Rysujemy na gładkim papierze, rysujemy w ogóle...
Dzisiaj będzie tutorial o tym jak poradzić sobie z przedziwnymi pastelami olejnymi. Wiem, że niektórym mogą sprawiać one trudności, a inni chcieliby się dowiedzieć jak prawidłowo z nimi pracować. Jest wiele możliwości, natomiast chciałabym Wam przedstawić taką, z której najczęściej korzystam. I taką metodą według mnie jest rysowanie pastelą na gładkim papierze. Oczywiście poza typowo gładkim arkuszem również mam na myśli papier pod pastele, gdyż faktura na nim jest znikoma i łatwo ją zakryć.
Przede wszystkim jak przy każdej technice pastelowej, z uporem maniaka będę twierdzić, że najlepszym podkładem jest kolorowy papier. Dlaczego ? Ponieważ kolory papierów dodają charakteru rysunkom a co najważniejsze możemy w pełni wykorzystać walory pasteli w ogóle. Idzie za tym użytkowanie całej gamy barwnej w tym koloru górującego - białego. Na białej kartce, biały kolor nie będzie wyglądał ładnie - wręcz zniknie, a praca może wydawać się przez to mdła. Biel, jak i inne jasne barwy, staje się wyraźniejsza a kontrasty wzmocnione, gdy papier ma określony odcień i barwę. Oczywiście nie twierdzę, że rysowanie na białym papierze jest złe. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji, jednak na kolorowej powierzchni użycie białego nie tylko zyskuje ale nabiera sensu i potencjalnych wartości.
Przede wszystkim jak przy każdej technice pastelowej, z uporem maniaka będę twierdzić, że najlepszym podkładem jest kolorowy papier. Dlaczego ? Ponieważ kolory papierów dodają charakteru rysunkom a co najważniejsze możemy w pełni wykorzystać walory pasteli w ogóle. Idzie za tym użytkowanie całej gamy barwnej w tym koloru górującego - białego. Na białej kartce, biały kolor nie będzie wyglądał ładnie - wręcz zniknie, a praca może wydawać się przez to mdła. Biel, jak i inne jasne barwy, staje się wyraźniejsza a kontrasty wzmocnione, gdy papier ma określony odcień i barwę. Oczywiście nie twierdzę, że rysowanie na białym papierze jest złe. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji, jednak na kolorowej powierzchni użycie białego nie tylko zyskuje ale nabiera sensu i potencjalnych wartości.
Pastelami olejnymi posługujemy się zupełnie tak jak kredkami. Nakładamy kolory na siebie i zaczynamy od nałożenia koloru bazowego - koloru głównego, górującego. Np. Jeżeli kolorujemy czerwoną chustę, poza tym że występuje w niej gama różnych barw, naszym podstawowym będzie ...zwyczajnie czerwony.
Moim kolorem okazał się być łososiowy. Pokrywam nim dokładnie powierzchnię kartki tak by zakryć przebijający się jej odcień. W stu procentach nie będziemy nigdy w stanie idealnie pokryć kartki pastelą olejną i to w dodatku przy nakładaniu pierwszej warstwy. Natomiast możemy to zrobić na tyle na ile będzie się dało.
Mając kolor podkładowy, nakładamy kolejne barwy i kolory. Robimy to oczywiście zgodnie z naszym wzorcem - czyli zgodnie z barwami jakie widzimy na zdjęciu lub modelu. Intensywność koloru uzyskujemy za pomocą odpowiedniego docisku dłoni. Im bardziej będziemy dociskać pastele do kartki tym intensywniejszy kolor uzyskamy. Z czasem nakładane na siebie pastele i warstwy kolorów, dokładnie zakryją nam powierzchnię papieru.
Tam, gdzie występuje silny połysk ( czysta biel ), wypukłość lub bardzo jasna partia, nakładamy biały kolor bezpośrednio na kolor podkładowy. Mocno dociskając uzyskamy taki sam efekt jakbyśmy nakładali kilka warstw innych kolorów na siebie. Tym bardziej, że przy mocniejszym docisku zaznaczamy idealnie nasz jasny punkt a przy okazji, uzyskujemy świetny efekt woskowego połysku. Dodatkowo białą pastelą możemy rozjaśniać warstwy kolorów już nałożonych i odwrotnie - przyciemniać nimi biel i nadawać jej konkretnego odcienia. W ten sposób możemy używać także innych jasnych kolorów i rozjaśniać nimi ciemniejsze tonacje, aby uzyskać łagodny efekt przejścia z jednych do drugich.
Warto jednak pamiętać, że biała pastela olejna lubi się brudzić. Kiedy widzimy, że kolor nie jest czysty warto ją przetrzeć chusteczką lub ręcznikiem papierowym. Dopiero taką oczyszczoną nakładamy na papier. W przeciwnym razie nie tylko ona nam się zabrudzi ale także zanieczyścimy pozostałe kolory na pracy.
Rysowanie pastelami olejnymi może wydać się trudne, ponieważ ciężko pozbyć się pomyłek. Dlatego warto rysować z uwagą aby nie popełniać większych błędów. Jeżeli jednak zdarzy się jakaś drobna pomyłka możemy to naprawić sięgając po nożyk do papieru. Trzymając jego krawędź poziomo do kartki niczym szpachelkę zeskrobujemy warstwę pasteli z papieru. Oczywiście nie zbierzemy jej idealnie ale na tyle aby móc poprawić nasz błąd.
Niestety sztyfty nie są przystosowane do dłubaniny przy szczegółach, aczkolwiek można uzyskać dobre efekty podejmując odpowiednie działanie. Przede wszystkim warto sięgać po większe formaty papieru. Większe formaty, większe rysunki. Większe rysunki, większa możliwość zadbania o szczegóły. Np A3 i więcej. Kolejną rzeczą jest umiejętne używanie krawędzi sztyftów. Bardzo przydatne zresztą podczas pracy przy ustach, nosach, oczach, brwiach i innych detalach.
Rysowanie pastelami olejnymi z początku może sprawiać trudności. Ale ostatecznie nie jest to technika nie do opanowania. Tym bardziej, że w połączeniu z gładkim papierem można uzyskać świetny efekt wypełnionej woskiem powierzchni. Dodatkowo na gładkim papierze można uzyskać tak intensywne kolory czy światło jak i intensywne cienie, co nie jest możliwe w przypadku głęboko żłobionej faktury.
No i tak jak zawsze przychodzi taki moment, że Marcysia musi skończyć. Tak więc tym optymistycznym akcentem, życzę wszystkim długiego i twórczego weekendu.








