sticky

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Witryna i odrobina....Muchy...

Czyli domowe przedsięwzięcia artystyczne :)

Na dzisiaj co prawda miałam zamiar przygotować zupełnie inny temat, ale jako że ostatnio mnie chwyciło na zmiany w dekoracjach wnętrza, nie mogłam sobie odmówić i nie podzielić się z Wami kwestią, która mnie ostatnio omotała. A wszystko zaczęło się bardzo niewinnie - wystarczyło przestawić witrynę w inne miejsce i już  w mojej głowie pojawił się pomysł. Jako, że witryna stanęła w bardziej reprezentatywnym miejscu, taki też charakter chciałam jej nadać. Przede wszystkim moim celem było także zasłonić to, co znajdowało się wewnątrz, czyli moje rupiecie. :P
No i tak sobie myślałam....i wymyśliłam sobie - witraż. ALE szybko ten pomysł prysnął, jako że witraż jest drogi, a dodatkowo niepodświetlony nie będzie wyglądał zbyt atrakcyjnie, tak więc obstawiłam pomysł drugi. Czyli rysunek oprawiony tradycyjną metodą jak w ramę, lecz zamiast ramy będą to drzwiczki witryny. Tak się złożyło, że przeglądałam ostatnio prace jednego z moich ulubionych artystów - Muchy, tak dla inspiracji, i doszłam do wniosku, że to idealne rozwiązanie pod kątem motywu i kolorystyki. Wybrałam sobie jedną z jego prac, która najbardziej mnie urzekła i która sprawdzała się w roli dekoracji, następnie rozpoczęłam pracę....kredkami :) 
Oczywiście nie jest to idealna kopia, bo nie o to mi chodziło. Niektóre motywy zmieniłam, także jeśli chodzi o kolorystykę. Twarz wykonałam po swojemu i odrobinę wyszczupliłam panią w tali, zwiększając pupę :)

 

Skończona i zamontowana praca okazała się być świetną a zarazem przyjemną dla oka dekoracją pokoju. Gdybyście chcieli coś zmienić w swoich mieszkaniach lub mieli ochotę dodać odrobiny fantazji sprawa jest bardzo prosta:
  • Kupujecie dowolny papier, może być kolorowy albo i nie. To zależy od upodobania. 
  • Wybieracie motyw, który wam się podoba, pasuje kolorystycznie lub po prostu wydaje się odpowiednio pasować do wystroju wnętrza. 
  • Wycinacie z papieru szablon - czyli odmierzacie dokładnie szybę w witrynie - koniecznie od strony wewnętrznej. 
  • Dodatkowo przygotowujecie sobie o tych samych wymiarach szablon z kartonu, lub cienkiej deseczki, lub innego tworzywa które pomoże usztywnić obrazek. Deseczkę możecie zamówić w Castoramie lub Leroi Merlin. Gorzej jeżeli trzeba ciąć z zaokrągleniami - z tym do stolarza. No chyba, że macie tatusia eksperta :) Ja wybrałam karton, jest szybciej i łatwiej i taniej.  
  • Gdy rysunek macie skończony montujecie od wewnątrz i przykładacie kartonem czy deseczką aby obraz gładko przylegał do szyby. Jeżeli szybę trzymają śrubki sprawę będziecie mieć załatwioną znacznie estetyczniej niż ci którzy posiadają stare meble. Ja niestety musiałam radzić sobie po swojemu wtykając metalowe podkładki po bokach by karton się trzymał. Można użyć gwoździ ale to już bardziej wymaga ingerencji i zawsze coś nam może pęknąć lub pójść nie tak.
    Oczywiście jeśli macie ochotę można karton pomalować na kolor mebli, by nie odstawał od reszty. 

I tak to wygląda w całości. Pewnie za jakiś czas zmienię obraz kiedy mi się znudzi, ale na razie będę się cieszyć przyjemnym wizerunkiem barw, motywów i kompozycji. :) Zawsze to dobry sposób by ukryć to, co powinno pozostać zakryte, lub po prostu zakryć to, na co nie mamy ochoty patrzeć bo zwyczajnie jest nieciekawe. 


6 komentarzy:

  1. Ekstra! jestem pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Padłam z wrażenia! Niesamowite Tatu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie! Bardzo lubię Muchę, a tu pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ! Ma wspaniałe prace ...Bardzo dziękuję ! :)

      Usuń

----