sticky

sobota, 8 marca 2014

Malujemy drzewa ...

Czyli kolejne męki z akwarelą... :) 

Witam Was Słońca ! :) W ten jakże ( bynajmniej u mnie ) pochmurny dzień. Na wstępnie chciałam poinformować, że zaktualizowałam słowniczek z historii sztuki. Brakuje mi tylko kilku jeszcze pojęć, ale pojawią się lada chwila. Większość terminów wzbogaciłam także fotografiami i zdjęciami, aby było Wam łatwiej się obejść z teorią i zorientować się co, tak na prawdę, jest czym i jak wygląda. W słowniczku zawarte są główne terminy, które mogą pojawić się na egzaminach, maturze z historii sztuki czy dyplomach ( jeżeli jesteście na szkole artystycznej ). Naturalnie nie jest on w stanie zamkniętym, lecz otwartym i będę go stopniowo uzupełniać jak tylko coś mi konkretnego przyjdzie do głowy. :)  
Dzisiaj natomiast będzie trochę o drzewkach - czyli trochę pomocnych informacji jak sobie z tymi badylami poradzić podczas malowania pejzażu. 


Drzewa trzecioplanowe

Zacznę temat tak, jak się zaczyna wszystko w akwarelach...czyli od końca. Pierwsze koty za płoty to drzewa stojące najdalej, czyli te na pierwszym planie. Poprzednio już nieco o nich wspomniałam, ale było to dosyć pobieżnie. Teraz przejdę do konkretów. 

Drzewa trzecioplanowe zaznaczamy praktycznie na samym początku naszej pracy. Kiedy  uwiniemy się z warstwami kolorystycznymi na trzecim planie. Tych warstw może być trzy lub dwie w zależności od uznania. Jak zaznaczyć drzewa ?  To bardzo prosta czynność. Chwytamy za płyn maskujący oraz pędzelek. Zanurzamy pędzelek w płynie i ciągniemy po kartce w miejscach gdzie chcemy aby nasze drzewa trzecioplanowe się znalazły. Malujemy cienkie linie od ziemi ( podstawy ) w górę lub w dół. Najlepiej robić to od dołu do góry, wtedy najgrubsze linie będą adekwatne do miejsca gdzie znajduje się najgrubsza część pnia a jest ona  jak wiadomo najgrubsza bliżej ziemi. Linie możemy wyciągnąć spokojnie poza malowaną przestrzeń albo zrobić znacznie krótsze, albo pomieszać jedne i drugie ze sobą aby osiągnąć lepszy efekt. W tej technice chodzi głównie o to by zebrać odrobinę farby za pomocą płynu maskującego, i pozostawić przyjemne dla oka nieregularne pociągnięcia.
Dlaczego nakładamy płyn na farbę a nie przed malowaniem ? Ponieważ gdybyśmy nałożyli płyn przed malowaniem otrzymalibyśmy później ciągłe białe linie, bardzo rzucające się do przodu. Kiedy nakładamy płyn na farbę otrzymamy je delikatne ponieważ farba zawsze gdzieś zostanie a pnie drzew ulegną stłumieniu, co da prawidłowy efekt końcowy. 

UWAGA !!!!

Nie nakładamy linii na mokrą farbę ani na suchą. Farba musi być w stadium gdzieś pomiędzy jednym i drugim- czyli wilgotna. Jeżeli nałożymy płyn pędzelkiem na mokrą farbę, to rozpłynie nam się razem z nią i zamiast linii wyjdą nam ciapki a nie drzewa. Jeżeli nałożymy na suchą warstwę, pędzel nie zbierze nam farby i zabraknie efektu nieregularnego stłumienia. 


Drzewa pierwszoplanowe

Jeżeli chodzi o kwestię drzew pierwszoplanowych to musimy o nich pomyśleć,  znacznie wcześniej niż myśleliśmy o drzewach trzecioplanowych. Drzewa, które znajdują się na pierwszym planie wymagają uwagi zanim przystąpimy do jakichkolwiek działań malarskich. 

Pnie, gałęzie i ogólny zarys drzew pokrywamy płynem maskującym zaraz po wykonaniu szkicu. Te elementy muszą być idealnie czyste by móc je później podkreślić kolorami tylko im przypisanymi. 
Następnie malujemy wszystko jakby nigdy nic i przechodzimy do kolejnego etapu.







Po skończonym malowaniu, suszymy pracę np. suszarką, albo czekamy aż sobie wyschnie o własnych siłach. Następnie zbieramy płyn maskujący, który rozprowadzaliśmy na początku, palcem albo gumą do mazania. Ścieramy go z drzew pierwszoplanowych jak i z tych trzecioplanowych. W oddali pozostaną nam delikatne smugi, a bliżej silnie zarysowane linie drzew. Te drzewa musimy teraz dopracować kolorystycznie. 







