sticky

  • szoping
  • deviantart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Odrobina humoru - post poświąteczny :)

Czyli jak wrócić po świętach do pracy :P

Oj nie chce się , nie chce się , ja dobrze o tym wiem. Ale żeby się nie załamywać postanowiłam załadować ostatnio bloga odrobiną komiksowego humoru. Tak na poprawę nastroju , bo mnie samej też się przyda na pocieszenie . Bo moje zdrowie od wczoraj lubi chrzan , tyle mogę powiedzieć :/ Ale spokojne , jestem tu i patrzę jak Wielki Brat, a raczej Siostra. Pracuję też , a raczej staram się pracować , ale okres świąteczny to rozdwojenie ciała i jaźni na dwie odrębne rodziny , więc nie gniewajcie się za jakieś małe opóźnienia , bo szykuję COŚ fajnego. A na chwilę obecną odrobina humoru nikomu nie zaszkodzi :)


Tak więc moi drodzy dość tego Relaxu - Maxu ! Czas stawić czoła rzeczywistości i tej śnieżycy za oknem :P
Wracamy jutro do roboty z nadzieją , że będzie śmiesznie i przyjemnie . Wiem , wiem , wymyślam kolejny film fantasy :P To tylko dlatego , że jestem zalana na maksa .....wodą , znaczy się  , bo dziś Śmigus - Dyngus jest przecież :P Tak więc Wszyscy Razem stawiamy na DZIAŁANIA WŁASNE ! -> Konfigurację dowolnych działań człowieka charakteryzującą się  autonomicznością co do ich wytwarzania i kreowania , mającą na celu wzbogacać życie emocjonalne poszczególnych jednostek tworzących społeczeństwo , ich egzystencję , jak również rozbudować pozytywnie indywidualny stan samopoczucia :) - czyli "róbta co chceta " , i po co komu regułki ! ? :D

 

















Tak więc ja idę się suszyć , a my widzimy się w środę ;)


Czytaj Więcej »

niedziela, 31 marca 2013

Post Urodzinowy ! :)

29 lat minęło, jak jeden dzień :)

Post pisany 30 marca , wieczorem - to tak w razie pewnych niezgodności czasowych , które mogą wyniknąć w trakcie czytania :P

No i właśnie tak niefortunnie się złożyło w tym roku , że ten mój nieszczęsny 31 marca wypadł w święta , albo to święta wypadły 31 marca :P . I jak to wszystko pogodzić ? Ach ten ból przemijania .....:P Ale jeszcze nie jest za późno , ponoć jeszcze kwalifikuję się na krem przeciwzmarszczkowy :D Jakbym potrzebowała ....bo ze mną jakoś na opak jest i pani na targu ostatnio życzyła mi wesołych ferii zimowych O_o ....jakbym je miała :P " A bo pani tak młodo wygląda ! " Tak , tak , a zegar biologiczny tyka ! Wszystko tyka i idzie do przodu , tylko zima stoi w miejscu . Boże ! Żebym tylko nie stworzyła tutaj felietonu , i nie zaczęła wylewać wody ....na podłogę chyba . A potem szaleństwo z mopem i wszystko przestawiane . Bo ja to gotować nie lubię , ale za to sprzątam jak na tych reklamach - Vanish i tyle ! :D 
Więc jaka z tego wszystkiego jest puenta ? :) Starzej się powoli , bo czy ktoś lubi w ogóle swoje urodziny jako dzień ? Czy lubi po prostu prezenty urodzinowe ? A może jedno i drugie ? O to jest pytanie ! ;) I tu skłaniamy się w stronę definicji relatywizmu miękkiego -> czyli punkt widzenia zmienia się  z punktem siedzenia , a z reguły się siedzi na czterech literach , więc może zrobię STOP i przejdę do meritum :P Bo zawsze są dwie żaby , jedna kuma , druga nie :D :

Birthday are like comming Apocalypse - just thinking about the counter makes you depressed

POWIĘKSZ MNIE !:D

ME : I will make you a Malibu...ee..
it doesn't taste good for you ?
You don't like it , I think....
MUM : I like everything ...
ME : Awsome !
POWIĘKSZ MNIE !:D

EDYTA : Well he, you know,  rang
to her that he... ehem ...loves her ,
and that's it, the end !
ME : No children .... 














Tak , tak , to my kobiety tak , niestety .... nie lubimy wieków itd. Ja najbardziej Renesansu , ale cóż zrobić
kiedy Oświecenie zbliża się wielkimi krokami :P Skończą się obiadki niedzielne...teraz już będą czwartkowe ! :D Mam tylko nadzieję, że jutro pomimo  zbiegu świąt okolicznościowych , jakieś party się rozkręci ;)
W sumie to trochę mnie dołuje ten dualizm...krążą po mojej głowie myśli, że to nie będzie mój dzień , a jeżeli nie mój to czyj ? Dobra , dobra , kończę bo zaraz jeszcze sypnę tekstem w stylu : " Moje życie to syf , nie stać mnie nawet na odkurzacz " , co nieco mija się z prawdą bo odkurzacz mam i ...działa :) Więc może już lepiej pójdę spać , bo coś czeka na mnie pod poduchą . Tak , tak moi mili , karaluchy mają brzydką nazwę , ale są to zwierzęta domowe :) Czekają na mnie w swoich szlafmycach ..... 
Tak więc wszelkie niezgodności czasowe , o których napomknęłam w nagłówku się wydały , bo przecież w poranek Wielkanocny to nie pisze się posta , tylko idzie do teściÓFF na wypaśne śniadanie ! :P A teraz kończę te wywody , zadając to jakże istotne pytanie : Kogo nie można było bardziej dosiąść , rumaka czy Aleksandra Macedońskiego ? :D

 
Czytaj Więcej »
----