Czyli - CO i JAK :)
Dzisiaj na prośbę jednego z czytelników bloga poruszę temat ust :) Na razie część techniczna ponieważ chciałabym wytłumaczyć pewne kwestie zanim zaczniemy praktykę. Usta nie są trudne jeżeli się zna pewne zasady obowiązujące, dzięki którym usta wyglądają jak usta. :) A znajomość tych zasad pomoże wam odtworzyć je w różnym układzie, różnym kształcie i różnej perspektywie.
Zacznę może od przytoczenia pewnych części składowych ust, które będę po kolei omawiać i przekładać na rysunek :) Rysunek do powiększenia i przyswojenia informacji :P Wszystko opisałam na wszelki wypadek, ale wy jesteście bardzo pojętnymi uczniami, więc to tylko z przezorności. :)
Zaczniemy od tego, że usta tak jak ciało ludzkie, są symetryczne. Naturalnie człowiek nigdy nie będzie idealnie symetryczny, tak jak jego twarz, ale to jest taka symetria naukowa, a ja mam tu na myśli symetrię "potoczną", która ma pomóc nam w rysowaniu części ciała ludzkiego. :) Według tej symetrii potocznej nasze kolana są mniej więcej na tym samym poziomie, nasze ręce kończą się mniej więcej na tym samym poziomie, nasze uszy i oczy są na tym samym poziomie itd. Z ustami jest mniej więcej tak samo. Wyznacznikiem symetrii poziomej będzie linia na której znajdują się kąciki ust. Wyznacznikiem pionowej będzie środek kącika w wardze górnej. Naturalnie, nie każe usta posiadają tak charakterystyczne wgłębienie. Bywa ono mniejsze, bardziej obłe, niektóre bardziej są kanciaste a w innych ustach kącik ten zanika. Więc jeżeli tego kącika nie ma, warto zerknąć na pionową linię między zębami - jedynkami, a jeśli rysujemy usta zamknięte to po prostu dzielimy na oko i tyle :) .
Jak na początek ćwiczyć rysowanie ust ? Warto do pomocy narysować dwie osie symetrii, pionową i poziomą, krzyżujące się ze sobą pod kątem prostym. Następnie na osi symetrii poziomej zaznaczamy sobie kąciki ust, mniej więcej na tej samej odległości od miejsca krzyżowania się osi. Kąciki rysujemy w postaci dużych delikatnych kropek. Kolejną rzeczą jest wyznaczenie środkowej partii wargi dolnej. Jest to punkt najbardziej wysunięty w dół, a następnie zaznaczamy sobie kącik wargi górnej, czyli nasze magiczne wgłębienie, którego środek wypaść powinien dokładnie na linii osi symetrii pionowej. Od tego wgłębienia powadzę zarys górnej wargi do kącików ust, ale robię to delikatnie. Staram się nie przyciskać ołówka. To samo robię z wargą dolną. Tutaj pojawia się istotna kwestia. Nie obrysowujemy ust dookoła ! Tracą wtedy realizm i swój naturalny wygląd. Można tak robić w kreskówkach, ale nie w profesjonalnym rysunku.
Kolejną istotną kwestią jest rozrysowanie środkowej linii ust. Ona nigdy nie będzie idealnie prosta jak od linijki. Kąciki ust zawsze będą mniej lub bardziej zakręcone do góry, a w środkowej części wargi górnej , dosłownie pod jej wgłębieniem, będzie znajdywać się charakterystyczna wypukłość. Jest ona widoczna najlepiej na ustach zamkniętych, ale jej rozmiar czy wielkość i to czy będzie bardziej lub mniej widoczna, zależeć będzie od indywidualnej budowy fizycznej. Nie mniej jednak wypada ją zaznaczyć w postaci niewielkiego wybrzuszenia po środku, które nachodzi na wargę dolną :).
Tą środkową linię ust można sobie wyobrazić na zasadzie fali. Bardzo ważne jest by cieniować i przyciemniać bardziej wargę górną, zwłaszcza w miejscu gdzie styka się z wargą dolną. Dolna natomiast powinna być zarysowana delikatnie. Ewentualnie przyciemnić możemy w tej najniżej położonej, środkowej jej części. Ale oczywiście zawsze może się coś zmienić w zależności od układu światła i cienia na ustach.
Kiedy mamy już narysowane usta warto przyciemnić i zaznaczyć dwa obszary a mianowicie przestrzeń i wgłębienie pod wargą dolną oraz ten charakterystyczny dołeczek, który zawsze znajduje się nad wargą górną. Widoczne jest to na pierwszym rysunku. :)
Mając tak przestudiowaną anatomię ust możemy spokojnie przejść do praktyki :) W praktyce napotkamy wiele utrudnień na swojej drodze, ale najważniejsze by się skupić na tym co rysujemy, dobrze obserwować i się nie poddawać ;) Część praktyczna na raz następny. Pozdrawiam ciepło bo nareszcie można wyjść na zewnątrz i się wygrzać jak na prawdziwego kota przystało :)











