idealny pod techniki suche takie jak kredki, ołówek, węgiel, pastele, sepia itp.
  • 100 arkuszy. 
  • Dostępne rozmiary to : A6, A5, A4, A3.
Czyli jak dla mnie wielki plus, ale każdy ma swoje preferencje. Oczywiście użytkowanie jest również sprawą indywidualną, ja jednak rysuję tylko na jednej stronie kartki. Nigdy nie rysuję na dwóch z tego względu, że od nacisku kredki czy ołówka jeden rysunek zabrudzi następny lub zabrudzi następną czystą kartkę. W ten sposób zachowuję estetykę każdej ze swoich prac. Tym bardziej się to przydaje kiedy chcę wyciąć rysunek w celach wystawienniczych. Wtedy nie mam żalu że, będę musiała poświęcić pracę, która widnieje na drugiej stronie. Jedna kartka - jeden szkic. Tak jak w tradycyjnym szkicowniku.
W chwili obecnej - plenerowej - szkicownik niesamowicie mi się przydaje i wygodnie mi się z nim pracuje.  Tak więc kończę swoje wywody i wracam do pracy :)
 No a wy? Jakie macie doświadczenia z ArtBookami, czy wogóle je macie ? :) Lubicie czy nie lubicie ? Oto jest pytanie :)


27 komentarzy:

  1. Ja mam blok Canson i bardzo lubię na nim rysować. Efekt jest na prawdę dobry:) Pozdrawiam

    kopytkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy się szkicownik w tradycyjnym wydaniu :) To dobrze :) Pozdrawiam ciepło !

      Usuń
  2. Ciągle nie mogę znaleźć tego jedynego :p
    Może przy następnych zakupach zainspirowana Twoją recenzją znajdę ciekawy nabytek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam taki jeden i zapewne o nim napiszę ;) Choć ten Cansona byłby idealny gdyby nie to, że ma białe kartki :P No i mosz, nie uszczęśliwisz ;)

      Usuń
  3. Nie wiem czy szkicownik jest z cansoon bo nie ma już etykietki ale chyba nie. Na pewno nie był (znaczy jeszcze jest) szkicownik daler rowney ale wygląda bardzo podobnie a nawet identycznie. I jest bardzo wygodny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma nie ma znaczenia, ważne że jest na czym rysować i doświadczenie jest ;) Choć szkicownik kojarzę :)

      Usuń
  4. Ja polecam ArtBooka Derwent'a, z twardą okładką o fakturze 170g.Mimo że jest dosyć drogi, ma kolorową okładkę i ma funkcje wyrywania kartek(co dla mnie jest plusem;)) to i tak go polecam, za to że ma dobrej jakości, "grube" kartki. Bardzo fajnie wychodzą na nim rysunki rysowane sepią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Funkcje wyrywania kartek to fajna rzecz ;) Może kiedyś go wypróbuję ;)

      Usuń
  5. Przepraszam za przejęzyczenie chodziło mi o gramaturze 170g ;),

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nie odważyłam się kupić ArtBook'a, zawsze mam wrażenie, że "zepsuje" złym lub nieprzemyślanym ruchem, dlatego wybieram te zwykłe zeszyty z czystymi kartkami, wtedy mazać co mi w oczy się rzuci mogę zawsze, wszędzie i ile chcę :)

    juoart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie mogę się zdecydować czy kupić szkicownik canson "one" czy canson 180° bo nie za bardzo mogę znaleźć w internecie czym się różnią :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie tym, że ONE jest jak zwykły zeszyt z twardą okładką a 180 jest bardziej burżujski ze względu na szycie kartek, skład papieru, okładkę z zapięciem na magnes i brakiem grzbietu. :) Kwestia wyboru i gustu ale w mojej opinii te wszystkie rzeczy są tak na prawdę zupełnie niepotrzebne.... :) Bo kartki i tak wyrwę i tak, a bajerancka okładka pójdzie i tak do kosza prędzej czy później :) Myślę, że przed kupnem warto zastanowić się jak będziemy użytkować rzecz i czy tak na prawdę warto przepłacać....choć tak na prawdę to nie mam zielonego pojęcia ile on kosztuje :P :)

      Usuń
  8. Ja nie posiadam ArtBook'a. Rysuję na kartkach z bloku firmy Canson. Dla mnie dużym minusem jest właśnie brak możliwości wyrwania kartek.

