sticky

środa, 22 lutego 2017

Kolejne Produkty Faber Castell do zrecenzowania!

Witam wszystkich cieplutko! Dzisiejsza notatka będzie bardziej informacyjna, ponieważ z przyjemnością chciałam ogłosić, że  wkrótce odbędzie się konkurs! Tak! Wreszcie, po tak długim czasie doczekaliście się tego dnia! A tak na dobrą sprawę, jeszcze się nie doczekaliście, bo do oficjalnego ogłoszenia jeszcze nie doszło, a powyższe info to zwykła "nieoficjałka". Ale wkrótce informacja ta zostanie opublikowana oficjalnie, ze wszystkimi szczegółami, tak więc gdziekolwiek mnie śledzicie, pilnujcie uważnie, bo może się coś ciekawego pojawić. Nagrody będą sponsorowane przez autoryzowany sklep Faber Castell
Natomiast w dzisiejszej notatce skupię się bardziej na produktach, o których będę kolejno pisać w najbliższym czasie. 


Zanim jednak rozpocznę prezentację, chciałabym z przyjemnością ogłosić, że dotychczasowe zniżki na zakupy w sklepie Faber Castell, od niedawna dotyczą teraz wszystkich produktów Faber Castell. Również tych, które objęte są innymi promocjami. Bo jak dobrze wiecie do tej pory zniżki obowiązywały jedynie na produkty nieprzecenione. Teraz wszystko uległo zmianie a wszystkie szczegóły, wraz z "tajnymi" hasłami, podane są naturalnie w rubryce obok.
A wracając do produktów. Co ciekawego pojawi się w najbliższym czasie? Przede wszystkim bardzo tradycyjne media artystyczne. Tym razem nie będzie wynalazków. Tym razem sięgamy po klasykę. Pozwolę sobie z góry założyć, że klasykę bardzo dobrej jakość, ponieważ jak do tej pory artykuły plastyczne tej firmy, jeszcze mnie nie zawiodły. A tak pomiędzy nami, po cichutku się przyznam, że troszeczkę próbowałam już na marginesie i było przyjemnie, więc nie mogę się doczekać kiedy praca ruszy do przodu, na pełniej parze. Niestety żałuję, że brakuje mi ostatnio czasu. Gdybym miała go choć odrobinę więcej, pobiegłabym z tematem jak burza. Niestety, jako że wszystko zajmuje sporą  jego ilość, "pójdziemy spacerkiem".  


Na początek wspaniały zestaw pasteli suchych w sztyftach. Kiedy patrzę na te intensywne kolory, kusi mnie niesamowicie aby je w pełni wykorzystać. Wybór odpowiedniego motywu, aby pokazać ich możliwości, będzie dla mnie nie lada wyzwaniem.  
A tutaj mamy pastele olejne. Pastele olejne, to rodzaj pasteli, po które bardzo rzadko sięgam. Nie wiem dlaczego. Jak do tej pory na moim blogu pastele Faber Castell są trzecimi, o których będę cokolwiek pisać. Myślę jednak, że moja satysfakcja z tego produktu, będzie znajdywać się na równie wysokim poziomie, jak w przypadku pasteli Campus by Raphael. Bo w przypadku Pentela byłam raczej zawiedziona. 
Trzecią perełką są kredeczki. W dodatku kredki z czerwonej serii Color Grip. Jak zapewne się domyślacie, od nich właśnie rozpocznę swoje artystyczne działania. 
Z przyjemnością również będę chciała zaprezentować przed wami całkiem milutki zestaw Pit Monochrome. 
Oraz kolejne kredki, tym razem ze szkolnej ławki. Ale to przecież w niczym nie przeszkadza, bo szkolne kredki też potrafią nie raz "zaskoczyć", również i na papierze. ;)










A będąc w temacie zaskoczenia, to mam nadzieję że i ja Was zaskoczyłam miłymi informacjami, a ta dotycząca konkursu, najmocniej utkwiła w pamięci. Wszystkie powyżej wspomniane produkty są podlinkowane, więc jeżeli macie ochotę przyjrzeć się im bliżej, zapraszam.
Tak więc, tym optymistycznym akcentem, biorę się do pracy a Wam życzę miłego wieczoru ;)



12 komentarzy:

  1. Ostatnio wróciłam do rysowania i chętnie bym pouzywala tych zestawów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Też muszę znaleźć więcej czasu na artystyczne działania. :) Teraz myślę, że będę bardziej zmobilizowana :)

      Usuń
  2. Te kredki świetnie by się sprawdziły do kolorowania w kolorowanek dla dorosłych. Bardzo mi się spodobała taka forma spędzania czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka forma spędzania wolnego czasu na pewno pozwala odpocząć! I tak, myślę, że do kolorowanek tego typu kredki - jak najbardziej. Ale dokładną opinię pozwolę sobie zostawić po gruntownym przetestowaniu. :)

      Usuń
  3. Super, więc czekam na recenzje, zwłaszcza tych w czerwonym opakowaniu. Nie mogę się doczekać konkursu :D
    akacjaemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuję w działaniu! :)
      Co do konkursu to myślę, że wszystko dokładnie ogłoszę w przyszłym tygodniu ;)

      Usuń
  4. Konkurs yuuupiii:D
    Nie mogę się doczekać recenzji kredek, bo ta seria jest moim marzeniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Na prawdę? To ja postaram się zrobić morderczo- gruntowną recenzję ;) Bo jak wiadomo, nigdy nic nie wiadomo. ;)

      Usuń
  5. Jestem niezmiernie ciekawa Twojej recenzji kredek szkolnych, bo jakiś czas temu zakupiłam takie kredki sztuk 48 za 59 zł w Warszawie w sklepie papierniczym, ale wciąż są prawie nietknięte. Ciekawa jestem jak wypadną w Twojej opinii i co nimi narysujesz. Zastanawiam się cały czas nad zakupem poważniejszego kompletu ale tu rozpatruję też inne firmy. Bardzo lubię Twoje recenzje i biorę pod uwagę Twoją opinię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto zawsze przyjrzeć się kilku opcjom. Z kredkami to jak z podkładem do twarzy, zanim znajdzie się ten właściwy trzeba czasem się naszukać. ;)
    Bardzo dziękuję ! Cieszę się ogromnie, tym bardziej postaram się aby recenzja była dokładna i szczegółowa ;) ♥

    OdpowiedzUsuń

----