Skupiamy się na początek na tym skąd biegnie światło a skąd biegnie cień. W przypadku tej pracy źródło światła jest po prawej stronie. Cień natomiast pada z lewej. I tak światło biegnie sobie z prawej do lewej i napotyka na cień, który biegnie od lewej do prawej. Jak zaznaczyć cień na pniach ? To proste. Nakładamy ciemniejsze barwy od tej strony, z której pada cień. Od strony która oświetla drzewa zostawiamy przebłyski białego papieru tudzież jasnych tonacji. Jak to zazwyczaj bywa w akwarelach nakładamy farby stopniowo dążąc do tej najciemniejszej tudzież najmocniejszej tonacji. Czyli ja zaczęłam od jasnego beżu a skończyłam na jasnym brązie z dodatkiem odrobiny czerni. 


UWAGA !!!

Czasami dzieje się tak, że pomimo tego iż światło kieruje się z konkretnej strony, warto oświetlany obiekt  rozjaśnić także od strony z której pada cień. Spójrzmy na drzewo po lewej stronie obrazka. Pomimo tego, że jest oświetlane z prawej strony, to jednak z lewej strony tworzy się taka poświata w efekcie czego wydaje się, że cień znajduje się pomiędzy jednym oświetlonym brzegiem, a drugim. Naturalnie strona, która bezpośrednio styka się ze światłem ( prawa ) będzie o wiele mocniej rozjaśniona niż ta która znajduje się od strony cienia ( lewa ). To jest taki refleks świetlny, który tworzy się przy styczności z oświetlanym punktem lub przedmiotem. Ten efekt lubi się powtarzać nie tylko przy malowaniu pejzaży ale także, portretów, przedmiotów, postaci itd. Tak więc bądźcie czujni i obserwujcie. 










Ostatnim etapem będzie przykrycie konarów listowiem. Tak więc dobieramy sobie odpowiednie kolory, które nam pasują i nakładamy grubym pędzlem plamy barwne o różnej formie natężenia, punktowo lub nie, jak nam pasuje. Można na koniec spryskać dodatkowo te miejsca farbą, aby wzmocnić efekt końcowy w pracy. 




I tak oto mamy za sobą kolejny temat akwarelowy. Jeszcze trochę przed nami, tak więc cały czas działamy na mokro ;) Taki przedłużony, kolorowy Śmigus-Dyngus :P Miłego weekendu Miśki !


6 komentarzy:

  1. Oj, nie kuś tak. Na dodatek jeszcze taka piękna pogoda i teraz mam tylko ochotę wyjść na spacer do lasu, robić zdjęcia. A trzeba się uczyć do egzaminu :(
    Fajny tutorial :) Niezłą już skarbnicę wiedzy tu stworzyłaś. Za każdym razem jak przeglądam Twój blog to znajduję jakieś perełki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się ucz, koniecznie. Nie chcę mieć dwój na sumieniu :P Zdjęcia poczekają, a słońce jeszcze zaświeci ;)
      Dziękuję ! No już rok czasu pozwolił na tyle, to może następny pozwoli na więcej, a ja będę trzymać kciuki ( w zasadzie to nie wiem za kogo, chyba za wszystkich ) aby się stworzyło jeszcze więcej perełek ;) Bo to dla Was przecież wszystko :) Tak więc przeglądaj, przeglądaj ;)

      Usuń
  2. Turtorial przydatny. Mam nadzieję, że tak szczegółowe objaśnianie w końcu i do mnie przemówi :D
    A mogę wiedzieć na czym malujesz? Czy to jest zwykła kartka techniczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przyjdzie taki moment, że przemówi ;)
      Jest specjalny papier do akwareli, niestety zwykły papier techniczny się nie nadaje. Na dziale z akwarelami trochę o tym napisałam, tak więc zapraszam jeżeli masz czas i ochotę ;) Pozdrawiam !

      Usuń
  3. Witaj :)
    Opuściłam parę cennych lekcji... Wszystko przez to, że zepsułam modem. Czy ja muszę wszystko psuć ? :D Pod koniec kwietnia jadę z klasą do Łeby - to kolejne dni mojej nieobecności. :* Malunki są świetne! Zmieniłaś czcionkę... *.* To nic, jutro mam kolejny sprawdzian z matmy....próbny..... Czekam na ocenę z angielskiego, bo wyjątkowo łatwy był.
    Pozdrawiam, pa pa!
    Martyna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeeeeej ...nie martw się, ja na komputery i laptopy działam jak alergia. Wszystko się zawiesza i psuje, a każde moje przedsięwzięcie kończy się męką i użeraniem oraz rzucaniem myszką po ścianach :P Fajnie będzie w Łebie zobaczysz ;)
      Bardzo dziękuję ! Tak zmieniłam, i będę jeszcze zmieniać jeżeli uda mi się wstawić na serwer google tą którą chcę i potrzebuję, bo ta nie do końca ma polskie znaki ;)
      Znowu sprawdzian ?! Mam tam zrobić nalot na tą twoją szkołę ? ;) Będzie dobrze, trzymaj się ciepło :)

      Usuń

----