sticky

piątek, 18 kwietnia 2014

Drewniane Zakładki do Książek...

Czyli czytamy z Milusińskimi u boku :P 

Drogie króliki moje ! Chciałam Wam życzyć wspaniałych Świąt Wielkanocnych ! Ogromnego jajka, cudownych baraknów i owieczek ( nie koniecznie do snu :P ), i przede wszystkim spokoju ducha i pysznych babeczek ^.^. Z okazji zbliżających się świąt dzisiaj będzie lajtowo na blogu ;) 
Czyli nieco zwierzątkowo, bajkowo a przede wszystkim przyjemnie :) Oczywiście tematem dzisiejszego dnia będą zakładki do książek. Jako że lubię czytać a przede wszystkim jestem zagorzałą zwolenniczką książek tradycyjnych - czyli tych papierkowych a nie komputerowych - kiedyś pomyślałam sobie, że byłoby fajnie mieć coś uroczego do znakowania miejsca w książce. Zawsze szukałam w różnych miejscach ciekawych zakładek, które mogłyby mnie zauroczyć od pierwszego wejrzenia, ale takich nie spotkałam. Dodatkowo koleżanka poprosiła mnie jednak o zaprojektowanie dla niej właśnie zakładki. Oczywiście zeszło mi pół roku aby wpaść na jakiś konkretny i fikuśny pomysł.  Problem był tylko jeden - skąd wziąć materiały ? Z tym było cienko, aż ostatnio ni stąd ni zowąd wpadły one w moje ręce i postanowiłam zrealizować swoje pomysły. Tak więc chciałabym zaprezentować Wam owoce mojej pracy :) 


Seria 1.




Seria 2. 




Zakładki są wykonane z cienkiego drewienka, ręcznie wycinane, malowane i dekorowane różnymi dodatkami. Do wyboru do koloru. Mamy grzybki, zwierzątka... i głównie grzybki i zwierzątka jak na razie. Planuje wykonać ich znacznie więcej. Rozmiarowo się różnią, ale mieszczą się w przedziale między 15 - 18,5 cm w długości. Tylko kotek w serii pierwszej jest nieco mniejszy. Mierzy około 13-14 cm. Zakładki są gruntowane, tak więc nie ma opcji aby brudziły papier. Poza tym opracowałam ciekawy sposób, który umożliwia zakładce trzymanie się książki. Zapewne miewaliście takie problemy, że zakładka niechcący wypadła  i zgubiliście zaznaczony fragment. Zawsze mnie wtedy szlag trafiał, tak więc postanowiłam wymyślić coś, co pomoże zakładce trzymać się książki bez uszkadzania kartek :)
Zakładki są naturalnie dwustronne, innymi słowy, z którejkolwiek strony będziecie patrzeć, będzie sympatycznie :) 
Naturalnie planuję wykonać znacznie więcej zakładek. Zdjęcia będę systematycznie zamieszczać na facebooku.   Również gdyby ktoś miał ochotę sobie zamówić, jestem otwarta na propozycje. Możemy pomyśleć nad wspólnym motywem, albo podjąć decyzję względem już istniejących. Gdyby ktoś był chętny, proszę pisać pod adres kontaktowy na blogu ;) 

Tymczasem raz jeszcze życzę wszystkim spokojnych świąt. Odpocznijcie, a ja wracam do śmigania zakładek :P

10 komentarzy:

  1. Śliczne są te zakładki, kiedyś chyba spróbuję zrobić podobne, bo widzę w tym mnóstwo zabawy. Motylek i zając do góry ogonem są bombowe! :3
    Tobie również życzę wesołych świąt i jeszcze więcej kreatywności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ! Ja zaś obstawiam królika z dzwonkiem, kota i muchomora :P
      Dziękuję również za życzenia ! Naturalnie wzajemnie i powodzenia w tworzeniu ! ;)

      Usuń
  2. Gratuluję takiego fajnego pomysłu i wykonania :D Wszystkie są świetne, śliczne i w ogóle piękne ^^ Jeśli chodzi o moje preferencje to wygrywają koty i króliki :D Te ich oczka, łapki są takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! ^.^ . No właśnie coś jest w tych kotach i królikach że są bardzo charakterystyczne i wdzięczne w odtwarzaniu na różne sposoby :D Właśnie te łapki i oczka i w ogóle :) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  3. Moje! moj królik krolikowaty dołem do góry! ;D
    Pieknee chce wszystkie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, zarezerwowany :D Jak to się mówi: nie można mieć wszystkiego- a inni powiadają, że nie ma rzeczy niemożliwych :3 . Hehe :D

      Usuń
  4. Ciekawi mniej techniczna strona zagadnienia tzn. z czego są zrobione-fornir ,balsa, a może coś jeszcze innego?Czy są wytrzymałe?Tzn nie pękają,nie kruszą nie łamią?Pytam bo wyglądają naprawdę delikatnie.Naszła mnie jeszcze jedna refleksja:do kryminału może bardziej pasowała by zakładka zwieńczona rewolwerem,sztyletem czy czym tam ludzie pozbawiają życia bliźnich(taka sugestia co do kolejnych zakładek). Kiedyś czytałem sporo horrorów i tak właśnie nasuną mi się obraz książki pt. "Manitou" z zakładką w kształcie indiańskiego totemu, choć taki królik albo kociak na pewno są bardziej uniwersalne.Zazdroszczę pomysłowości i dziękuję za inspiracje.Moim faworytem jest misiek który wygląda jakby wyjadł miód i czeka na więcej,albo nigdy go nie próbował,ale dużo dobrego o nim słyszał i bardzo chciałby go mieć.Pozdrawiam i życzę zdrowych,wesołych i spokojnych świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia techniczna jest tajemnicą zawodową:P Na pewno są bardziej wytrzymałe od zwykłych papierowych, ale nie niezniszczalne. Z drugiej strony jeżeli kupuję płytę CD to po to by jej słuchać a nie łamać i tutaj to działa na tej samej zasadzie. Jeżeli nie będziemy celowo ich rzucać wyginać mocno w rękach tylko używać do celu do jakiego są przeznaczone to nic się nie stanie. No chyba, że ktoś nie szanuje swoich rzeczy - to już inna kwestia :) Na pewno przy przewożeniu i długich podróżach schowałabym okładkę w całości do książki aby osłonić wystającą część przed zniszczeniem. Wiadomo w chaosie bagażowym różne rzeczy się mogą zdarzyć.
      Kurczę, rewolwer to bardzo ciekawy pomysł...choć nigdy nie zastanawiałam się nad tym by dopasowywać zakładkę do gatunku. Zwłaszcza, że czytuję wiele różnych ...
      Bardzo dziękuję ! I wzajemnie :) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń

----