sticky

  • szoping
  • deviantart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technika rysowania pastelami suchymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technika rysowania pastelami suchymi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2013

Jak rysować pastelami suchymi tkaninę ? :)

Znaczy się żmudna robota to długa robota z tkaniną :)

Tak ... oczywiście , że dzisiaj jest ostatni dzień długiego weekendu i oczywiście to dzisiaj właśnie pogoda uległa znacznej poprawie , głównie po to żeby zrobić na złość i nie pozwolić nikomu  jeździć na wycieczki :P To się nazywa wyrachowanie , spryt i przebiegłość ...
Tak więc biorąc pod uwagę okoliczności , że dzisiaj już nigdzie nie pojadę , przerabiać zaczniemy właśnie przedostatni etap pracy nad " Magnolią Glamour " :) . Dzisiaj będzie bardzo istotna lekcja , bo tkaninowa . Z tymi tkaninami to już oczywiście się zapewne zetknęliście w pracach ołówkowo - kredkowych , ale mimo wszystko pastelami suchymi rysuje się nieco inaczej ;)
Tak , tak , wiem , że dzisiaj niedziela i że wszyscy chcą sobie odpocząć na niedzielnych obiadkach u teściów a nie myśleć o nauce rysowania , ale w zasadzie ja sobie napisać mogę , a wy przeczytacie sobie kiedy chcecie :P
Zacznę może od początku , bo głupio byłoby od końca , że do wykonania materiału użyłam kolorów takich jak : granat , fiolet , czerń , biel , niebieski, różowy :)


Przypatrzmy się po kolei na zdjęciom :) Jak wszystko pastelami suchymi ,  zaczęłam od naznaczenia sobie zarysu linearnego kokardy , a potem zarys bluzeczki i wszelkie inne zagięcia na materiale :) Po prostu zaznaczam sobie liniami aby wiedzieć gdzie się on załamuje i aby podzielić sobie przestrzeń na partie,  by wygodniej kolejno te partie wypełniać :)


Za kolor główny , także na podkład , wybrałam granat skoro jest on kolorem prowadzącym to nie było się nawet nad  czym zastanawiać :)
Po nałożeniu pierwszej warstwy zaczęłam nakładać kolejne , na bieżąco zaznaczając sobie ciemniejsze miejsca fioletem z czernią a jaśniejsze bielą .


Gdzie nie gdzie dodałam jako smaczek niebieskiego i odrobiny różu :) Oczywiście kiedy mamy już wycieniowane powierzchnie wzmacniamy bielą te miejsca , gdzie światło się odbija najmocniej . Naturalnie nie rozmazujemy pasteli  :) Robimy to na zasadzie pewnych pociągnięć  ręką . Delikatnie również wykonuję zarys szwów na materiale , w postaci drobnych malutkich przerywanych kreseczek.  Tak samo jak białą pastelą  wzmacniam czarną cienie i w zasadzie to wszystko z technicznego punktu widzenia . Pisania i tłumaczenia mało ale za to zajęło więcej roboty i czasu :) Bo niestety żeby wszystko wyglądało jak należy trzeba się uzbroić w cierpliwość i przenosić wszystko to co się widzi na papier . Każde wgłębienie , każdy cień i załamanie światła :)
Obejrzyjcie filmik , to wszystko będzie jasne ;)


I jak już wiecie wszystko możecie odpoczywać . Ja piekę na przykład ciasto , które zaraz się chyba spali , znając moje predyspozycje kucharsko - ciastkarskie :P Albo wyjdzie zakalec , a w najgorszym przypadku wybuchnie kuchnia i trzeba się będzie przeprowadzać do kartonu pod mostem :P
Ale już nie będę fatalizować bo po co sobie psuć humor :P Wystarczy , że miałam koszmar -> nikt ze znajomych nie przyszedł na wernisaż O_o ....
Najgorzej....





