Innymi słowy Naturalny Blond na tapetę :)
Tak jak obiecałam wszystkim na dzisiaj przygotowałam tutorial. Tym razem na temat kolorowania naturalnego blodu, który ma się nieco inaczej aniżeli ten farbowany, o którym jakiś czas temu pisałam. Oczywiście pamiętam o wszystkich prośbach związanych z kolorowaniem twarzy. Usilnie staram się zgromadzić odpowiednie materiały ale jak na razie ciągle coś mi nie wychodzi i jak się wkurzę to zrobię z tego co już mam :P. Ale wróćmy do włosów. Bo pracy jest na prawdę nie wiele i kwestia ta ani trochę nie jest skomplikowana. Wymaga nieco indywidualnej wyobraźni, obserwacji i pracy od każdego z was, to wszystko.
Zawsze powtarzałam, że warto kredkami pracować na kolorwym papierze. Oczywiście jeśli wolicie na białym nie ma problemu, ale kolor papieru zazwyczaj uzupełnia gamę kolorystyczną kredek i dodaje charakteru pracy. Zwłaszcza jeśli dobrany jest odpowiednio do gamy kolorystycznej naszego rysunku. Warto wziąc to pod uwagę. Także gdy pracujemy na papierze pod pastele. Warto wykorzystać fakturę papieru. Dzięki niej nawet najbardziej energiczne i niechlujne pociągnięcia będą wydawać się gładsze i bardziej dopracowane. Takie kombinowanie znacznie przyśpiesza pracę co nieznaczy, że nie należy się starać podczas rysowania. Gładka powierzchnia papieru ? Pewnie ! Jak najbardziej. Wszystko zależy od tego co chcemy uzyskać, w jakim czasie i jakie efekty.
Do naturalnego blond użyłam jak zwykle kredek BIC Tropicolors i białej kredki akwarelowej KOH- I- Noora. Ale oczywiście czasem warto wyjść poza określone granice i sięgnąć po dodatki np. złoty odcień LYRA Farb Riese ;)
Jeżeli chodzi o kolory to podstawowymi, po które warto sięgnąć to bursztynowy / miodowy, zieleń khaki, brąz ciemny lub Van Dyck, czerń i biel. Dodatkowo można dołożyć żółć i jakieś inne kolory, które będziemy dostrzegać na naszym wzorcu. Ilość i dobór kolorów jest nieograniczona i dozwolona, jako że każda rzecz, każdy przedmiot wymaga innego podejścia i innej gamy kolorystycznej. Tak więc metoda ta nie jest do końca uniwersalna, bo nie ma czegoś takiego jak metada uniwersalna. Ale od tego co pokaże poniżej możecie zacząć i potraktujcie to jako punkt wyjściowy do Waszej dalszej pracy w kolorowaniu włosów. Tak więc gamę tę możecie zmieniać, modyfikować, udoskonalać po swojemu itd.
Na początek warto przyjrzeć się kolorowi naturalnego blondu i jakimi odcieniami się mieni. Poza żółtym, miodowym, brązem i w zależności od tego czy są one w cieniu i jak pada na nie światło pojawia się także biel ( połysk) czerń ( cień ) oraz refleksy delikatnej zieleni ( np. przy sztucznym świetle, w cieniu itp.).
Poza tym, że mamy przygotowany szkic fryzury do zakolorowania , zaczynamy pracę od nałożenia koloru bursztynowego/ miodowego na całą powierzchnię. Zapełniamy wsystko w miarę dokładnie zgodnie z kierunkiem w jakim układają się włosy.
Następnie sięgamy po zieleń khaki. Albo po prostu ciemną, ciepłą zieleń i pokrywamy nią kolor bursztynowy / miodowy. Jeżeli mamy włosy bardzo rozjaśnione uważajmy z ilością zieleni - zawsze możemy dodatkowo wzbogacić kolorystykę kolorem ciepłej żółci. Doda to złotej poświaty fryzurze. Natomiast jeśli macie ochotę to możecie zamiast zielonego użyć jakiegoś złotego koloru np. : kredki LYRA lub innej.
Po nałożeniu zieleni na całą powierzchnię chwytam za brąz - odcień Van Dyck. Czyli taki bardzo ciemny brąz i zaczynam modelować włosy. Zaznaczam ciemniejsze powierzchnie, ewentualne wgłębienia, zaznaczam kształty bardziej charakterystycznych kosmyków. Innymi słowy przygotowuje podkład cienia pod kolor czarny.
Następnie na brąz nakładam czerń. Z początku robię to delikatnie, ponieważ czasem okazuje się, że wracamy do jakiegoś poprzedniego koloru by wzmocnić konkretne punkty czy powierzchnie lub dodajemy nowego uznając, że jeszcze czegoś w pracy zabrakło. Jednak kiedy już stwierdzimy że wszystko gra można docisnąć czernią i rozpocząć cieniowanie włosów. Ale uwaga ! Nie zapełniamy nią całej fryzury !
Cieniując czernią trzeba zostawić kilka jasnych pasemek ( mniej lub więcej ). Zwłaszcza w tych miejscach gdzie włosy są bardziej oświetlone, gdyż w przedostatnim etapie pracy poprawiamy je bielą. Dzięki temu wyjdą one ku przodowi a włosy zyskają trójwymiarowości i blasku. Dodatkowo możemy zaznaczyć odstające kosmyki jakimś obranym przez nas kolorem kredki, lub użyć innych mediów. Droga dowolna :).
Dodatkowo pamiętajcie o zachowaniu kierunku w jakim układają sie włosy i fryzura. :) To ważne w nadawaniu im/ jej kształtów i formy.
Dodatkowo pamiętajcie o zachowaniu kierunku w jakim układają sie włosy i fryzura. :) To ważne w nadawaniu im/ jej kształtów i formy.
Poniżej kredki i kolory jakich użyłam i dwie opcjonalne ( powyżej znaku wodnego ), których nie użyłam ale często mi się przydają :) .
No i w tym temacie włosowym to wszystko. Zapraszam także do innych tutoriali związanych z włosami. Ostatnio zrobiłam totalny remont w starych postach i udoskonaliłam je w miarę możliwości. Tak więc warto poszperać w menu. A na dziś to tyle. Działajcie i rozwijajcie się artystycznie .