    Marcysiubush, mogę liczyć na jakiś konkursik na Twoim blogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo praktycznie :)
      Jeżeli tylko uzbieram odpowiednią ilość chętnych osób do wzięcia udziału to tak ;) Wkrótce dam znać co i jak. Nadal zastanawiam się nad tematem i techniką. Miały być akwarele, ale....mam wątpliwości bo nie każdy sobie z nimi radzi...

      Usuń
    2. To ja jestem chętna! Proponuję dać kilka technik i jeden temat. Przykład: portret starszego pana i akwarele, ołówki lub kredki. Albo: dzikie zwierzęta i ołówki bądź cienkopisy. Tak aby można było wybrać spośród kilku technik. Temat zostawiam tobie, nie jestem w tym dobra.

      Usuń
    3. Świetnie ! Wezmę Cię pod uwagę :)
      Też tak myślałam, tylko zastanawiałam się nad innymi tematami ;) Luzik. Wakacje za rogiem, będzie mnóstwo czasu na rysowanie więc i na konkursy ;)

      Usuń
  9. Mam pytanie, czy Canson One będzie się nadawał do czegoś w stylu art journala? Nie chodzi mi o ciapkanie farbą, ale o przyklejanie wycinków z gazet, jakiś karteczek i innych takich tam śmieci. Myślicie, że kartki 100g to wytrzymają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli coś w rodzaju scrapbooka - takie rzeczy robię nawet w zwykłych zeszytach więc jeżeli one wytrzymują to tym bardziej szkicownik ;) Możesz śmiało używać. ;) Czy jest jakaś szansa by zobaczyć końcowy efekt ? :P

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź :)
      Sama chciałabym zobaczyć końcowy efekt.... Ech, zanim ja się za coś zabiorę...
      Miałam okazję zobaczyć ten szkicownik na żywo i wydaje mi się, że jest soidny i naprawdę dobrze zrobiony (a papier jest super). Męczy mnie tylko ten brak możliwości całkowitego otwarcia. Bardziej odpowiadałby mi szkicownik na spirali. Niestety igdzie na miejscu nie mogę znaleźć szkicownika a5 (a4 jest dla mnie za duży) i pozostaje mi już chyba tylko nieskończony internet.
      Poleciłabyś mi jakiś szkicownik na spirali a5? ;)

      Usuń
    3. No wiem, wszystko zajmuje czasu.
      Tak Canson jest solidny i ładnie wykonany ale jeśli preferujesz spiralę to jest taki szkicownik Simply za około 15,00 zł. Nadaje się też do scrapbooka więc chyba będzie idealny ;)
      http://www.sklepmatejko.pl/product_info.php?products_id=4143

      Usuń
    4. Oczywiście jest w formacie a5. Linki mi co prawda nie działają w komentarzach ale myślę, że dostaniesz go wszędzie na internecie w dowolnym sklepie plastycznym. A jeśli nie, to jest na bank w sklepie MATEJKO ;)

      Usuń
    5. Sprawdziłam, za kilkanaście zł spokojnie można go dostać w sieci. Dziękuję bardzo za pomoc! :) Zobaczymy co z tego wyniknie ;)

      Usuń
    6. Nie ma za co ! Mam nadzieję , że stworzysz wspaniały zeszycik ! :) Pochwal się rezultatem nawet jeśli będzie to za rok ! ;)

      Usuń
  10. Mam ten szkicownik od kwietnia i naprawdę świetnie się sprawdza ^^

    OdpowiedzUsuń

----