Czytaj Więcej »

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jak rysować pastelami suchymi ? -> Technika kolorowania ciała - skóra jasna :)

Czyli praktyki część pierwsza :)

Wczoraj był Tomb Raider , to dzisiaj będzie post . :) Postanowiłam wczoraj , że skoro nie czuję się  wyraźnie to będę grać . :P A co ! Niestety nie stać mnie było wczoraj na konstruktywne myślenie , ale dzisiaj nadrobię straty. Dzisiejszy post będzie krótki  i treściwy , a przynajmniej mam zamiar taki napisać, pomimo tego , że lubię pisać , ale zaraz wytłumaczę o co chodzi :) Jako , że dzisiaj przechodzimy do praktyki w rysowaniu pastelami suchymi , postanowiłam , że poświęcę temu tematowi bieżący tydzień no...może dłużej w zależności od tego czy nie wstawię czegoś ciekawego w między czasie , a mam taki zamiar. Nowa stworzona praca bowiem zawiera w sobie wiele elementów , których problem muszę omówić niestety albo " stety " osobno . Razem się nie da bo wyszłaby z tego niekończąca się książka :)
Za wzór posłużyło mi zdjęcie z Hair Trendy  oraz natura.

Magnolia Glamour
Tak więc w najbliższym czasie omówię temat pięciu elementów składowych tej pracy a jedną z nich , którą zajmę się dzisiaj , będzie kwestia kolorowania jasnej skóry czy ciała . Poniżej etapy powstawania pracy a ja powoli przechodzę do konkretów :) 






Co ja mogę powiedzieć na temat rozpoczynania pracy z pastelami .....przede wszystkim dobry szkic . Może być wykonany ołówkiem , pastela i tak go zakryje i niczego nie będzie widać . Pod warunkiem że jest on zrobiony delikatnie ;) Dla osób , którzy lubią rzucać się na głęboką wodę , sugeruję zrobić szkic pastelami , ale ja osobiście tego nigdy nie robię . :P
Jakich kolorów użyć ? Przypomnijcie sobie lekcje z kredkami :) Dokładnie tylu ile wam trzeba  , to znaczy należy przyjrzeć się odcieniom i barwom i chwycić te odcienie pasteli , które widzicie w rzeczywistości lub na zdjęciu . Ja użyłam kolorów : łososiowego , biel , żółć , trzy odcienie brązu ( w tym bursztyn , jasny brąz , brąz van dyck ) także odrobiny fioletu i czerni .
Zaczęłam od zaznaczenia sobie konturów twarzy i szyi kolorem podstawowym ( w naszym przypadku to łososiowy , lub cielisty ), który również spełnia rolę podkładu pod resztę barw , a następnie zazwyczaj wypełniam całą powierzchnię rozcierając . Czasem jednak , tak jak w tym przypadku , robię to etapami i cieniuję etapami. Zresztą jak komu wygodnie :)
Bardzo ważne jest by nakładać cienie i kolory na warstwę podkładową od najjaśniejszego do najciemniejszego . A jeżeli nakładamy zimne lub ciemne barwy , należy robić to delikatnie i ostrożnie , ponieważ jeżeli za mocno lub za dużo nałożymy ciemnego koloru , to przy rozcieraniu wyjdzie nam za mocny odcień lub będzie go za dużo :) A to jest bardzo trudne do naprawy i nawet jeśli naprawimy , to barwa już nie będzie taka czysta jak powinna :) Często w trakcie cieniowania na bieżąco zaznaczam sobie miejsca połysku na skórze pastelą białą . Na koniec dodatkowo czasem zostawiam ją nieroztartą . Daje to efekt wyrazistej bieli i naturalnego połysku . I tak jak pisałam ostatnio , przyciemniam w ten sam sposób poszczególne miejsca , które wymagają intensywnego cienia lub barwy . Roztarta pastela bowiem będzie mdła i mało wyraźna . Ogólnie kiedy koloruje ciało całość powierzchni zawsze rozcieram , dzięki czemu skóra wdaje się być gładka i delikatna :) A poniżej filmik , na którym wszystko jest pokazane od A do Z . Niestety kolory są trochę przejaskrawione , a to wszystko przez światło lampy . Musicie mi to wybaczyć, bo po ciemku nie jestem w stanie nic zrobić ;)


Mam nadzieję , że jakoś zrozumiale i czytelnie przybliżyłam kwestię kolorowania ciała . Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo przekazać wiedzę , która czasem staje się bardzo subiektywną i spontaniczną w praktyce . 
Na raz następny w kwestii pasteli suchych temat włosów . Tak więc nigdzie nie uciekajcie i bądźcie czujni ;)


Czytaj Więcej »
----