sticky

niedziela, 7 lipca 2013

Wieszak na kolczyki...

...praktyczny, a jak !

Rozleniwienie powoli ogarnia mnie a tu przede mną tyle pracy i zamówień ! Będą posty o olejach, będą! Tylko inne niż te, które miałam w planach. Z tego właśnie względu, iż muszę wykorzystać czas niedzielny na malowanie do maksimum nie będzie posta na temat rysowania oka w perspektywach a zupełnie coś innego. Oczko będzie na raz następny ;) Będę mieć więcej czasu na przygotowanie się. Niestety względem zamówień odłożyłam też tematy olejne, które porozpoczynałam dla przyjemności a także na tematy postów i strasznie denerwuje mnie fakt, że mam wszystko pozaczynane a nic nie skończone na cacy. Ale jeżeli mam zamówienie to nie potrafię zwlekać. Muszę wiedzieć, że przynajmniej coś już mam zrobione. Tak więc dzisiaj poruszę lajtowy temat, który już miałam w zasadzie poruszyć wcześniej, ale jakoś tak wyszło, że mi się to nie udało. I tak oto zapewne niektórzy już może widzieli, choćby na facebooku, a niektórzy może nie, dzieło które wykonałam specjalnie z myślą o kobietach. Biorąc pod uwagę, że większość z was moje panie jest maniaczką kolczykową, tak jak i ja, i na przykład tak jak ja, ma problem z miejscem i trzymaniem tego tuzina usznych wisiorków, wymyśliłam po temu specjalny wieszak na kolczyki. Ale to nie jest zwyczajny wieszak lecz stylizowany, aby nie tylko spełniał praktyczną funkcję, ale także i dekoracyjną. Przyjemnie jest mieć bowiem ładną ozdobę na naszej biżuteryjnej komódce a jednocześnie czerpać z niej korzyści :). Tak więc tym razem wymyśliłam sobie wieszak w stylu starego abażuru. 


Wszystko jest wykonane z solidnego drutu, odpowiednio zabezpieczone, więc nie brudzi ani ciała ani biżuterii. Stoi stabilnie, tak więc nawet gdybyście panie poobwieszały go z wszystkich stron, nie przewróci się, już go wypróbowałam ;) Tym bardziej jeżeli będzie poobwieszany kolczykami, będzie sprawiał wrażenie jakby miał frędzelki od dołu, tak jak to bywało przy materiałowych abażurach starego typu. Jest na pewno bardzo praktyczny. Mieści ogromną ilość kolczyków. Jeśli któraś z pań ma mniej, zawsze może je porozstawiać rzadziej po obwodzie, jeśli więcej, to spokojnie można powiesić jedne obok drugich. Na dodatkowych ślimacznicach, można umieścić ewentualne łańcuszki lub wisiorki. Z tej opcji nigdy nie korzystam, ponieważ mam mało wisiorków. Częściej korzystam z kolczyków :) 
Wieszak jest  na sprzedaż, tak więc gdyby któraś z pań była zainteresowana to proszę o indywidualny kontakt.  Na pewno jest wykonany od podstaw ręcznie, według mojego projektu, i niestety praca była ciężka i żmudna. Udekorowałam go kaboszonami w kolorze szarego beżu. Na zdjęciu oczywiście te kolory nieco zostały zakłócone, ale musicie mi wierzyć na słowo, natomiast efekty oceńcie sami. Ja jestem w każdym bądź razie zadowolona :)


W zasadzie to mam jeszcze wiele innych pomysłów na takie rzeczy, ale niestety czasu mi ostatnio brakuje na wszystko i staram się jakoś go dostosować do swoich potrzeb tak, by wykorzystać na najważniejsze działalności. Może w wolnej chwili znowu coś zmontuję...? Na chwilę obecną wracam do pracy, a oczka na przyszły raz. Trzymajcie się ciepło i wakacyjnie ;)


4 komentarze:

  1. No nie wiem jak inni czytelnicy ale ja jestem cierpliwa. Wole poczekać by było napisane wszystko ślicznie więc Luzz Wakacje no nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bardzo dziękuję za cierpliwość, bardzo mi miło, że tak uważasz ! I przede wszystkim zazdroszczę wakacji ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, Karolku, że ci się podoba ;)

      Usuń

----